Nieudana „wrzutka” z narkotykami na teren więzienia w Brzegu

Dzięki czujności funkcjonariusza brzeskiego zakładu karnego, pakunek z narkotykami nie trafił do osadzonych.

pokolenie Ł.K.

Kategorie

Źródło

Brzeg24.pl

Komentarz [H]yperreala: 
Tekst stanowi przedruk z podanego źródła.

Odsłony

391

Dzięki czujności funkcjonariusza brzeskiego zakładu karnego, pakunek z narkotykami nie trafił do osadzonych. Szczelnie owinięte woreczki z amfetaminą, kolorowymi tabletkami i marihuaną, przeleciały pod koniec października przez mur więzienny. Narkotyki trafiły na spacerniak, jednak całą sytuację zauważył funkcjonariusz nadzorujący spacer.

Sposobów przekazania osadzonym substancji zabronionych jest kilka. Co prawda czasy przemycania np. alkoholu w hermetycznie zamkniętych konserwach już się skończyły, bowiem paczki żywnościowe można jedynie robić w więziennej kantynie, ale wciąż nie brakuje innych pomysłów, jak dostarczyć osadzonym np. narkotyki. Jednym z nich jest tzw. „wrzutka”. Krewni lub znajomi więźniów doskonale znają grafik ich spacerów. Zakazane przedmioty lub substancje są szczelnie owijane, a następnie przerzucane na spacerniak przez mury zakładów karnych. Jedną z takich sytuacji w ostatnim czasie zauważył funkcjonariusz ZK w Brzegu.

– Funkcjonariusz nadzorujący spacer przechwycił niewielki, szczelnie owinięty pakunek. Po jego sprawdzeniu okazało się, że wewnątrz znajdowały się: 2 woreczki z białym proszkiem o wadze ponad 3 gram, 1 woreczek z 3 kolorowymi tabletkami i 5 woreczków z zielonym suszem o wadze blisko 10 gram. Substancje zabezpieczono i przekazano funkcjonariuszom Policji – informuje w komunikacie na stronie Służby Więziennej por. Katarzyna Idziorek.

Dodajmy, że to nie pierwszy tego typu przypadek w brzeskim więzieniu. Ze statystyk wynika, że w 2017 roku udaremniono dwie próby przemytu środków odurzających, z kolei już wewnątrz jednostki penitencjarnej ujawniono narkotyki trzy razy, a trzynaście takich przypadków dotyczyło innych przedmiotów niebezpiecznych. W tym samym roku brzeska jednostka policji prowadziła pod nadzorem prokuratury 5 postępowań przygotowawczych za posiadanie środków odurzających wobec osób odbywających karę pozbawienia wolności w ZK w Brzegu.

Oceń treść:

Average: 6.5 (2 votes)
Zajawki z NeuroGroove
  • Grzyby halucynogenne
  • Pozytywne przeżycie

Festiwal Psytrance-owy w Bieszczadach. Pozytywne, festiwalowe nastawienie. Byłem pewny, że otoczenie jest bezpieczne i w razie złych doświadczeń mogę liczyć na pomoc mojego towarzysza, tripsitterów albo innych festiwalowiczów

Drugiego  dnia  festiwalu,  około  północy  spożyliśmy  z  towarzyszem  po  połowie  dawki suszonych  grzybów  psylocybinowych.  Pałaszowaliśmy  je  w  namiocie  na  chlebie  z  powidłem,  nie spodziewając  się  specjalnych  fajerwerków.  Grzyby  miały  podobno  działać  bardzo  słabo.

  Zaraz  po zjedzeniu  spakowaliśmy się i  poszliśmy  na  szczyt  wzgórza  na,  trwający  w  najlepsze  od  dwóch  dni, festiwal. Skierowaliśmy się w stronę leśnych ścieżek, które biegły między scenami i wypatrywaliśmy pierwszych grzybowych efektów. 

  • LSD-25

O JA CIE KRECE NA NIEBIOSA!!!!



PISZE DO WAS , BO NIE MA NIKOGO INNEGO DO KOGO MOGLBYM WYKRZYCZEC TE

SLOWA:





JAK ZAJEBISCIE BYC s...OBĄ!!!!!!!!!!!!!!!!




o... JA CIE KRECE NAD NIEBIOSA!!!!!!





Dopiero teraz rozumiem te wszystkie opowiadania o wezach zjadajacych

swoje ogony i w ogole...JA





  • LSD-25
  • Pierwszy raz

Podniecenie, ciekawość, ekscytacja, Trip z grupą znajomych

            Impuls, krótka chwila zadecydowała o tym, że podjąłem próbę sklecenia tego trip raportu.

 

  • Atropa belladonna (pokrzyk wilcza jagoda)
  • Pozytywne przeżycie

Nie dotyczy

Trip raport z 17 jagód wilczej jagody który napisałem tydzień temu to tylko tłumaczenie z erowida, więc ten nie ma z tamtym nic wspólnego. 

Zafascynowany naszymi rodzimymi roślinami psychoaktywnymi postanowiłem zakupić nasiona wilczej jagody oraz bielunia w celu uprawy ich. Roślinki już są spore, więc pokusiłem się o przetestowanie "mikro-dozowania" liści wilczej jagody, bo spotkałem sie z (jeszcze) niepotwierdzonymi informacjami jakoby małe dawki alkaloidow tropanowych powodowały realistyczne i wyraźne marzenia senne.