Nie tylko narkotyki, skazany będzie musiał poddać się badaniu na obecność prekursorów

Ministerstwo Sprawiedliwości szykuje szereg zmian dotyczących osadzonych. Będą nowe zasady kontroli, dostarczania korespondencji, wprowadzone zostaną limity zezwoleń na zajęcia poza terenem zakładu karnego. Skazany będzie też musiał poddać się badaniom na obecność w organizmie prekursorów, środków zastępczych lub nowej substancji psychoaktywnej i pokryje koszty, jeśli wynik będzie pozytywny.

pokolenie Ł.K.

Kategorie

Źródło

prawo.pl
Komentarz [H]yperreala: 
Tekst stanowi przedruk z podanego źródła. Pozdrawiamy!

Odsłony

89

Ministerstwo Sprawiedliwości szykuje szereg zmian dotyczących osadzonych. Będą nowe zasady kontroli, dostarczania korespondencji, wprowadzone zostaną limity zezwoleń na zajęcia poza terenem zakładu karnego. Skazany będzie też musiał poddać się badaniom na obecność w organizmie prekursorów, środków zastępczych lub nowej substancji psychoaktywnej i pokryje koszty, jeśli wynik będzie pozytywny.

Chodzi o założenia zmian w Kodeksie karnym wykonawczym, które trafiły do wykazu prac legislacyjnych rządu. O części już pisaliśmy - MS chce zrezygnować z wezwań do stawienia się w celu odbycia kary - sądy według propozycji mają od razu wydawać polecenie zatrzymania i doprowadzenia do aresztu śledczego. Część z proponowanych zmian już teraz jest chwalona - jak choćby rozszerzenie możliwości stosowania dozoru elektronicznego, czy wprowadzenie prokuratorom obowiązku udziału w posiedzeniu w przedmiocie warunkowego zwolnienia oraz w posiedzeniu w przedmiocie odwołania warunkowego zwolnienia czy możliwość odbywania posiedzenia sądu penitencjarnego w sprawie skazanego pozbawionego wolności w formie zdalnej.

Resort wraca do kontroli, nad Polską wiszą wyroki ETPC

Tu warto przypomnieć, że Polska powinna zmienić zasady przeprowadzania kontroli osobistych osób pozbawionych wolności, bo obecnie przyczyny ich są głównie prewencyjne, bez wystarczającego uzasadnienia oraz dokumentowania, nie są też wydawane w tej kwestii decyzje, które można by zaskarżyć do sądu. Apelował o to m.in. rok temu RPO wskazując, że brak zmian naraża Polskę na kolejne przegrane sprawy w Strasburgu i wypłaty następnych zadośćuczynień.

Chodzi o wyroki Trybunału w Strasburgu dotyczące przeprowadzania kontroli osobistych osób pozbawionych wolności - z 15 września 2015 r. (Milka przeciwko Polsce) oraz 1 czerwca 2017 r. (Dejnek przeciwko Polsce). ETPC stwierdził w obu sprawach naruszenie prawa do poszanowania życia prywatnego (art. 8 Europejskiej Konwencji Praw Człowieka), bo skarżących poddawano nieuzasadnionym kontrolom osobistym. Nie przedstawiono jednak przekonującego uzasadnienia kontroli osobistej, co w ocenie ETPC jest konieczne w sytuacji zastosowania tak inwazyjnych i potencjalnie upokarzających środków. Trybunał wskazał, że w żadnym postępowaniu sądowym nie zbadano, czy były poważne i uzasadnione przesłanki tych przeszukań.

Rząd odpowiadał, że rozporządzenie ministra sprawiedliwości z 17 października 2016 r. w sprawie sposobów ochrony jednostek organizacyjnych Służby Więziennej, które szczegółowo opisuje sposób przeprowadzenia kontroli, weszło w życie 2 stycznia 2017 r. Stwierdzono, że kontrola osobista jest wykonywana bezpośrednio na podstawie ustawy i nie wymaga formy decyzji. A podlega ona nadzorowi sędziego penitencjarnego, a także nadzorowi służbowemu w ramach struktury organizacyjnej więziennictwa. Podkreślono, że w trakcie szkoleń dla funkcjonariuszy SW powinno się kłaść nacisk na konieczność wzmocnienia obecnego nadzoru nad przeprowadzaniem kontroli osobistej. Uznano, że dalsze zmiany legislacyjne nie wydają się celowe.

Co więcej, ministerstwo już raz proponowało nowelizacji K.k.w - m.in. w tym zakresie. Mowa o projekcie z 2019 r., który utknął w Sejmie i dotknęła go dyskontynuacja prac. Budził zresztą sporo kontrowersji. Wstępna wersja dopuszczała możliwość kontroli osobistych przez osoby odmiennej płci, a także manualną kontrolę miejsc intymnych, bez odpowiednich gwarancji poszanowania godności i prywatności. Projekt przewidywał też, że osobie poddanej kontroli osobistej przysługiwałoby zażalenie do sędziego penitencjarnego. Zdaniem RPO nie odpowiadało to konstytucyjnemu standardowi prawa do sądu. Przepis byłby konstytucyjny, gdyby wprost wskazywał, że rozstrzygnięcie sędziego penitencjarnego w przedmiocie zasadności, legalności oraz prawidłowości kontroli osobistej kończy się wydaniem przez sędziego decyzji, a ta podlega zaskarżeniu do sądu penitencjarnego.

Sporo zmian, sporo zagadek

Założenia, które znalazły się w wykazie prac legislacyjnych rządu, są obszerne. Zakładają m.in. wprowadzenie na poziomie ustawy regulacji określających stosowanie przez funkcjonariuszy i pracowników Służby Więziennej czynności profilaktycznych, co więcej zakładają również wprowadzenie możliwości poddania skazanego lub tymczasowo aresztowanego badaniom seksuologicznym.

Ministerstwo zapowiada też doprecyzowanie przepisów o objęciu skazanego i tymczasowo aresztowanego szczególną ochroną. Mają być wydłużone okresy, po upływie których może nastąpić przeniesienie skazanego na karę dożywotniego pozbawienia wolności do zakładu karnego typu półotwartego (z 15 do 20 lat) i do zakładu karnego typu otwartego (z 20 do 25 lat). Co więcej wprowadzone mają zostać w takich przypadkach obowiązkowe badania psychologiczne, psychiatryczne i seksuologiczne.

Skazani muszą się również liczyć z wprowadzeniem limitów zezwoleń - chodzi o osoby przebywające w zakładach karnych typu półotwartego i otwartego - na wyjście w celu udziału w zajęciach poza terenem zakładu karnego. Ma być możliwość udziału skazanych w usuwaniu skutków sytuacji kryzysowych oraz klęsk żywiołowych.

Korespondencje, kontrole, system kar i nagród

Z założeń wynika ponadto, że zmienią się zasady cenzury korespondencji w zakładzie karnym typu otwartego. Uregulowane ma zostać na poziomie ustawy ponoszenie przez skazanego kosztów korespondencji i przekazywania korespondencji urzędowej.

Co więcej, nowela ma zmienić katalog nagród, kar dyscyplinarnych i ulg dla skazanych i tymczasowo aresztowanych, ograniczone mają być też zasady bezpośredniego przesyłania do adresata korespondencji tymczasowo aresztowanego do korespondencji z obrońcą ustanowionym lub wyznaczonym w sprawie.

I zmienią się zasady i szczegółowe uregulowanie kontroli skazanych i tymczasowo aresztowanych (w wykazie wskazano na kontrolę pobieżną, kontrolę osobistą, kontrolę cel i innych pomieszczeń w oddziałach mieszkalnych, kontrolę pomieszczeń poza oddziałami mieszkalnymi, kontrolę paczek, przedmiotów i bagaży, kontrolę pojazdów, którymi skazani lub tymczasowo aresztowani są przewożeni do i z miejsca pracy, kontrolę miejsca pracy poza terenem zakładu karnego lub aresztu śledczego i kontrolę generalna). Ujednolicony ma być sposób korzystania przez skazanych i tymczasowo aresztowanych z widzeń z małoletnimi.

Substancja psychoaktywna - skazany zapłaci za test

W noweli mają zostać uregulowane zagadnienia związane z kolejnością dostępu skazanych do świadczeń zdrowotnych niedostępnych w przywięziennych podmiotach leczniczych (zachowanie kolejności dostępu do tych świadczeń obowiązującej osoby uprawnione do korzystania ze świadczeń opieki zdrowotnej finansowanych ze środków publicznych). Resort chce również obowiązku poddania się przez skazanego badaniom na obecność w organizmie prekursorów, środków zastępczych lub nowej substancji psychoaktywnej oraz wprowadzenie zakazu ich używania.

Jeśli wynik badania potwierdzi obecność nowej substancji psychoaktywnej skazany będzie musiał za nie zapłacić.

- Założenia są lakoniczne, więc trudno dokonać kompleksowej oceny bez uzasadnienia - mówi Prawo.pl dr Agnieszka Gutkowska z Zakładu Kryminologii WPiA UW. I dodaje, że jej niepokój budzi m.in. wspomniana w założeniach koncepcja obowiązkowych badań psychologicznych, psychiatrycznych i seksuologicznych, także w kontekście systemowych trudności związanych z opiniowaniem przez biegłych, z którymi już dziś się mierzymy.

Oceń treść:

Brak głosów
Zajawki z NeuroGroove
  • Dekstrometorfan
  • Tripraport

Sam w domu, ciekawość głównie odczucia muzyki po nieudanym eksperymencie z mieszanką BXM. Lekkie podniecenie nadchodzącą psychodelą.

Listopadowy depresyjny wieczór. Ojciec wyszedł do pracy, a ja sam w domu po dosyć długim namyśle postanawiam wybrać się do apteki po Acodin, chyba wiadomo w jakim celu.
Początkowo miałem w siebie wrzucić 20 tabletek, jednak doszedłem do wniosku że lepiej bedzie jak opróżnię całe opakowanie, i tak zrobiłem.

 

Godziny dokładnie nie podam, ponieważ dalszy rozwój wydarzeń najzwyklej nie pozwala mi przypomnieć sobie jaka tego dnia była godzina, ale na pewno było po 19:00.

  • Szałwia Wieszcza

Na wstępie chciałbym zaznaczyć, że nie będzie to klasyczny TR, raczej opis dwóch prób z szałwią. Doświadczeni użytkownicy

SD zapewne nic ciekawego tu nie znajdą, natomiast początkujący mogą i owszem, choć niekoniecznie. Aha, jeszcze...

Wszystkich buraków, którzy czytają TR`s tylko po to, żeby je oceniać (pod względem literackim, czy oddania głębi

przeżyć), proszę, niech sobie odpuszczą. Nie będzie tu nic głębokiego, a i literacko niezbyt.




Okej, jedziemy.




  • Heroina

Każdy młodociany pseudo-ćpun (w tym i ja dawniej) wyobraża sobie heroinę jako nieosiągalną, przepotężną i boską substancję, rzeczywistość jednak jest odmienna od domniemań.

Każdy opiat/opioid ma w sobie to "coś", co go wyróżnia i czyni jednym z lepszych. Przykładowo kodeina daje uczucie ciepła, lekkiej euforii, a na twarzy zagaszcza uśmiech - przecież dzisiaj to nic! Lepiej wziąć DXM czy Benzydaminę, przynajmniej są jakieś doznania... no właśnie, więc po kiego tureckiego ludzie ją biorą?

  • Marihuana
  • Marihuana
  • Pozytywne przeżycie

Godzina 1:00 w nocy. Kolega pisze do mnie, czy chcę zapalić jointa, a jeśli tak, to może do mnie wpaść ze znajomym. Odpisuję, że chętnie, i wkrótce stoimy we trzech na balkonie i palimy. Po kilku minutach jesteśmy pod koniec blanta, ja prawie nic nie czuję, mówię im "jakiś słabe to zioło". W odpowiedzi słyszę "nie jest złe, może trochę poczekaj". Dochodzimy do końcówki, bierzemy po ostatnim buchu i nagle zaczynam czuć silne pragnienie i mdłości.