"Nowy narkotyk z ludzkich kości sieje spustoszenie. Plaga rozkopanych grobów"

Informacja cokolwiek osobliwa...

pokolenie Ł.K.

Kategorie

Źródło

polskieradio24.pl

Komentarz [H]yperreala: 
Tekst stanowi przedruk z podanego źródła - pozdrawiamy serdecznie! Wszystkich czytelników materiałów udostępnianych na naszym portalu serdecznie i każdorazowo zachęcamy do wyciągnięcia w ich kwestii własnych wniosków i samodzielnej oceny wiarygodności przytaczanych faktów oraz sensowności zawartych argumentów.

Odsłony

235

W Sierra Leone ogłoszono sytuację kryzysową w związku z rosnącym uzależnieniem od narkotyków. Chodzi głównie o specyfik o nazwie kush, którego składnikiem maja być ludzkie kości. Cmentarze w obliczu plagi rozkopanych grobów zgłaszają konieczność dodatkowej ochrony.
Kush to syntetyczny narkotyk oferowany w skrętach. Jest mieszanką kilku substancji, ale skład nie musi być zawsze ten sam i nikt tak nie wie, co tak naprawdę znajduje się w bibule.

Mówi się, że zawiera konopie indyjskie, fentanyl, tramadol, a także formaldehyd. W składzie mają też być zmielone ludzkie kości.

To właśnie z tego powodu, w obliczu rosnącego uzależnienia od kush, nekropolie w stolicy - Freetown - zmagają się z plagą rozkopanych grobów i zbeszczeszczonych zwłok.

Jak donosi BBC, zarządzający cmentarzami zażądali od policji zwiększonej ochrony, by powstrzymać ten proceder.

Narkotyk jest znany od co najmniej kilku lat, stopniowo zyskiwał na popularności. Prezydent Sierra Leone Julius Maada Bio nazywa go "śmiertelną pułapką" i "zagrożeniem dla egzystencji".

W międzyczasie kush zapracował już na miano narkotyku, który zmienia ludzi w zombie. Do jego "popularności" przyczyniła się m.in. niewysoka cena pojedynczego skręta.

Ludzie szybko jednak wpadają w pułapkę uzależnienia i koszty użycia rosną błyskawicznie.

Rządowy plan walki z kush przewiduje działania służb i organizacji pozarządowych w zakresie prewencji, leczenia, wsparcia społecznego i oczywiście bezwzględne egzekwowanie prawa przez policję wobec siatki dilerów.

Służby pochwaliły się już przejęciem dwóch kontenerów wypełnionych narkotykiem. Czas pokaże, jaki efekt przyniosą te działania i czy powstrzymają masowe rozkopywanie grobów w poszukiwaniu ludzkich kości.

Zdaniem ekspertów, ten składnik w narkotyku nie zapewnia żadnego efektu w odczuciach po zażyciu. Na pewno jednak ma już efekt psychologiczny.

Oceń treść:

Average: 9.3 (3 votes)
Zajawki z NeuroGroove
  • 6-APB
  • Pierwszy raz

Dobry nastrój, wolne mieszkanie - współlokatorzy na urlopie, ciekawość w związku z testem nowej dla nas substancji. Chęć miłego spędzenia czasu z A (19).

 

W TR znajdują się treści o charakterze erotycznym – uprzedzam, bo nie każdy lubi czytać :)

 

Zacznę od tego, że od dwóch miesięcy mieszkam w UK z dziewczyną. Zaraz przed delegalizacją udało nam się zakupić trochę groszków na 6-abp w promocji. Był piątek, A wcześniej wróciła do domu. Padł pomysł, by przetestować nową substancję. Postanowiliśmy się jeszcze godzinkę przed wszystkim zdrzemnąć, po krótkim odpoczynku obiad (pieczone ziemniaki z mięsem i cebulą) i znów godzinka odpoczynku, kawa itp. by nie wrzucać od razu po posiłku.

 

  • 2C-T-2

2C-T-2





nazwa chemiczna: 2,5-dimetoksy-4-etyltiofenyletyloamina.

  • Etanol (alkohol)
  • Kofeina
  • LSD-25
  • Retrospekcja

Wakacyjny, letni trip z dwoma kumplami, z którymi jakiś czas wcześniej odnowiłem znajomość - C i Sz. Przyjemny, słoneczny dzień, który przeszedł potem w noc przy ognisku. Ustronne miejsce pośród drzew, tuż za miastem. Pełen spokój w głowie, chęć na solidną i satysfakcjonującą, lecz niekoniecznie wywracającą mózg na lewą stronę podróż.

Wprowadzenie: Niniejszy raport został pomyślany jako pierwsza część psychodelicznego tryptyku. Pomysł polega na tym, że każdy z trójki osób uczestniczących w podróży, napisał na jej podstawie TR opisujący wydarzenia sprzed 2,5 roku. Nie narzucaliśmy sobie żadnej odgórnej formy ani nie dzieliliśmy się tym, kto z nas opisze konkretne wydarzenia a kto wstrzyma się od ich przytaczania pozostawiając je dla reszty. Na pewno część wątków będzie się więc powtarzała. Zamieszczam linki do pozostałych części tryptyku:

  • Bad trip
  • Grzyby halucynogenne

Nastawienie pozytywne po poprzednim eksperymencie w substancją. Otoczenie samych przyjaciół, jedna trzeźwa osoba. miejsce; odcięta plaża nad jeziorem otoczona lasem.

W czerwcu tego roku zdecydowaliśmy ze znajomymi aby wyjechać nad jezioro, rozpoczynały się wakacje, pogoda dopisywała, typowy letni krajobraz. Aczkolwiek zdecydowaliśmy, iż jako będziemy mieli tam bardzo dużo czasu, możemy zabrać ze sobą również naszych małych przyjaciół. Zazwyczaj jestem przeciwna tripowaniu na psychodelikach w obcych miejscach, aczkolwiek grzybków spróbowaliśmy raz wcześniej, w domu kolegi. Byłam bardzo pozytywnie zaskoczona ich działaniem, ponieważ mimo iż trip był bardzo mocny, dało się go szybko i łatwo ogarnąć.