Ofiara prohibicji

Sopocka nauczycielka Dorota Szczepańska, autorka powieści "Zakazane po legalu" wyleciała z pracy. Piszcie listy z protestami!!!

Anonim

Kategorie

Źródło

PAP

Odsłony

3698

Wydana przez wydawnictwo Prószyński i S-ka powieść traktuje m.in. o narkotykach i seksie, jest napisana dosadnym językiem. W piątek w "Gazecie" ukazał się wywiad z autorką, która w policealnym Bałtyckim Centrum Kształcenia uczy angielskiego słuchaczy w wieku od 19 do 25 lat. W rozmowie z "Gazetą" autorka przyznała, że pali marihuanę, która jej zdaniem powinna być zalegalizowana. Zapytana o używanie w książce słów wulgarnych, powiedziała: Jakbym to nazywała "wagina" i "penis", to nie miałoby tego kopa, nie byłoby takie poetyckie i nie byłoby takie moje. Ja piętnuję niewolę narzuconą nam przez purytańskie archaiczne przekonania (...). Dodała także m.in.: To, że lubisz kutasa, jest naturalne jak jedzenie i picie.

W poniedziałek w Bałtyckim Centrum Kształcenia zebrała się dyrekcja oraz rada programowa szkoły. Rada stwierdziła, że wypowiedzi nauczycielki stawiają pod znakiem zapytania jej postawę etyczną.

- Uznaliśmy, że nie chcemy takiej koleżanki w swoim gronie - mówi dyrektor szkoły Waldemar Dębniak. - Na wniosek rady nie przedłużyłem z panią Szczepańską umowy-zlecenia. I tak miała wygasnąć z końcem semestru, a ja przyspieszyłem ten fakt o tydzień. Przyjęliśmy ją na okres próbny i ten okres właśnie się skończył.

Dorota Szczpańska jest załamana. - Tak długo starałam się o tę pracę i byłam z niej superzadowolona. Pracowałam w szkole od listopada i dogadywałam się z uczniami.

Autorka dodaje, że dyrekcja wykazała się nieznajomością tematu: - Nie potrafią odróżnić fikcji literackiej od rzeczywistości. Przecież ja nie jestem taka, jak moja bohaterka Aneta. To nie ja, to podmiot liryczny! A oni nawet książki nie czytali.

Oceń treść:

0
Brak głosów

Komentarze

.chudy. (niezweryfikowany)

PL zacofanym krajem :(
blind=osa (niezweryfikowany)

Pan się Inżynieże Mamoniu troszkę spóźnił na nasze zebranie, w związku z czym nie bardzo jest pan zorientowany w sprawach które my tutaj poruszaliśmy, właśnie przed chwilą. Oczywiście pomijając sprawę, że obowiązuje nasz wszystkich punktualne przychodzenie. <br>Ja rozumiem. Ja rozumiem. Nie, nie. Oczywiście. Chodzi o to, że konkretnie pan ma pewną sprawę panu do zakomunikowania. Pewną dość nieprzyjemną może, ale powiedział ze po prostu powie to panu. Proszę bardzo. <br> <br>Co było zauważone, zauważone było powiedzmy to, że pan... <br>Nie chodzi o to, że pan pił piwo, tylko że... używanie tych słów... <br> <br>Postanowiliśmy, że zostanie pan usunięty z Rady Rejsu. <br>Mam wrażenie, że pójdzie to nawet panu na rękę. Może czas pana tak jest ograniczony, że nie ma pan tych chwil na poświęcenie prawda sprawom związanym prawda z Radą Rejsu. <br>
QrA (niezweryfikowany)

co za ludzie... i to ma byc wolnosc słowa?
cls (niezweryfikowany)

mozna sie bylo spodziewac w polsce, &quot;wolnym&quot; karaju takiego szykanowania, dyskriminacji :(
/\/\/\/\_.:ooo:... (niezweryfikowany)

TANJ
KillaBeeZ (niezweryfikowany)

przypomina mi to faze z lisem z tvn wyrzucili go bez powodu tak samo i teraz huj im w pysk!!!
cls (niezweryfikowany)

link do wywiadu z Dorotą Szczepańska: <br>http://miasta.gazeta.pl/trojmiasto/1,35635,1900341.html
jerzy waldorff (niezweryfikowany)

po prostu trzeba poczekac az wymrą wszystkie(..) 50-latki i wtedy częściej będzie dyrektorom przychodziło do głowy, że moznaby w takiej kwestii zasięgnąc opinii uczniów. ale dopóki starzy stłuszczeni debile zyją i rządzą szkołami, gazetami, krajem, to trzeba sobie wywalczyć prawo głosu. a od wywalczania są samorządy itp. i akurat w szkole tej pani samorząd dał dupy. a to do nich należą protesty.
Jamal (niezweryfikowany)

TO chyba Ksiadz Rydzyk byB dyrektorem tej szkoly....
jahguar (niezweryfikowany)

Pan się Inżynieże Mamoniu troszkę spóźnił na nasze zebranie, w związku z czym nie bardzo jest pan zorientowany w sprawach które my tutaj poruszaliśmy, właśnie przed chwilą. Oczywiście pomijając sprawę, że obowiązuje nasz wszystkich punktualne przychodzenie. <br>Ja rozumiem. Ja rozumiem. Nie, nie. Oczywiście. Chodzi o to, że konkretnie pan ma pewną sprawę panu do zakomunikowania. Pewną dość nieprzyjemną może, ale powiedział ze po prostu powie to panu. Proszę bardzo. <br> <br>Co było zauważone, zauważone było powiedzmy to, że pan... <br>Nie chodzi o to, że pan pił piwo, tylko że... używanie tych słów... <br> <br>Postanowiliśmy, że zostanie pan usunięty z Rady Rejsu. <br>Mam wrażenie, że pójdzie to nawet panu na rękę. Może czas pana tak jest ograniczony, że nie ma pan tych chwil na poświęcenie prawda sprawom związanym prawda z Radą Rejsu. <br>
kutas (niezweryfikowany)

wolnosc slowa, wolny swiat <br>wolna ty i wolny ja <br> <br>chcesz spokoju to umieraj <br>w zimnej ziemi znajdziesz spokoj
PAJK (niezweryfikowany)

bo to jest Polska....
Doman (niezweryfikowany)

Pan Waldemar Dębniak to widac jełop nie z tej ziemi!!! stary smierdzacy zapyziały zgred co nie wiem chyba w jakim świecie żyje! <br> <br>a dla autorki pełen moj szacunek!!!
zelik (niezweryfikowany)

&quot;Wolność. Po co wam wolność? <br>Macie przecież telewizję <br>Wolność. Po co wam wolność? <br>Macie przecież Interwizję, Eurowizję <br>Wolność. Po co wam wolność? <br>Macie przecież tyle pieniędzy <br>Wolność. Po co wam wolność? <br>I będziecie ich mieć coraz więcej&quot; <br> <br>Echm, uwsteczniamy się.
dr Jezzy Jeff (niezweryfikowany)

bo nie widzialem zadnego adresu. <br> <br>ps. spoko babka
raichu (niezweryfikowany)

I co, teraz będziemy mieli kolejną męczenniczkę za sprawę? A nikt przy okazji nie raczył zauważyć, że &quot;Zakazane po legalu&quot; to totalne literackie ścierwo, książka żenująca w swojej naiwności i dosłowności... szkoda gadać...
miko (niezweryfikowany)

I co, teraz będziemy mieli kolejną męczenniczkę za sprawę? A nikt przy okazji nie raczył zauważyć, że &quot;Zakazane po legalu&quot; to totalne literackie ścierwo, książka żenująca w swojej naiwności i dosłowności... szkoda gadać...
Skiwi (niezweryfikowany)

Wiele osob, ktore sie tu wpisuja pewnie nawet nie czytalo tej ksiazki. To, ze autorka opowiada sie za legalizacja konopi to jeszcze nie znaczy, ze napisala cos ciekawego. Ludzie nie piszcie o czyms skoro tego nie czytaliscie! Pozatym zdaje mi sie, ze autorka napisala ksiazke, ktora ma sie dobrze sprzedac i tyle - to nie jej swiat tylko komercyjna podroba rzeczywistosci, ale to tylko moje zdanie. <br> <br>Co do wyrzucenia autorki ze szkoly - nie powinno sie zatrudniac kogos na podstawie wywiadow i ksiazek, ale na podstawie tego jak sie pracuje. Jesli jest dobra nauczycielka to co z tego, ze zipa?
scr (niezweryfikowany)

Wiele osob, ktore sie tu wpisuja pewnie nawet nie czytalo tej ksiazki. To, ze autorka opowiada sie za legalizacja konopi to jeszcze nie znaczy, ze napisala cos ciekawego. Ludzie nie piszcie o czyms skoro tego nie czytaliscie! Pozatym zdaje mi sie, ze autorka napisala ksiazke, ktora ma sie dobrze sprzedac i tyle - to nie jej swiat tylko komercyjna podroba rzeczywistosci, ale to tylko moje zdanie. <br> <br>Co do wyrzucenia autorki ze szkoly - nie powinno sie zatrudniac kogos na podstawie wywiadow i ksiazek, ale na podstawie tego jak sie pracuje. Jesli jest dobra nauczycielka to co z tego, ze zipa?
milosnik_konopi (niezweryfikowany)

Wiele osob, ktore sie tu wpisuja pewnie nawet nie czytalo tej ksiazki. To, ze autorka opowiada sie za legalizacja konopi to jeszcze nie znaczy, ze napisala cos ciekawego. Ludzie nie piszcie o czyms skoro tego nie czytaliscie! Pozatym zdaje mi sie, ze autorka napisala ksiazke, ktora ma sie dobrze sprzedac i tyle - to nie jej swiat tylko komercyjna podroba rzeczywistosci, ale to tylko moje zdanie. <br> <br>Co do wyrzucenia autorki ze szkoly - nie powinno sie zatrudniac kogos na podstawie wywiadow i ksiazek, ale na podstawie tego jak sie pracuje. Jesli jest dobra nauczycielka to co z tego, ze zipa?
jahguar (niezweryfikowany)

Wiele osob, ktore sie tu wpisuja pewnie nawet nie czytalo tej ksiazki. To, ze autorka opowiada sie za legalizacja konopi to jeszcze nie znaczy, ze napisala cos ciekawego. Ludzie nie piszcie o czyms skoro tego nie czytaliscie! Pozatym zdaje mi sie, ze autorka napisala ksiazke, ktora ma sie dobrze sprzedac i tyle - to nie jej swiat tylko komercyjna podroba rzeczywistosci, ale to tylko moje zdanie. <br> <br>Co do wyrzucenia autorki ze szkoly - nie powinno sie zatrudniac kogos na podstawie wywiadow i ksiazek, ale na podstawie tego jak sie pracuje. Jesli jest dobra nauczycielka to co z tego, ze zipa?
gacek (niezweryfikowany)

Ta szkola jest prywatna. Skoro jej dyrektor uznal, ze ta nauczycielka reklamy mu nie robi (a wrecz przeciwnie) to ja wywalil. <br>Jego sprawa, mu zalezy na najwiekszej ilosci uczniow, a nauczycielka popierajaca dragi raczej nie zacheca rodzicow do wylozenia kasy na nauke.....
dec (niezweryfikowany)

tego sie chyba babka nie spodziewala. tu pisze swietna ksiazke a cwele ja z roboty fakają. no kurwa a czego mozna by sie spodziewac? ksiazki nie czytalem i nie mam zamiaru bo w koncu ma sie te rzeczy na codzien (tyle ze bez tych kutasow itp). kolejne gowno pod publike a to ze ja wypierdolili tylko pomoze jej zahajsić i po wakacjach wyprodukuje kolejne wielkie dzielo chujowych zjaranych kutasow. ot co !
ON (niezweryfikowany)

POLSKA wolnym krajem jest? hehe, trzeba się do tego przezwyczajić? NIE trzeba z tym walczyć, za taką bzdurę kobiete z pracy wyżucić, ciekawe kto ją wyżucił, pewnie &quot;KATOLIK&quot; chodzący co niedziele do kościoła, którego jednak nie obchodzi czy ona będzie miała co jeść ! TAKIM LUDZIOM W TWAŻ MÓWIE NIE, fałszywi, zepsuci, hyh, paradoksalnie ja bym mu wybaczył, bo sam taki jestem(byłem),,,, na moje nieszczęście, ale wieże w to że ludzie się zmieniają,,,,, i KTO JEST BEZ WINY NIECH PIERWSZY ŻUCI KAMIEŃ,,,,, tylko nie myślcie sobie że bronie tego kto ją wyżucił, po prostu NIE CHCE GO OSODZAĆ.....
el (niezweryfikowany)

a tyle się mówi o wolności, demokracji, tolerancji.. o rozwoju edukacji, o tym, że dobry pedagog powinien rozumieć młodzież, mieć wspólny język z uczniami. propaganda!!! kupa gówna!! Jeszcze trochę i wszystkie szkoły (te dobre ;) będą typowo katolickie.. mundurki itd. <br>Artykułu nie czytałem ale niesprawiedliwie postąpili z kobitką. Pewnie za bardzo uwierzyła w brednie o wolności wyznań i poglądów. Jeden moj kolo jest nauczycielem i za razem wielkim miłośnikiem mj. Żal mi go jak widzę że musi się bunkrować ze swymi upodobaniami ale dopóki będzie dekryminalizacja mj, dorośli ludzie będą palili po &quot;kątach&quot;. <br>dramat... <br>peace
Zoltan (niezweryfikowany)

nie ma to tamto żyjemy w &quot;faszystowskim&quot; kraju i cenzura jest wszedzie czy z strony koscioła czyw szkole sami pozwalamy na takie poczynania nie ma czegos takiego jak demokracja w polsce
rakakakak (niezweryfikowany)

srolność srowa....
arnold (niezweryfikowany)

Ten dyrektor to jakis chory królik. Sam pewnie jara na potęgę. Co za dziwny kraj. Tu nawet nic nie można napisać, żeby sie ktoś nie przyczepił. Szkoda tylko tej babeczki. Mam pomysła - kupujmy Jej książkę. Co właśnie zamierzam uczynić. Jest w jakiejś sprzedaży wysyłkowej ? Nieważne sam poszukam.
Zajawki z NeuroGroove
  • LSD-25
  • Marihuana
  • MDMA (Ecstasy)
  • Pierwszy raz
  • Tytoń

Pierwsze przyjęcie dawki MDMA zdarzyło się w piątek około godziny 21:00. Talerz podzielony na dwie części, obie zostały wzięte w przeciągu 15 minut. Posiadówka na około 10 osób, na noc zostały 4 osoby. Miejsca to mieszkanie znajomego w dobrze wyglądającej kamienicy. Przyjęcie dawki LSD-25, sobota, godzina około 11:00. Towarzystwo kolegi z klasy, jego dziewczyny, którzy byli trzeźwi oraz kolegi, z którym zarzucałem karton. Miejsca; Park w dużym Polskim mieście, centrum dużego miasta, moje mieszkanie, kolejna impreza. Generalnie bardzo dobry stan psychiczny, ze względu na ostatnie przeżycia. Nastrój bardzo przyjemny, w gronie bliskich znajomych, brak większych oczekiwań ze względu na poprzednie przeżycie z tym samym kartonem, lecz w 2x mniejszej dawce. Setting można uznać za dość spokojny podczas piątkowej nocy z MDMA i ogromnie intensywny podczas soboty.

Wstęp (piątek):

 

Wiek: 18 lat

Wzrost: Około 175cm

Waga: Około 60kg

 

  • Benzydamina
  • Dekstrometorfan
  • Marihuana
  • Przeżycie mistyczne

Zawsze pozytywne nastawienie i chęć przeżycia czegoś niezwykłego. Przeczytanie najpotrzebniejszych informacji o substancji

Doznałem całkowitej przemiany osobowości i odkryłem swoje przeznaczenie

 

 

 

Chciałbym połączyć w moim raporcie moje dwa pierwsze doświadczenia z innymi substancjami niż marihuana oraz moje wcześniejsze postrzeganie świata i zachowanie, które sprawiły, że właśnie narodziłem się na nowo i z nowym przeznaczeniem.

 

Zacznę wszystko od początku i opisze najdokładniej jak potrafie w słowach moje przeżycia i zmiany które nastąpiły. 

 

  • Grzyby halucynogenne
  • Przeżycie mistyczne

Paskudna listopadowa aura, nienajlepsze samopoczucie, niewyspanie po 3-meo-pcp, pustka w glowie.

Nie zapowiadało się kolorowo. Za oknem szaro, jak i szare były nasze oczy od niewyspania i dawkowania 3-meo-pcp. Działanie antydepresyjne tego ostatniego jest sprawą mocno przesadzoną. Czułam się całkowicie listopadowo siedząc tak na kanapie z Kosmo i przyglądając się niewidzącym wzrokiem bujającym się na wietrze drzewom. Kosmo wstał, co ledwie zarejestrowałam kątem oka i zdjął coś z półki. Tym czymś była zalegająca tam od kilku miesięcy setka grzybów.

  • Dekstrometorfan

A wiec tak na wstepie powiem, ze mam 14 lat, waga 47.5kg, wzrost niewazny, rozmiar stopy chyba tez :).


Doswiadczenie mam bardzo niewielkie: etanol malo(nie licze), Aviomarin 1x, Tussipect 4x, DXM 10x. Od razu chce wspomniec, ze wszelkie substancje szczegolnie mocno na mnie dzialaja. Mam rowniez strach przed wiekszymi dawkami jak 375mg, na takiej dawce zaliczylem ostrego bad tripa i jakos boje sie dojsc/przekroczyc tego progu, moze kiedys... Ogolnie jak biore DXM to w malych dawkach, nie lubie zbytniego szprycowania sie, poki co dbam o swoje zdrowie.

randomness