Ofiara prohibicji

Sopocka nauczycielka Dorota Szczepańska, autorka powieści "Zakazane po legalu" wyleciała z pracy. Piszcie listy z protestami!!!

Anonim

Kategorie

Źródło

PAP

Odsłony

3693

Wydana przez wydawnictwo Prószyński i S-ka powieść traktuje m.in. o narkotykach i seksie, jest napisana dosadnym językiem. W piątek w "Gazecie" ukazał się wywiad z autorką, która w policealnym Bałtyckim Centrum Kształcenia uczy angielskiego słuchaczy w wieku od 19 do 25 lat. W rozmowie z "Gazetą" autorka przyznała, że pali marihuanę, która jej zdaniem powinna być zalegalizowana. Zapytana o używanie w książce słów wulgarnych, powiedziała: Jakbym to nazywała "wagina" i "penis", to nie miałoby tego kopa, nie byłoby takie poetyckie i nie byłoby takie moje. Ja piętnuję niewolę narzuconą nam przez purytańskie archaiczne przekonania (...). Dodała także m.in.: To, że lubisz kutasa, jest naturalne jak jedzenie i picie.

W poniedziałek w Bałtyckim Centrum Kształcenia zebrała się dyrekcja oraz rada programowa szkoły. Rada stwierdziła, że wypowiedzi nauczycielki stawiają pod znakiem zapytania jej postawę etyczną.

- Uznaliśmy, że nie chcemy takiej koleżanki w swoim gronie - mówi dyrektor szkoły Waldemar Dębniak. - Na wniosek rady nie przedłużyłem z panią Szczepańską umowy-zlecenia. I tak miała wygasnąć z końcem semestru, a ja przyspieszyłem ten fakt o tydzień. Przyjęliśmy ją na okres próbny i ten okres właśnie się skończył.

Dorota Szczpańska jest załamana. - Tak długo starałam się o tę pracę i byłam z niej superzadowolona. Pracowałam w szkole od listopada i dogadywałam się z uczniami.

Autorka dodaje, że dyrekcja wykazała się nieznajomością tematu: - Nie potrafią odróżnić fikcji literackiej od rzeczywistości. Przecież ja nie jestem taka, jak moja bohaterka Aneta. To nie ja, to podmiot liryczny! A oni nawet książki nie czytali.

Oceń treść:

0
Brak głosów

Komentarze

.chudy. (niezweryfikowany)
PL zacofanym krajem :(
blind=osa (niezweryfikowany)
Pan się Inżynieże Mamoniu troszkę spóźnił na nasze zebranie, w związku z czym nie bardzo jest pan zorientowany w sprawach które my tutaj poruszaliśmy, właśnie przed chwilą. Oczywiście pomijając sprawę, że obowiązuje nasz wszystkich punktualne przychodzenie. <br>Ja rozumiem. Ja rozumiem. Nie, nie. Oczywiście. Chodzi o to, że konkretnie pan ma pewną sprawę panu do zakomunikowania. Pewną dość nieprzyjemną może, ale powiedział ze po prostu powie to panu. Proszę bardzo. <br> <br>Co było zauważone, zauważone było powiedzmy to, że pan... <br>Nie chodzi o to, że pan pił piwo, tylko że... używanie tych słów... <br> <br>Postanowiliśmy, że zostanie pan usunięty z Rady Rejsu. <br>Mam wrażenie, że pójdzie to nawet panu na rękę. Może czas pana tak jest ograniczony, że nie ma pan tych chwil na poświęcenie prawda sprawom związanym prawda z Radą Rejsu. <br>
QrA (niezweryfikowany)
co za ludzie... i to ma byc wolnosc słowa?
cls (niezweryfikowany)
mozna sie bylo spodziewac w polsce, &quot;wolnym&quot; karaju takiego szykanowania, dyskriminacji :(
/\/\/\/\_.:ooo:... (niezweryfikowany)
TANJ
KillaBeeZ (niezweryfikowany)
przypomina mi to faze z lisem z tvn wyrzucili go bez powodu tak samo i teraz huj im w pysk!!!
cls (niezweryfikowany)
link do wywiadu z Dorotą Szczepańska: <br>http://miasta.gazeta.pl/trojmiasto/1,35635,1900341.html
jerzy waldorff (niezweryfikowany)
po prostu trzeba poczekac az wymrą wszystkie(..) 50-latki i wtedy częściej będzie dyrektorom przychodziło do głowy, że moznaby w takiej kwestii zasięgnąc opinii uczniów. ale dopóki starzy stłuszczeni debile zyją i rządzą szkołami, gazetami, krajem, to trzeba sobie wywalczyć prawo głosu. a od wywalczania są samorządy itp. i akurat w szkole tej pani samorząd dał dupy. a to do nich należą protesty.
Jamal (niezweryfikowany)
TO chyba Ksiadz Rydzyk byB dyrektorem tej szkoly....
jahguar (niezweryfikowany)
Pan się Inżynieże Mamoniu troszkę spóźnił na nasze zebranie, w związku z czym nie bardzo jest pan zorientowany w sprawach które my tutaj poruszaliśmy, właśnie przed chwilą. Oczywiście pomijając sprawę, że obowiązuje nasz wszystkich punktualne przychodzenie. <br>Ja rozumiem. Ja rozumiem. Nie, nie. Oczywiście. Chodzi o to, że konkretnie pan ma pewną sprawę panu do zakomunikowania. Pewną dość nieprzyjemną może, ale powiedział ze po prostu powie to panu. Proszę bardzo. <br> <br>Co było zauważone, zauważone było powiedzmy to, że pan... <br>Nie chodzi o to, że pan pił piwo, tylko że... używanie tych słów... <br> <br>Postanowiliśmy, że zostanie pan usunięty z Rady Rejsu. <br>Mam wrażenie, że pójdzie to nawet panu na rękę. Może czas pana tak jest ograniczony, że nie ma pan tych chwil na poświęcenie prawda sprawom związanym prawda z Radą Rejsu. <br>
kutas (niezweryfikowany)
wolnosc slowa, wolny swiat <br>wolna ty i wolny ja <br> <br>chcesz spokoju to umieraj <br>w zimnej ziemi znajdziesz spokoj
PAJK (niezweryfikowany)
bo to jest Polska....
Doman (niezweryfikowany)
Pan Waldemar Dębniak to widac jełop nie z tej ziemi!!! stary smierdzacy zapyziały zgred co nie wiem chyba w jakim świecie żyje! <br> <br>a dla autorki pełen moj szacunek!!!
zelik (niezweryfikowany)
&quot;Wolność. Po co wam wolność? <br>Macie przecież telewizję <br>Wolność. Po co wam wolność? <br>Macie przecież Interwizję, Eurowizję <br>Wolność. Po co wam wolność? <br>Macie przecież tyle pieniędzy <br>Wolność. Po co wam wolność? <br>I będziecie ich mieć coraz więcej&quot; <br> <br>Echm, uwsteczniamy się.
dr Jezzy Jeff (niezweryfikowany)
bo nie widzialem zadnego adresu. <br> <br>ps. spoko babka
raichu (niezweryfikowany)
I co, teraz będziemy mieli kolejną męczenniczkę za sprawę? A nikt przy okazji nie raczył zauważyć, że &quot;Zakazane po legalu&quot; to totalne literackie ścierwo, książka żenująca w swojej naiwności i dosłowności... szkoda gadać...
miko (niezweryfikowany)
I co, teraz będziemy mieli kolejną męczenniczkę za sprawę? A nikt przy okazji nie raczył zauważyć, że &quot;Zakazane po legalu&quot; to totalne literackie ścierwo, książka żenująca w swojej naiwności i dosłowności... szkoda gadać...
Skiwi (niezweryfikowany)
Wiele osob, ktore sie tu wpisuja pewnie nawet nie czytalo tej ksiazki. To, ze autorka opowiada sie za legalizacja konopi to jeszcze nie znaczy, ze napisala cos ciekawego. Ludzie nie piszcie o czyms skoro tego nie czytaliscie! Pozatym zdaje mi sie, ze autorka napisala ksiazke, ktora ma sie dobrze sprzedac i tyle - to nie jej swiat tylko komercyjna podroba rzeczywistosci, ale to tylko moje zdanie. <br> <br>Co do wyrzucenia autorki ze szkoly - nie powinno sie zatrudniac kogos na podstawie wywiadow i ksiazek, ale na podstawie tego jak sie pracuje. Jesli jest dobra nauczycielka to co z tego, ze zipa?
scr (niezweryfikowany)
Wiele osob, ktore sie tu wpisuja pewnie nawet nie czytalo tej ksiazki. To, ze autorka opowiada sie za legalizacja konopi to jeszcze nie znaczy, ze napisala cos ciekawego. Ludzie nie piszcie o czyms skoro tego nie czytaliscie! Pozatym zdaje mi sie, ze autorka napisala ksiazke, ktora ma sie dobrze sprzedac i tyle - to nie jej swiat tylko komercyjna podroba rzeczywistosci, ale to tylko moje zdanie. <br> <br>Co do wyrzucenia autorki ze szkoly - nie powinno sie zatrudniac kogos na podstawie wywiadow i ksiazek, ale na podstawie tego jak sie pracuje. Jesli jest dobra nauczycielka to co z tego, ze zipa?
milosnik_konopi (niezweryfikowany)
Wiele osob, ktore sie tu wpisuja pewnie nawet nie czytalo tej ksiazki. To, ze autorka opowiada sie za legalizacja konopi to jeszcze nie znaczy, ze napisala cos ciekawego. Ludzie nie piszcie o czyms skoro tego nie czytaliscie! Pozatym zdaje mi sie, ze autorka napisala ksiazke, ktora ma sie dobrze sprzedac i tyle - to nie jej swiat tylko komercyjna podroba rzeczywistosci, ale to tylko moje zdanie. <br> <br>Co do wyrzucenia autorki ze szkoly - nie powinno sie zatrudniac kogos na podstawie wywiadow i ksiazek, ale na podstawie tego jak sie pracuje. Jesli jest dobra nauczycielka to co z tego, ze zipa?
jahguar (niezweryfikowany)
Wiele osob, ktore sie tu wpisuja pewnie nawet nie czytalo tej ksiazki. To, ze autorka opowiada sie za legalizacja konopi to jeszcze nie znaczy, ze napisala cos ciekawego. Ludzie nie piszcie o czyms skoro tego nie czytaliscie! Pozatym zdaje mi sie, ze autorka napisala ksiazke, ktora ma sie dobrze sprzedac i tyle - to nie jej swiat tylko komercyjna podroba rzeczywistosci, ale to tylko moje zdanie. <br> <br>Co do wyrzucenia autorki ze szkoly - nie powinno sie zatrudniac kogos na podstawie wywiadow i ksiazek, ale na podstawie tego jak sie pracuje. Jesli jest dobra nauczycielka to co z tego, ze zipa?
gacek (niezweryfikowany)
Ta szkola jest prywatna. Skoro jej dyrektor uznal, ze ta nauczycielka reklamy mu nie robi (a wrecz przeciwnie) to ja wywalil. <br>Jego sprawa, mu zalezy na najwiekszej ilosci uczniow, a nauczycielka popierajaca dragi raczej nie zacheca rodzicow do wylozenia kasy na nauke.....
dec (niezweryfikowany)
tego sie chyba babka nie spodziewala. tu pisze swietna ksiazke a cwele ja z roboty fakają. no kurwa a czego mozna by sie spodziewac? ksiazki nie czytalem i nie mam zamiaru bo w koncu ma sie te rzeczy na codzien (tyle ze bez tych kutasow itp). kolejne gowno pod publike a to ze ja wypierdolili tylko pomoze jej zahajsić i po wakacjach wyprodukuje kolejne wielkie dzielo chujowych zjaranych kutasow. ot co !
ON (niezweryfikowany)
POLSKA wolnym krajem jest? hehe, trzeba się do tego przezwyczajić? NIE trzeba z tym walczyć, za taką bzdurę kobiete z pracy wyżucić, ciekawe kto ją wyżucił, pewnie &quot;KATOLIK&quot; chodzący co niedziele do kościoła, którego jednak nie obchodzi czy ona będzie miała co jeść ! TAKIM LUDZIOM W TWAŻ MÓWIE NIE, fałszywi, zepsuci, hyh, paradoksalnie ja bym mu wybaczył, bo sam taki jestem(byłem),,,, na moje nieszczęście, ale wieże w to że ludzie się zmieniają,,,,, i KTO JEST BEZ WINY NIECH PIERWSZY ŻUCI KAMIEŃ,,,,, tylko nie myślcie sobie że bronie tego kto ją wyżucił, po prostu NIE CHCE GO OSODZAĆ.....
el (niezweryfikowany)
a tyle się mówi o wolności, demokracji, tolerancji.. o rozwoju edukacji, o tym, że dobry pedagog powinien rozumieć młodzież, mieć wspólny język z uczniami. propaganda!!! kupa gówna!! Jeszcze trochę i wszystkie szkoły (te dobre ;) będą typowo katolickie.. mundurki itd. <br>Artykułu nie czytałem ale niesprawiedliwie postąpili z kobitką. Pewnie za bardzo uwierzyła w brednie o wolności wyznań i poglądów. Jeden moj kolo jest nauczycielem i za razem wielkim miłośnikiem mj. Żal mi go jak widzę że musi się bunkrować ze swymi upodobaniami ale dopóki będzie dekryminalizacja mj, dorośli ludzie będą palili po &quot;kątach&quot;. <br>dramat... <br>peace
Zoltan (niezweryfikowany)
nie ma to tamto żyjemy w &quot;faszystowskim&quot; kraju i cenzura jest wszedzie czy z strony koscioła czyw szkole sami pozwalamy na takie poczynania nie ma czegos takiego jak demokracja w polsce
rakakakak (niezweryfikowany)
srolność srowa....
arnold (niezweryfikowany)
Ten dyrektor to jakis chory królik. Sam pewnie jara na potęgę. Co za dziwny kraj. Tu nawet nic nie można napisać, żeby sie ktoś nie przyczepił. Szkoda tylko tej babeczki. Mam pomysła - kupujmy Jej książkę. Co właśnie zamierzam uczynić. Jest w jakiejś sprzedaży wysyłkowej ? Nieważne sam poszukam.
Zajawki z NeuroGroove
  • Dekstrometorfan


Date: Pt, 21 maj 1999 06:05:35



  • Marihuana
  • Przeżycie mistyczne

Pozytywne nastawienie. Chłodne zimowe południe na osiedlu.

Około trzynastej patrzę za okno. Słońce, śnieg, w połowie czyste niebo, ciekawa pogoda. Trzeba zajarać póki nie piździ. 

Po tej decyzji już mnie nie było w domu. Nikt się tutaj nie przyplątał, nie szuka mnie? Pustki. Paru przechodniów się oddaliło.

T:0 

  • Dekstrometorfan

Set & Setting - Wakacje, piękna pogoda, około 19:00 kiedy zarzuciłem z kumplami, nastawienie jak najbardziej pozytywne, sceneria piękna las nieopodal rzeki ;p

Dawkowanie - nie pamiętam zbyt dobrze, ale wiem, że 60 tabsów aco, a ważę 68 kilo i miałem wtedy 16 lat, 2 co dwie minuty

Doświadczenie - MJ, hasz, amfa, %, DXM ale nie w tak kolosalnej dawce ;)

- Ej, a co po tym będziemy mieli??

- HAHA, zobaczycie xD

  • Kodeina
  • pFPP
  • Pozytywne przeżycie

Gorszego nie było, wszystko w tekście.

Poniedziałek. Otwieram oczy, na zegarku ślini się godzina 7:50. Świetnie, za 10 minut zajęcia, dlatego odwróciłem się na drugi bok i poszedłem spać dalej, wszak spałem całe trzy godziny. Po chwili jednak dopadły mnie "wyrzuty sumienia" i zwlokłem dupsko z barłogu. Jako "chwila" mam na myśli 30 minut, oczywiście. Zaczołgałem się do łazienki. Stary, wyglądasz jak gówno. Szast-prast, OK, doprowadzony do stanu używalności. Budzik wskazuje 8:45, faaak.