Odkryto, w jaki sposób kokaina podnosi ciśnienie krwi

Mechanizm, w oparciu o który kokaina podnosi ciśnienie krwi zagrażające udarem mózgu lub zawałem serca, udało się prześledzić badaczom z USA. Wyniki publikuje pismo "Circulation".

Anonim

Kategorie

Źródło

PAP

Odsłony

10305
Według doniesień, kokaina jest najczęstszą przyczyną zgonów spowodowanych zażywaniem narkotyków. Często jest to skutek komplikacji związanych z tym, że narkotyk podnosi ciśnienie krwi. Długo utrzymujący się stan nadciśnienia zwiększa bowiem ryzyko udaru mózgu czy zawału serca a także uszkodzenia nerek.

Dotychczasowe badania na myszach i szczurach wskazywały, że kokaina może podnosić ciśnienie krwi poprzez wpływ na stężenia noradrenaliny, neurohormonu, który jest wydzielany przez zakończenia nerwów współczulnych dochodzące do naczyń krwionośnych.

Noradrenalina stymuluje obkurczanie ścianek naczyń krwionośnych i w ten sposób wpływa na wzrost ciśnienia krwi. Kokaina miałaby hamować zwrotny wychwyt noradrenaliny przez zakończenia nerwów współczulnych i w ten sposób wpływać na wzrost ciśnienia krwi.

Naukowcy z University of Texas Southwestern Medical Center w Dallas, pracujący pod kierunkiem prof. Wanpena Vongpatanasina, przypuszczali, że u ludzi może być za to odpowiedzialny inny mechanizm.

Aby to sprawdzić, przeprowadzili badania na 15 zdrowych osobach, które nigdy nie zażywały kokainy. Podawali im małą dawkę narkotyku w postaci kropel do nosa. Jednocześnie za pomocą miniaturowych elektrod mierzyli aktywność neuronów współczulnych.

Następnie, aby zaobserwować wpływ narkotyku na naczynia krwionośne, przez kolejne dwa dni wprowadzali dwie różne jego dawki bezpośrednio do tętnicy w przedramieniu. Po czym dokonywali pomiarów ciśnienia krwi, tempa jej przepływu oraz żylne stężenie noradrenaliny.

"Okazało się, że gdy kokaina była wprowadzana bezpośrednio do tętnicy w przedramieniu, powodowała obkurczenie naczyń krwionośnych, podobnie jak wykazano to wcześniej w badaniach na zwierzętach. Jednak jej podanie w postaci kropel powodowało raczej rozszerzenie naczyń" - tłumaczy prof. Vongpatanasin.

Wzrost ciśnienia krwi jest determinowany zarówno przez skurcz ścianek naczyń jak i przez pracę serca. Badacze wywnioskowali więc, że skoro kokaina zwiększa ciśnienie krwi i nie powoduje obkurczenia ścianek naczyń, to musi stymulować pracę serca.

"Mechanizm, na drodze którego kokaina podnosi ciśnienie krwi, nie był u ludzi dobrze zbadany. Nasze wyniki wskazują, że u ludzi kokaina wpływa na wzrost ciśnienia poprzez stymulacje pracy serca, zwiększa bowiem liczbę jego uderzeń na minutę i podnosi jego objętość minutową (tj. ilość krwi wypompowywanej z serca w ciągu jednej minuty - przyp. PAP)" - tłumaczy prof. Wanpen Vongpatanasin.

"Teraz, gdy poznaliśmy już, w jaki sposób kokaina wpływa na wzrost ciśnienia krwi, możemy zmienić metody obniżania go stosując leki, które oddziałują na nerwy współczulne, regulujące pracę serca a nie tylko na te, które unerwiają naczynia krwionośne" - tłumaczy prof. Vongpatanasin.

Odkrycie badaczy z Dallas rodzi też nadzieję na opracowanie nowych metod przeciwdziałania objawom nadciśnienia po zażywaniu kokainy i zmniejszeniu ryzyka komplikacji, takich jak udar mózgu czy zawał serca.

Oceń treść:

0
Brak głosów

Komentarze

^_^YOSHI (niezweryfikowany)

jest naprawde fajnie przez 40 minut (niewiadomo co z soba zrobic)a potem gdy cisnienie krwi gwaltownie spada jest straszna zamulka. nie polecam. sa tansze i o wiele zdrowsze srodki. choc sam myslalem kiedys ze skoro koka jest naturalna to musi byc najzdrowsza. ale to nie prawda. zreszta kogo z nas na to stac
Anonim (niezweryfikowany)

w czerwcu 2005, może nie było ię na nią stać Yoszka, jak jest teraz tego nie wiem, ale myslę że owszem... taka mała dygresja
reniferziolo (niezweryfikowany)

znalezienie dobrej jakosci kokolino w pl to niezly wyczyn. potwierdzam jednak,ze cisnienei skacze jak szalone
Zajawki z NeuroGroove
  • Banisteriopsis caapi
  • DMT
  • Przeżycie mistyczne

piękny poranek, własny przytulny pokój i intuicyjne odczucie, że zaraz przeżyję coś wyjątkowego

Tego poranka otworzyłem rozespane jeszcze oczy i w jednej chwili całkiem jasno poczułem: To będzie doskonały dzień na zapalenie changi! Przez okno do pokoju wpadało miliony świetlistych ambasadorów jesiennego słońca, puchowa kołderka otulała mnie miękko, cały świat wydawał się sprzyjać mojemu świetnemu nastrojowi. Z całą pewnością miało to związek z wczorajszym wieczorem. Wtedy to wraz z moim przyjacielem i jego dziewczyną zapoznaliśmy się z tą magiczną roślinną mieszanką.

  • Dekstrometorfan

Set & Setting - weekend, ciepły dzień roku 2009. Nastrój bardzo dobry ze względu na to, że w plenerze wypiłem sobie ze znajomymi po 3 zimne piwka. Wracając do domu spotkałem starego przyjaciela, który powiedział, że ma pieniądze, fajki i ochotę do picia. Jako, że moja matka poinformowała mnie, że wychodzi na noc postanowiłem przyłączyć się do przyjaciela i jego kolegów ze szkoły.

Doświadczenie - MJ, dopalacze, alkohol.

Dawkowanie - 30 tabsów. 5 co 2-3 minuty zapijane piwem.

  • Pierwszy raz
  • Pseudoefedryna

Rano w aptece kupuje paczke sudafedu 12 tabsów 60mg pseufoefedryny każda cena to 17 złotych. Zamieżam naćpany isć do szkoły. Już kiedyś byłem naćpany w szkole ale wtedy to była coda. Jest to mój pierwszy raz z pseudoefedryną

  • Katastrofa
  • Marihuana

Wszędzie,całe dnie chłodziłem zjarany.

Zawsze byłem piątkowym uczniem,zawsze był ten pasek na świadectwie,mimo,iż zawsze po najmniejszej linii oporu.Byłem zawsze matematycznym świrem(w dobrym tego słowa znaczeniu) i ogólnie było fajnie.Porządna i wysoko wykształcona rodzina,nawet bardzo.Umiałem sobie radzić,taki mały cwany mózg ze mnie,w wieku 16 lat miałem już na interesy 1kg zielonego miesięcznie nawet.Po co to wszystko?

randomness