Opis doświadczenia sprzed kilku miesięcy.
- Marihuana
- Przeżycie mistyczne
noc, las, ognisko, 03.2008r nastawieni na UPY rozpoczynamy kampanie RPG
Panuje już ciemność w zimowy wieczór (temp. spadała już niżej 10C), docieram szynobusem do moich towarzyszy, obaj czekają na opustoszałej stacji PKP tuż przy porcie. Gościnnie mnie witają, mówiąc "przybywasz na gotowe" i kierujemy się do lasu mijając biedronkę (ostatnie zabudowania miasta) z zakupionymi już itemami.
- Grzyby Psylocybinowe
- Przeżycie mistyczne
Spokój, pozytywne nastawienie, cheć poprawy swojego życia wyjścia z uzależnienia
Witam. Od kilku lat regularnie brałem narkotyki zaczynając od alko przez trawę do kryształu i opio. Wczoraj postanowiłem zażyc grzybki, które miałem na stanie od jakiegoś czasu wcześniej miałem doczynienia z małymi dawkami pokroju 2-4g suszonych. Poprzednie tripy wspominam dobrze, ot wizualizacje wgląd w siebie, euforia. Lecz po poprzednich tripach odczuwałem niedosyt, chciałem poczuć pełnie działania magicznych grzybów.
- Grzyby halucynogenne
- Przeżycie mistyczne
Noc, brak zbędnego towarzystwa, humor jak zwykle dopisywał, własny dom.
Godzina 22:38 — właśnie połknąłem ostatnią parasolkę z ferajny o wadze pięciu gramów. Wiedziałem, że będzie to lot wysoki, bo dobrze znam te grzyby — w końcu sam je wyhodowałem. Rozpaliłem sobie w kominku, przygotowałem spanko i ułożyłem się wygodnie, czekając na pojawienie się pierwszych efektów.

