Odkryto, w jaki sposób kokaina podnosi ciśnienie krwi

Mechanizm, w oparciu o który kokaina podnosi ciśnienie krwi zagrażające udarem mózgu lub zawałem serca, udało się prześledzić badaczom z USA. Wyniki publikuje pismo "Circulation".

Anonim

Kategorie

Źródło

PAP

Odsłony

9340
Według doniesień, kokaina jest najczęstszą przyczyną zgonów spowodowanych zażywaniem narkotyków. Często jest to skutek komplikacji związanych z tym, że narkotyk podnosi ciśnienie krwi. Długo utrzymujący się stan nadciśnienia zwiększa bowiem ryzyko udaru mózgu czy zawału serca a także uszkodzenia nerek.

Dotychczasowe badania na myszach i szczurach wskazywały, że kokaina może podnosić ciśnienie krwi poprzez wpływ na stężenia noradrenaliny, neurohormonu, który jest wydzielany przez zakończenia nerwów współczulnych dochodzące do naczyń krwionośnych.

Noradrenalina stymuluje obkurczanie ścianek naczyń krwionośnych i w ten sposób wpływa na wzrost ciśnienia krwi. Kokaina miałaby hamować zwrotny wychwyt noradrenaliny przez zakończenia nerwów współczulnych i w ten sposób wpływać na wzrost ciśnienia krwi.

Naukowcy z University of Texas Southwestern Medical Center w Dallas, pracujący pod kierunkiem prof. Wanpena Vongpatanasina, przypuszczali, że u ludzi może być za to odpowiedzialny inny mechanizm.

Aby to sprawdzić, przeprowadzili badania na 15 zdrowych osobach, które nigdy nie zażywały kokainy. Podawali im małą dawkę narkotyku w postaci kropel do nosa. Jednocześnie za pomocą miniaturowych elektrod mierzyli aktywność neuronów współczulnych.

Następnie, aby zaobserwować wpływ narkotyku na naczynia krwionośne, przez kolejne dwa dni wprowadzali dwie różne jego dawki bezpośrednio do tętnicy w przedramieniu. Po czym dokonywali pomiarów ciśnienia krwi, tempa jej przepływu oraz żylne stężenie noradrenaliny.

"Okazało się, że gdy kokaina była wprowadzana bezpośrednio do tętnicy w przedramieniu, powodowała obkurczenie naczyń krwionośnych, podobnie jak wykazano to wcześniej w badaniach na zwierzętach. Jednak jej podanie w postaci kropel powodowało raczej rozszerzenie naczyń" - tłumaczy prof. Vongpatanasin.

Wzrost ciśnienia krwi jest determinowany zarówno przez skurcz ścianek naczyń jak i przez pracę serca. Badacze wywnioskowali więc, że skoro kokaina zwiększa ciśnienie krwi i nie powoduje obkurczenia ścianek naczyń, to musi stymulować pracę serca.

"Mechanizm, na drodze którego kokaina podnosi ciśnienie krwi, nie był u ludzi dobrze zbadany. Nasze wyniki wskazują, że u ludzi kokaina wpływa na wzrost ciśnienia poprzez stymulacje pracy serca, zwiększa bowiem liczbę jego uderzeń na minutę i podnosi jego objętość minutową (tj. ilość krwi wypompowywanej z serca w ciągu jednej minuty - przyp. PAP)" - tłumaczy prof. Wanpen Vongpatanasin.

"Teraz, gdy poznaliśmy już, w jaki sposób kokaina wpływa na wzrost ciśnienia krwi, możemy zmienić metody obniżania go stosując leki, które oddziałują na nerwy współczulne, regulujące pracę serca a nie tylko na te, które unerwiają naczynia krwionośne" - tłumaczy prof. Vongpatanasin.

Odkrycie badaczy z Dallas rodzi też nadzieję na opracowanie nowych metod przeciwdziałania objawom nadciśnienia po zażywaniu kokainy i zmniejszeniu ryzyka komplikacji, takich jak udar mózgu czy zawał serca.

Oceń treść:

0
Brak głosów

Komentarze

^_^YOSHI (niezweryfikowany)
jest naprawde fajnie przez 40 minut (niewiadomo co z soba zrobic)a potem gdy cisnienie krwi gwaltownie spada jest straszna zamulka. nie polecam. sa tansze i o wiele zdrowsze srodki. choc sam myslalem kiedys ze skoro koka jest naturalna to musi byc najzdrowsza. ale to nie prawda. zreszta kogo z nas na to stac
Anonim (niezweryfikowany)
w czerwcu 2005, może nie było ię na nią stać Yoszka, jak jest teraz tego nie wiem, ale myslę że owszem... taka mała dygresja
reniferziolo (niezweryfikowany)
znalezienie dobrej jakosci kokolino w pl to niezly wyczyn. potwierdzam jednak,ze cisnienei skacze jak szalone
Zajawki z NeuroGroove
  • LSD-25
  • Marihuana
  • MDMA
  • Pozytywne przeżycie

Nastawienie 100% pozytyw, trochę na żywioł, ja i mój mężczyzna. Zima, okres świąteczny, miasto, docelowo nasze mieszkanie.

- Na pewno George Michael z Davidem Bowie napierdalają takimi kółka po Niebie.

Jest. Tym razem łapiemy go zza grubych kurtek i szalików, ściany zimnego powietrza, siedzi jak gdyby nigdy nic na płachcie papieru, wiszącego smętnie z wiaty przystanku. Jak się dobrze przyjrzeć, to można zobaczyć bijącą z niego aurę absurdu.

  • Inhalanty

nazwa substancji: klej butapren


poziom: dxm, benzydamina, inhalanty, thc


dawka: wziewnie ;-)


efekty: róznorodne


zmiana: spora, zmiana duchowa


poprzednie: kazde inne

  • Kodeina
  • Tripraport

Umilenie wieczoru na nudnych zajęciach, oraz forma spędzenia czasu ze znajomymi na późniejszej imprezie.

To był bardzo długi (i bardzo nudny) zimowy, piątkowy wieczór. Piątki jeszcze do niedawna śmiertelnie mnie męczyły, gdyż perspektywa prób orkiestry w godzinach 15-18:30 była przerażająca. Tego dnia nie było mowy nawet o tym, żebym się z tych zajęć jakkolwiek wymigała. Świadomość, że wszyscy już dawno mogą cieszyć się weekendem poza mną nieustępliwie nasycała moje rozżalenie już w pierwszych minutach próby. Godzina 17:00: w 20-minutowej przerwie postanowiłam się przewietrzyć i automatycznie skręciłam do nieopodal znajdującej się apteki.

  • Grzyby halucynogenne

Ten wieczor zaczal sie calkiem niewinnie. Siedzialem upalony, saczylem

browarek i pisalem list do kumpla. W trakcie pisania (moze dlatego, ze

niejedno zjedlismy z tym kumplem) wpadl mi do glowy pomysl, coby sie dobrac

do grzybow, ktore czekaly w szufladzie. Mialem paczuszke ok. 100. Rozsypalem

je na teczce obok siebie i zaczalem pogryzac jak chipsy do piwka. Zwykle

jadam


ok. 50 i tak tez chcialem zrobic tym razem. Na skutek rozkosznego i

randomness