Niech płacą

Toruński Sąd Okręgowy uznał, że Krzysztof K., 22-letni mieszkaniec Brodnicy, skazany prawomocnie za sprzedaż narkotyków, zarobił na tym ponad 52 tysiące złotych. Teraz musi wpłacić tę sumę na rzecz skarbu państwa.

Anonim

Kategorie

Źródło

WALDEMAR PIÓRKOWSKI

Odsłony

2672
W ubiegłym roku prokuratury okręgu toruńskiego wytoczyły ponad 130 pozwów, w których domagają się zwrotu zysków uzyskanych przez przestępców

Niech płacą

Toruński Sąd Okręgowy uznał, że Krzysztof K., 22-letni mieszkaniec Brodnicy, skazany prawomocnie za sprzedaż narkotyków, zarobił na tym ponad 52 tysiące złotych. Teraz musi wpłacić tę sumę na rzecz skarbu państwa, bo prokuratura wytoczyła mu proces cywilny i wygrała. To jedno z ponad 130 ubiegłorocznych powództw na terenie byłego województwa toruńskiego, w których oskarżyciele domagają się zwrotu pieniędzy uzyskanych na drodze przestępstwa.

Proces, w którym 22-letni brodniczanin zasiadał na ławie oskarżonych, dotyczył w sumie sześciu dilerów narkotyków. Podczas postępowania udało się ustalić, ile konkretnie zarobił na sprzedaży narkotyków tylko Krzysztof K. Między innymi dlatego, iż sam przyznał, że kupował na przykład działkę marihuany za 25 złotych, a sprzedawał za 35 złotych. Miał stałych odbiorców w szkołach i w lokalach. Został za to prawomocnie skazany na dwa i pół roku pozbawienia wolności.

Pieniądze do zwrotu

Po tym wyroku prokuratura nie dała jednak spokoju mieszkańcowi Brodnicy. Skorzystała z jednego z artykułów kodeksu cywilnego dopuszczającego domaganie się przez skarb państwa zwrotu dochodu uzyskanego w wyniku przestępstwa.

Młody mężczyzna nie zgodził się na dobrowolną wpłatę gotówki. Powództwo prokuratury trafiło więc do sądu cywilnego, który nakazał skazanemu wpłacenie na rzecz skarbu państwa ponad 52 tysięcy złotych, czyli zysku ze sprzedaży narkotyków. Wyegzekwowaniem tego ma zająć się urząd skarbowy. Wszyscy teoretycy i praktycy prawa podkreślają, że jedną z form walki z przestępczością - oprócz kar więzienia - jest pozbawianie przestępców zysków i majątków uzyskanych na drodze przestępstwa. W 2002 roku w Toruniu odbyła się również, szeroko przez nas opisywana, konferencja naukowa dotycząca tego tematu, zorganizowana między innymi przez toruńską Prokuraturę Okręgową. - Pozyskiwanie pieniędzy jest jedną z sił napędowych łamania prawa. A ich pozbawianie jedną z form skutecznej walki z przestępcami - mówił profesor Andrzej Marek z Uniwersytetu Mikołaja Kopernika.

Zysk konkretny

Zdaniem Andrzeja Leciaka, Prokuratora Okręgowego w Toruniu, wytoczenie pozwu cywilnego mieszkańcowi Brodnicy, skazanemu za sprzedaż narkotyków, pokazuje również inną stronę pracy prokuratury, kojarzonej zwykle z postępowaniami karnymi.

- To także przykład, w jaki sposób można doprowadzać do tego, aby przestępcy nie korzystali z gotówki uzyskanej na drodze przestępstwa. Na tej samej zasadzie staramy się odzyskiwać pieniądze od oszustów, paserów i innych łamiących prawo - dodaje prokurator Andrzej Leciak. Jednym z podstawowych warunków takiego powództwa jest jednak to, że musi być ustalona konkretna suma zysku, jaki w wyniku czynu zabronionego uzyskał przestępca. A nie zawsze jest to łatwe.

Coraz więcej pozwów

Cywilny pozew przeciwko Krzysztofowi K. nie jest jedynym wytoczonym w ubiegłym roku przez prokuratury okręgu toruńskiego. Było ich w sumie 135. W 2003 roku sądy dawnego województwa toruńskiego zobowiązały przestępców do zapłaty na rzecz skarbu państwa ponad 200 tysięcy złotych, czyli pieniędzy, które zarobili w wyniku przestępstw. Inna sprawa, ile w rzeczywistości udało się ściągnąć, bo w większości pozwów sprawa i tak trafiała do komornika.

- Takich pozwów prokuratury jest z roku na rok coraz więcej - informuje Andrzej Leciak. - Wyroki z 2002 roku nakazujące zwrot pieniędzy opiewały zaledwie na około 30 tysięcy złotych.

Oceń treść:

0
Brak głosów

Komentarze

itsover (niezweryfikowany)

&quot;To także przykład, w jaki sposób można doprowadzać do tego, aby przestępcy nie korzystali z gotówki uzyskanej na drodze przestępstwa. Na tej samej zasadzie staramy się odzyskiwać pieniądze od oszustów, paserów i innych łamiących prawo&quot; <br> <br>Wszystko ładnie, ale jakoś nieszłyszałem aby jakiś z tych fiutów z rządu lub jakichś instytucji rządowych oddawał pieniądze które nakradł chociaż kwota która zarobił ten diler jest malutka częścią tego co dzieje się na wyższych szczeblach. <br> Jak zwykle wychodzi na jaw, że prawo dotyczy tylko społeczeństwa.
Sloma (niezweryfikowany)

Normalnie kabaret ... Teoretycznie państwo zabrania sprzedaży narkotyków , ale w tym przypadku państwo można nazwać mafią :) Mafia ma pieniądze z tego że ktoś sprzedaje dragi , a państwo stara się naśladować tę metodę ... :(
Pustelnik (niezweryfikowany)

Normalnie kabaret ... Teoretycznie państwo zabrania sprzedaży narkotyków , ale w tym przypadku państwo można nazwać mafią :) Mafia ma pieniądze z tego że ktoś sprzedaje dragi , a państwo stara się naśladować tę metodę ... :(
.chudy. (niezweryfikowany)

Normalnie kabaret ... Teoretycznie państwo zabrania sprzedaży narkotyków , ale w tym przypadku państwo można nazwać mafią :) Mafia ma pieniądze z tego że ktoś sprzedaje dragi , a państwo stara się naśladować tę metodę ... :(
sloma (niezweryfikowany)

Normalnie kabaret ... Teoretycznie państwo zabrania sprzedaży narkotyków , ale w tym przypadku państwo można nazwać mafią :) Mafia ma pieniądze z tego że ktoś sprzedaje dragi , a państwo stara się naśladować tę metodę ... :(
Doman (niezweryfikowany)

co za debilizm nie dość ze wpakowali gościa za <br>kratki to jeszcze mu kaza płacić! paranoja! zdecydujcie sie wreszcie ludzie! albo kasa albo wiezienie! a nie jedno i 2!! zreszta trawa to nie jest narkotyk i nie powinno byc zadnych kar ! <br> <br>łąbcie bandytow, gwałcicieli, pseudokibicow, huliganow, mordercow, zoofili, nekrofili, i pedofili! a normalnych ludzi zostawcie w swietym spokoju!!!
fizzzi (niezweryfikowany)

bardzo dobrze, ma tyle pieniedzy zarobionych na truciu innych to niech sie podzieli
miś kubsonik (niezweryfikowany)

Taak. Może ten gość powinien pracowac dla RP jako dealer?
Zajawki z NeuroGroove
  • Dekstrometorfan

raz mialem badtripa po dxm - dawka 900mg (30 tussidexow)


na poczatku wkrecilem sie ze jestem postacia z gry komputerowej i bylo fajnie


"W..... stawiaj portal do M."


po nieudanych probach oswojenia tramwaju (dzikiego ostarda)


wbilem do metra (to chyba mnie zabilo)


jechalem metrem do kolegi (do M.)


kiedy wyystrezlilo mnie na powierzchnie ziemi byly juz tylko pytania typu


"W.... czy to jest rzeczywistosc? W.... czy ja zyje?"

  • Marihuana
  • Przeżycie mistyczne

Znakomita miejscówka, słoneczko świeci, najlepszy kumpel u boku- tripy w takim set&settings wychodzą dobrze :) Myśli optymistyczne, jednak trochę niedowierzania, bo myślałem, że zostało mi za mało towaru do upalenia się, a tu proszę =D

WSTĘP

  • Kokaina


witam i czytam co piszecie na temat kokainki moze najpierw napisze

o moich przezyciach a potem napisze do czego zmierzam . a wiec

jestem normalnym kolesiem lat 24 jestem anty nalogowy nie pije nie

pale z uzywek tylko sex :) przypalam marysie raz na miesiac i to tez

tylko na imprezce .w swoim zyciu orpocz marysi palilem hash i to

wszystko na temat koksu zeszlo podczas wyjazdu na jakas imprezke tak

z nikad i od slowa do slowa kupilismy sztuke .imprezka w tuz tuz

  • LSD-25

Wjeżdzając pociągiem Intercity z Warszawy do Katowic dojrzałem fabrykę o nazwie "Montokwas", pierwszy akcent jak najbardziej na miejscu. :) W domu u J. posłuchaliśmy muzyki, porozmawialiśmy konsumując kanapki i orzeszki. Czeka nas długa noc, poszliśmy na małe zakupy. Po spacerze, dokładnie 10 minut przed północą zjedliśmy nasze kryształki, bilety na podróż do innego wymiaru. Pierwsze dwie godziny upłynęły na przemieszczaniu się między Balkonem a Pokojem z wOOx'em, słuchaniu tribalowej muzyki i rozmowach między mną a M. w stylu "- czujesz coś? - nic. - nic a nic? - zupełnie nic.".