Narodowa Służba Zdrowia (NHS): palenie skuna bynajmniej nie zdewastuje Twojego mózgu

Od piątku prasa antynarkotykowa ekscytuje się badaniem, które rzekomo miałoby sugerować, że palenie marihuany odmiany skunk "dewastuje mózgi". Tyle tylko, że - jak wskazuje NHS - z badania nie wynika nic takiego.

pokolenie Ł.K.

Kategorie

Źródło

metro.co.uk
Rob Waugh

Odsłony

762

Od piątku prasa antynarkotykowa ekscytuje się badaniem, które rzekomo miałoby sugerować, że palenie marihuany odmiany skunk "dewastuje mózgi".

Tyle tylko, że - jak wskazuje NHS - z badania nie wynika nic takiego.

NHS wypowiedziało się w związku z "uproszczonym" nagłówkiem The Sun o treści "Naukowcy ostrzegają, że palenie skuna dewastuje mózgi", twierdząc, że gazeta wyolbrzymiła wnioski z małego badania akademickiego.

Wg. NHS:

To badanie nie mówi nam, czy te zmiany strukturalne są powodem jakichkolwiek szkód i czy niosą jakiekolwiek negatywne skutki dla zdrowia psychicznego - dlatego nagłówek The Sun jest przesadzony. Badanie po prostu nie dotyczyło tej kwestii.

Naukowcy użyli skanerów MRI do przeskanowania mózgów 99 dorosłych osób - niektórych z psychozą, niektórych bez - szukając jakichkolwiek powiązań pomiędzy drobnymi zmianami w strukturach ich mózgów i ich nawykami związanymi z zażywaniem konopi.

Okazało się, że u użytkowników odmiany skunk - a także tych, którzy używali jakiegokolwiek rodzaju konopi codziennie – wykryto zmiany strukturalne w obrębie ciała modzelowatego różne od tych u osób, które paliły mniej lub odmiany niższej mocy.

Skutki zażywania konopi indyjskich - zarówno krótko, jak i długoterminowe - nie są jednoznacznie ustalone.

Oceń treść:

Average: 9.5 (2 votes)
Zajawki z NeuroGroove
  • Dekstrometorfan

  • LSD-25
  • Marihuana
  • MDMA
  • Pierwszy raz

S&S dobry, trip zaczął być planowany już wiele dni wcześniej i zadbaliśmy o dobre otoczenie i parę dni wolnego, oczekiwania jak najbardziej dobre, chęć miłego spędzenia wspólnych urodzin oraz z mojej strony poznania działania LSD i MDMA

Dzień 1

Przyjechałem do pewnego miasta w sobotę wieczorem. Z peronu odebrała mnie XYZ. Zaczęliśmy od przygotowania do tripa. Zrobiliśmy zakupy na kolację i kupiliśmy słodycze na niedzielę. Wspólne sprzątanie było ważnym elementem dla mojego S&S, bo pomogło mi bardziej poczuć się jak w domu. Jak już wszystko było gotowe to XYZ poczęstowała mnie ziołem, walnąłem jedno wiadro i po chwili zrobiło mi się miękko. Miałem potrzebę się położyć, a następnie zaczęło się nasilać działanie.

 

  • LSD-25

Zaczeły się wakacje. Wybraliśmy się ze znajmymi nad jezioro pod namioty. Pogoda była raczej kiepska, męczyły nas przelotne deszcze i przenikliwe zimno. Miałem ze sobą kwacha ale bałem się w taki pochmurny dzień brać bo wiem, że bardzo by mi się nie podobała jazda. W końcu chyba czwartego dnia wyjazdu zdecydowałem się. Nie załuję...a wszystko zaczeło się tak:

  • 5-MeO-MiPT
  • Pierwszy raz

Otoczenie: Ciemny pokój z włączonym filmem. Umysł: Pozytywne nastawienie psychiczne , chęć przeżycia szalonej psychodelicznej jazdy. Pierwszy raz z tryptaminami.

Wzrost : 182cm    Waga : 85kg

 

To co przeżyłem pod wpływem tej substancji to częściowo masakra , piszę ten trip report by ostrzec o skutkach tej substancji tych którzy zamierzają to brać. Ogólnie dawka substancji którą wziąłem jest uznawana jako psychodeliczny hardcore.