Prolog
Czyli „ogólnopolskie uderzenie w przestępczość narkotykową wykorzystującą przesyłki kurierskie i pocztowe”.
W dniach 16–18 czerwca 2026 r. Policja oraz Krajowa Administracja Skarbowa przeprowadziły na terenie całego kraju operację „Kryształ”, której celem była walka z przestępczością narkotykową. Działania służb ukierunkowane były na ujawnienie jak największej liczby przesyłek pocztowych i kurierskich, którymi nadane zostały środki odurzające, substancje psychotropowe, ich preparaty oraz prekursory.
Operacja wymagała ścisłej współpracy obu służb, przede wszystkim na etapie przygotowania. Realizacja miała charakter ogólnokrajowy, a działania policjantów koordynowali funkcjonariusze z Wydziału do Walki z Przestępczością Narkotykową Biura Kryminalnego Komendy Głównej Policji.
Służby realizowały czynności w centrach logistycznych, sortowniach przesyłek, węzłach ekspedycyjno-rozdzielczych, miejscach przeładunku i dystrybucji przesyłek kurierskich oraz na lotniczych przejściach granicznych. Były to nie tylko czynności o charakterze operacyjno-rozpoznawczym, czy dochodzeniowo-śledczym, ale także kontrolne, realizowane przez funkcjonariuszy Służby Celno-Skarbowej. Do działań wykorzystany został specjalistyczny sprzęt, a funkcjonariuszy wspomagały psy służbowe wyszkolone do wykrywania środków odurzających i substancji psychotropowych.
W operacji "Kryształ" udział wzięło 342 policjantów oraz 384 funkcjonariuszy Służby Celno-Skarbowej.
W trakcie działań sprawdzono 2591 przesyłek. Funkcjonariusze stwierdzili 565 przypadków naruszenia przepisów skarbowych.
126 skontrolowanych przesyłek zawierało niedozwolone środki odurzające i substancje psychotropowe - łącznie funkcjonariusze zabezpieczyli ponad 93 kg nielegalnych substancji. Wśród nich znajdowały się m.in. 64 kg marihuany, 5 kg klofedronu (3-CMC), ponad 1 kg amfetaminy, 0,5 kg haszyszu, a także mefedron, ketamina, kokaina, LSD, MDMA, ecstasy, metamfetamina oraz inne substancje psychoaktywne i produkty zawierające THC.
7 osobom przedstawiono zarzuty z ustawy o przeciwdziałaniu narkomanii m.in. wewnątrzwspólnotowego przywozu i nabycia oraz posiadania znacznych ilości narkotyków.
Wobec 4 podejrzanych sąd zastosował środek zapobiegawczy w postaci tymczasowego aresztowania, natomiast wobec 2 osób zastosowano dozór Policji.
Operacja „Kryształ” potwierdziła, że infrastruktura logistyczna i system przesyłek pocztowych oraz kurierskich pozostają jednym z kanałów wykorzystywanych przez sprawców do przemytu i dystrybucji środków odurzających oraz substancji psychotropowych. Skoordynowane działania pozwalają skutecznie identyfikować, ujawniać i eliminować ten proceder, a także prowadzić dalsze czynności wymierzone w osoby odpowiedzialne za organizowanie i realizację przestępczości narkotykowej.
To kolejny przykład skutecznej współpracy Policji i Krajowej Administracji Skarbowej w zwalczaniu zorganizowanej przestępczości narkotykowej. Działania obu formacji pozwalają identyfikować kanały przemytu i dystrybucji narkotyków oraz konsekwentnie eliminować substancje odurzające z rynku i zatrzymywać osoby odpowiedzialne za ten proceder.
Wieczór/noc w domu, ojciec twardo spał, matka w osobnym pomieszczeniu przed komputerem
Prolog
data zatrucia ;-): 06.10.2001r.
dawka trucizny: 2 razy po 150mg bromowodorku DXM (Acodin tabletki po 15mg - wrzucone 20 tabletek po 10 w odstępie 10-15 minutowym, rozgryzione i popite yerba mate
godzina: opis:
Miła atmosfera, pozytywne nastawienie z mojej strony, piękny lasek i najlepsi towarzysze
Przygotowania:
Razem z 2 osobami utworzyliśmy małą ekipę do tripu z pigułkami (ona G, on K i ja).
Któregoś dnia umówiliśmy się że weźmiemy owe cukiereczki, które niestety albo stety mi pozostały z holandii, z której wróciłem. Miałem TYLKO 2 zielone heinekeny (które szczerze mógłbym brać codziennie) i 1 niebieską WB, która była dla mnie bardzo słaba bo pamiętam, że musiałem wziąć 1.5 by poczuć cząstkę działania jak w heinekenie ale mniejsza :P
Generalnie na całą zabawę umówiliśmy się po lekcjach :D
Zabawa... AKCJA?
Pozytywne nastawienie, był to mój drugi trip na kwasie, pierwszy poza domem. Jedyne czym się stresowałem to reakcją mojego kolegi, który pierwszy raz brał LSD a wcześniej miał styczność tylko z marihuaną i używkami dla szaraków (alkohol, nikotyna, kofeina)
Oboje z kolegą byliśmy długo zafascynowani sposobami zmian percepcji i stanu ducha. Fascynowało to nas ale jednocześnie preferowaliśmy pozostawiać to w sferze fantazji bo przecież "skąd my to ogarniemy?" "nie chcę skończyć jak ćpun" "a co jeśli mam jakąś chorobę psychiczną?". No ale cóż, los bywa zaskakujący i skończyło się na tym, że zdobyłem możliwość ogarnięcia LSD. Mój pierwszy raz z tą substancją był niesamowity, aczkolwiek jak jest opisane w "Doświadczenie" ,był to połowiczny efekt WOW.