Niósł w reklamówce 160 gramów amfetaminy. Może dostać 10 lat więzienia

Policjanci z KMP w Świnoujściu zatrzymali 32-latka posiadającego znaczne ilości środków odurzających. Decyzją sądu mężczyzna trafił na trzy miesiące do aresztu.

pokolenie Ł.K.

Kategorie

Źródło

Głos Szczeciński
Adam Swarcewicz

Odsłony

496

Policjanci z Komendy Miejskiej Policji w Świnoujściu zatrzymali 32-latka posiadającego znaczne ilości środków odurzających. Decyzją sądu mężczyzna trafił na trzy miesiące do aresztu. Grozi mu do 10 lat pozbawienia wolności.

Zajmujący się zwalczaniem przestępczości narkotykowej policjanci z Komendy Miejskiej Policji w Świnoujściu ustalili, że jeden z mieszkańców miasta posiada znaczne ilości środków odurzających. Działania operacyjne prowadzone przez funkcjonariuszy pozwoliły na zatrzymanie 32-letniego mężczyzny.

W chwili zatrzymania posiadał on przy sobie reklamówkę, w której znajdował się worek foliowy oraz woreczki strunowe z narkotykami. Specjalistyczne badanie testerem potwierdziło, że jest to amfetamina w ilości ponad 160 gramów.

32-latek usłyszał zarzut posiadania znacznej ilości narkotyków, za co zgodnie z ustawą o przeciwdziałaniu narkomanii grozi do 10 lat więzienia.

Komendant Miejski Policji w Świnoujściu wnioskował do Prokuratury Rejonowej o zastosowanie wobec mężczyzny środka zapobiegawczego w postaci tymczasowego aresztowania. Po rozpatrzeniu wniosku na wczorajszym posiedzeniu sąd zdecydował o zastosowaniu wobec sprawcy przestępstwa 3-miesięcznego aresztu.

Teraz funkcjonariusze ze świnoujskiej komendy pracują nad wyjaśnieniem wszystkich okoliczności sprawy, mi.in. w jaki sposób mężczyzna wszedł w posiadanie narkotyków oraz docierają do osób, które mogły je od niego zakupić, w związku z czym 32-letni świnoujścianin może dodatkowo usłyszeć zarzut handlu środkami odurzającym - mówi asp. sztab. Beata Olszewska, oficer prasowy KMP w Świnoujściu.

Oceń treść:

Average: 2.5 (2 votes)
Zajawki z NeuroGroove
  • Grzyby halucynogenne
  • Przeżycie mistyczne

Set: dobre nastawienie, ogólny spokój psychiczny, brak zmęczenia, chęć odkrycia głębszych zakamarków własnego umysłu i określenia priorytetów życiowych Setting: trip samodzielny we własnym mieszkaniu. Brak innych osób.

Do tripa zacząłem przygotowywać się niecałe 3 tygodnie wcześniej. Jako że od 5 lat nie mam styczności z psychodelikami i nie mam zaufanego dealera, zdecydowałem, że najbezpieczniejszą opcją będzie zakup grow kit'a. Wybór padł na Golden Teacher. Gdy plon był gotowy, grzybki wysuszyłem. Tego dnia byłem trochę zmęczony, więc postanowiłem przełożyć trip na następny dzień.

 

  • Przeżycie mistyczne
  • Szałwia Wieszcza

mieszkanie kolegi, ekscytacja, kilka godzin wewnętrznej pracy przygotowującej do wejścia w kontakt z nową substancją....

Opisane wydarzenia miały miejsce około 3 lata temu, po około 8 letnim okresie intensywnej praktyki buddyzmu tybetańskiego, w czasie którego tylko jakieś 2 razy zjadłem grzybki psylocybki i z 3 razy zapaliłem trawkę...

Niespodziewanie okazało się, iż kolega buddysta, który mnie nocuje ma ekstrakt Salvi Divinorum. Wczesniej tego dnia miało miejsce kilka znaczących koincydencji, które jak później zobaczyłem przygotowywały mnie na spotkanie z Boską Salvią.

  • DMT
  • DMT
  • Przeżycie mistyczne

S&S: Ulica, Moje mieszkanie(punkowa melina xD) dobry humor, po blancie ;D

Pierwsza lufka została wypalona na ulicy jak czekałem na ziomka, świat całkowicie jak z kosmosu, wszystko zmienia swoje ksztalty i tekstury, i porusza sie w rytm 

fraktali, mam świadomość jakby rzeczywistość była iluzja, a nasz mózg dowolnie kreuje na bieżąco tekstury.

Potem już w domu, po wypaleniu kolejnej lufki, rozpada mi sie ona w rękach razem z zapalniczka, dalej jestem u siebie w pokoju, ale calkowicie inaczej wszystko wygląda.