Narkotyki znaleźli w skrzynce pocztowej

Po przeszukaniu pomieszczeń mieszkalnych nie ujawnili środków odurzających. 34-latek zapewniał, że nie posiada narkotyków. Funkcjonariusze na tym jednak nie poprzestali...

pokolenie Ł.K.

Kategorie

Źródło

KPP w Kłodzku
podinsp.Wiolaetta Martuszewska

Odsłony

271

Policjanci z Bystrzycy Kłodzkiej podczas przeszukania miejsca zamieszkania 34-latka, ujawnili znaczną ilość narkotyków. Mężczyzna został zatrzymany w policyjnym areszcie. Teraz zatrzymanemu grozi kara pozbawienia wolności nawet do 10 lat.

Funkcjonariusze policji w Bystrzycy Kłodzkiej zajmujący się zwalczaniem przestępczości narkotykowej w wyniku pracy operacyjnej ustalili, że jeden z mieszkańców posiada narkotyki. Po wejściu do jego mieszkania znaleźli schowaną w szufladzie wagę na której znajdowały się śladowe ilości białego proszku przypominające wyglądem amfetaminę. Po przeszukaniu pomieszczeń mieszkalnych nie ujawnili środków odurzających. 34-latek zapewniał, że nie posiada narkotyków. Funkcjonariusze na tym jednak nie poprzestali. Sprawdzili pomieszczenia gospodarcze, a także zainteresowali się na korytarzu budynku wielorodzinnego skrzynką pocztową właściciela mieszkania. Tam właśnie po otwarciu jej znaleźli plastikową buteleczkę z zawartością narkotyków. 34-latek został zatrzymany
w policyjnym areszcie .

Po przebadaniu okazało się, że mężczyzna ma 2,8 promila alkoholu w organizmie. Funkcjonariusze zważyli zabezpieczoną amfetaminę i okazało się, że z zabezpieczonej ilości można było przygotować ponad sto porcji narkotyków. [Już wiecie ile tego było? - Red. H]

W wyniku dalszych czynności policjanci udowodnili zatrzymanemu, że od stycznia do września br. zajmował się dystrybucją narkotyków. Obecnie policjanci wyjaśniają szczegółowo wszystkie okoliczności tej sprawy. Sprawdzają źródło pochodzenia zabezpieczonych narkotyków oraz ustalają czy zatrzymany wcześniej też zajmował się ich dystrybucją. Wczoraj zatrzymany usłyszał zarzuty przestępstwa do których się przyznał. Teraz podejrzanemu grozi nawet do 10 lat pozbawienia wolności.

Oceń treść:

Average: 9 (1 vote)
Zajawki z NeuroGroove
  • Efedryna

O tabletkach tussipect dowiedzialem się przypadkiem podczas wakacji - znajomy powiedział, że jak się połknie 4 te tabletki i popije 2 kawami to działa jak speed. Speeda używalem tylko 2 razy w życiu w odstępach rocznych bo jakoś nie mam pociągu do wszelkiego rodzaju białych proszków. No więc ktoregoś tam dnia gdy byłem sam w domu postanowiłem to wypróbować. Kupiłem tussi (3.30 PLN), połknąłem 4 i popiłem dwoma kawami po 2 kopiate łyżeczki rozpuszczalnej każda.

  • Inne
  • Retrospekcja

Około 4 rano wypiłem na sen słabą herbatę z Mulungu. Wstałem o 12 i zjadłem trochę wołowiny i ryżu co może spowolnić i/lub osłabić działanie.

T=13:55

 

T+0min

Sampla 250mg dzielę na dwie równe kreski, jedną z nich na pół, odmierzoną porcję wrzucam do szklanki, zalewam wodą, piję i popijam przygotowanym wcześniej napojem. Smak gorzko-kwaśny inny niż 2C-B. Mam nadzieję, że Mulungu nie wpłynie za bardzo na trip - w internecie nie ma zbyt wielu informacji na temat interakcji z psychodelikami. 

T+27min

  • LSD-25
  • Pierwszy raz

Set - Podekscytowanie, lekki strach i niepewność przed zażyciem LSD. Paląc marihuanę nadzieja na przedłużenie "tripa". Setting - 4 osoby biorące oraz 1 tripsitter (którego serdecznie pozdrawiam <3), muzyka (link poniżej).

A więc tak, chciałbym zacząć od tego że jest to mój pierwszy post, ja i pierwszy napisany raport na tym forum. Z góry przepraszam za jakieś niedociągnięcia, ale przed tripem postanowiłem że zacznę aktywnie uczestniczyć w funkcjonowaniu forum.

Może się przedstawię

Jestem (M). Od dawien dawna marzyłem o zażyciu mocnej substancji psychodelicznej lecz albo brakowało mi czasu, albo pieniędzy. Poniżej przedstawiam mój dzień w którym zacząłem przygodę z psychodelikami.

Karton o którym mowa kupiłem 2 tygodnie przed zażyciem od zaprzyjaźnionego kumpla.

  • Metoksetamina
  • Pierwszy raz

Dobre nastawienie, samotność w pokoju, chęć zobaczenia nieznanego, muzyka, ciemność.

23:30

Po powrocie z pracy szybko wskakuję do wanny, porządkuję pokój, tworzę atmosferę po przez zasunięcie rolet, zamykam drzwi, włączam komputer, sadowię się w łożku i przygotowywuję ściężkę piękna.

Wysypuję zawartość na książkę, kartką bankomatową układam piękną kreskę. Zastanawiam się, jak to będzie, w końcu pierwszy raz, A wspomina każdy swój lot pozytywnie, relaks występuję u niej zawsze jako temat przewodni.

Dobra, wciągam. Przyjemnie piecze, czuję mięte. Chowam się pod kołdrę, gaszę światło, wyłączam telefon i odpalam ścieżkę dźwiękową na youtubie.