To oficjalne stwierdzenie: palenie marihuany czyni z ciebie gorszego kierowcę. Jednak wg badań Laboratorium Badania Transportu (Transport Research Laboratory - TRL) w Crowthorne w hrabstwie Berkshire (Wielka Brytania), konopie mają mniejszy wpływ na zdolność prowadzenia pojazdów niż alkohol.
Ministerstwo Środowiska, Transportu i Gospodarki Regionalnej wystąpiło do Departamentu Bezpieczeństwa TRL o zbadanie wpływu odurzenia marihuaną na zdolność prowadzenia pojazdów. Konopie są zdecydowanie najbardziej popularnym z nielegalnych narkotyków wykrywanych we krwi ofiar wypadków drogowych, a THC - aktywny składnik konopi - może pozostawać w organizmie przez ponad miesiąc.
Barry Sexton i jego koledzy z TRL zwerbowali 15 ochotników, którzy mieli przejść pełne testy prowadzenia samochodu pod wpływem niewielkich lub dużych dawek marihuany, lub nie będąc pod wpływem żadnych narkotyków. Ochotnicy palili albo przygotowane dla nich jointy zawierające marihuanę, albo robili je sobie sami z legalnie dostarczonej na podstawie rządowej licencji żywicy konopi. Następnie przechodzili testy na zaawansowanym symulatorze jazdy samochodem.
Badacze mierzyli dokładność kierowania samochodem, czyli "zdolność jazdy po określonej trasie" i inne reakcje psychomotoryczne, takie jak postrzeganie zagrożenia i czas reakcji potrzebny na hamowanie. Pobierali w regularnych odstępach czasowych próbki krwi i śliny oraz sprawdzali u badanych koordynację ruchów, równowagę i mierzyli czas wykonywania zadań.
Pierwsza rzecz, którą badacze zauważyli to fakt, że badani jechali pod wpływem narkotyku wolniej, rekompensując swój stan odurzenia poprzez ostrożniejszą jazdę. Zdolność do jazdy po określonej trasie była jedynym kryterium, na które narkotyk miał znaczny wpływ negatywny: ochotnikom, którzy przyjęli dużą dawkę bardzo trudno było jechać po trasie w kształcie ósemki. Nie stwierdzono zauważalnego wpływu na reakcję na niebezpieczeństwo na drodze i wyniki testów poznawczych w laboratorium. Próby przeprowadzone wcześniej w TRL w podobnych warunkach wykazały, że alkohol i zmęczenie mają bardziej negatywne działanie na zdolność prowadzenia pojazdu, wywierając wpływ na wyższe procesy poznawcze. Wyniki badań prowadzenia pod wpływem konopi są zgodne z wynikami podobnych badań przeprowadzonych w Australii, USA i Holandii.
Pete Henshall z Sojuszu na rzecz Legalizacji Konopi (Legalise Cannabis Alliance), który jest brytyjską partią polityczną, powiedział, że "każdy, kto nie może w pełni kontrolować swojego ciała, czy to ze względu na zmęczenie, czy przez alkohol, konopie, czy narkotyki, nie powinien prowadzić samochodu... ale wszystko musimy sprawdzić w odpowiednich proporcjach. Trzeba zalegalizować i uregulować używanie konopi w podobny sposób jak to jest z alkoholem, aby móc zobaczyć rozmiary tego problemu."
Jane Eason z Królewskiego Towarzystwa Zapobiegania Wypadkom opowiada się za kontrolą kierowców pod kątem odurzenia marihuaną, metody której właśnie wypróbowuje brytyjska policja. &"Z chęcią powitamy wszelkie środki, które mogą sprawić, że drogi w Wielkiej Brytanii będą bezpieczniejsze".
Arran Frood
New Scientist, 16 grudnia 2000
Tłumaczenie: Herbie
Komentarze