REKLAMA




Narkotyki znalazł pies

Na przejściu granicznym w świecku strażnicy zatrzymali mazdę, podejrzewając, że są w niej narkotyki

Anonim

Kategorie

Źródło

Express Ilustrowany

Odsłony

1634

Na przejściu granicznym w świecku strażnicy zatrzymali mazdę, podejrzewając, że są w niej narkotyki. Skrupulatnie przeszukali auto, ale nic nie znależli. Tymczasem pies wywąchał amfetaminę, ukrytą w zbiorniku na płyn do spryskiwania szyb. Żeby się do niej dostać trzeba było rozebrać samochód na części. W pojemniku było 2 kg amfy.

Auto prowadził mieszkaniec Łodzi, Jerzy Sz., który odpowiada teraz przed łódzkim Sądem Okręgowym.

W śledztwie ustalono, że oskarżony przed wyjazdem do Niemiec pożyczył mazdę od znajomego. Na ten czas zostawił mu swojego mercedesa. Kiedy wpadł, policjanci ustalili, że auto to zostało skradzione na szkodę niemieckiej firmy w Tuszynie.

Do zarzutu przemytu amfetaminy prokurator dopisał też kupno skradzionego samochodu. - Nie wiedziałem, że w tym aucie były narkotyki - mówił oskarżony. Na temat mercedesa w ogóle nie chciał rozmawiaą. (st)

Oceń treść:

0
Brak głosów
Zajawki z NeuroGroove
  • Inne
  • Inne
  • Retrospekcja

Zawsze przygotowany psychicznie z kotwicami jak podczas lucid dreaming :)

Na wstępie zaznaczę, że nie będzie to opis tripa, a raczej próba rozłożenia na części składowe tego, co działo się podczas moich kilku przygód z al-ladem i wnioski nt. obiektywnego działania substancji (tj. bez prywaty). Miałem już wcześniej doświadczenie z tego typu substancjami, mianowicie 1p-lsd, które moim zdaniem nie umywa się do alladyna. Przynajmniej w moim przypadku, bo kończyło się na tym, że miałem dość drastycznych wahań nastroju i zawsze kończyłem tę przekombinowaną gonitwę myśli z pomocą klonazolamu.

  • Marihuana
  • Mefedron
  • Pierwszy raz

Warszawa. Sobota. Klub. Impreza. Gwiazda z zagrani... chuj z nią. Mefedron. 

21:45 - zamawiam Ubera pod hotel, czekamy, lekka pizgawa, ale humory dopisują, czekaliśmy dość długo na ten wieczór

22:05 - zbliżamy się w okolice klubu, wysiadamy jakieś 200m od niego. W trakcie drogi wyciągam blanta. Żwawym krokiem kierujemy sie w strone miejsca docelowego. Kurwa. Za szybko. Kolonia stop. "Możemy na chwile usiąść?". Dokończyłem co miałem, przepaliłem mentolowym papierosem, lecimy. Dosłownie. Przynajmniej ja.

  • Benzydamina
  • Pierwszy raz

nastrój bardzo dobry, nastawienie pozytywne, początkowo lekka ekscytacja. miejsce: mieszkanie przyjaciela. dwie "czyste" osoby towarzyszące.

Normal
0

21

false
false
false

PL
X-NONE
X-NONE

MicrosoftInternetExplorer4

  • Marihuana

Tak. Jednak przekonałem się, że czas coś napisać a nie tylko czytać neuro

groove.




Palić trawę zacząłem stosunkowo niedawno. Heh na palcach jednej ręki mogę

policzyć ile razy już spotykałem się z panną Marią :P




Pewnego pięknego dnia , gdy przyszedłem do szkoły zostałem zszokowany przez

mojego kumpla. Okazało się ,że przypala i to już nie był pierwszy raz.

Początkowo się z niego polewałem, ale z czasem też chciałem spróbować.




randomness