Narkotyki w NAVY SEALS (+video)

Jeden z najsłynniejszych i najbardziej szanowanych pododdziałów marynarki wojennej Stanów Zjednoczonych – NAVY SEALs – walczy z wewnętrznym wrogiem...

pokolenie Ł.K.

Kategorie

Źródło

dziennik-polityczny.com
Jakub Moźniak

Komentarz [H]yperreala: 
Tekst stanowi przedruk z podanego źródła.

Odsłony

383

Jeden z najsłynniejszych i najbardziej szanowanych pododdziałów marynarki wojennej Stanów Zjednoczonych – NAVY SEALs – walczy z wewnętrznym wrogiem...

Po raz pierwszy rozmawiamy z żołnierzami US NAVY SEALs w sprawie używania narkotyków w jednostce.

Siedzę tu, ponieważ nie jestem już dumny z tego, że należę do tej jednostki ze względu na kierunek, w którym zmierza – powiedział jeden z Navy SEAL-ów

To trzej żołnierze NAVY SEALs – jeden nadal czynnie służy w wojsku, dwóch na emeryturze. Oni zgodzili się porozmawiać z nami, jeśli ukryjemy ich twarze i zmienimy ich głosy, aby uchronić ich przed karą.

NAVY SEALs jest jedną z najbardziej elitarnych jednostek USA, ale nawet w niej istnieje „rosnący” problem narkotykowy.

Ludzie, których znamy, zostali przebadani i okazało się, że są pod wpływem narkotyków: kokainy, amfetaminy, marihuany, ekstazy – powiedział SEALs: – To jest problem”

– Jak powszechne jest nadużywanie narkotyków w zespołach SEALs-ów?

– Rośnie – powiedział jeden z SEALs-ów. – Używanie narkotyków rośnie.

W grudniu zeszłego roku SEALs-y przerwały wszystkie szkolenia z powodu problemu narkotykowego.

– Czuję, że nasza jednostka, nasza kultura wygasa na naszych oczach. – Oświadczył kapitan Jamie Sands, dowódca 900 SEALs-ów.

Pod dowodzeniem kpt Jamiego Sandsa w ciągu 3 miesięcy pięć SEALs-ów zostało wyrzucono z pododdziału z powodu używania narkotyków.

– Czuję się zdradzony – Powiedział Sands. – Dlaczego nam to robisz?

Każdy żołnierz pod jego dowodzeniem został zobowiązany do wzięcia udziału w tym spotkaniu lub obejrzenia go online. W odpowiedzi na naszą prośbę marynarka wydała zmodyfikowaną wersję wideo.

Zanim Sands się odezwał, szef jego sztabu ogłosił „oszałamiającą” liczbę spraw narkotykowych, które ujawniają, że pododdział specjalny miał więcej przypadków używania narkotyków niż reszta floty.

– Ci ludzie, którzy mają być elitarnymi żołnierzami, którzy są związani z dostępem do informacji niejawnych są narkomanami. – Powiedział SEALs dla CBS News. – To całkiem niebezpieczne.

Adm. Timothy Szymański, szef Dowództwa Wojsk Specjalnych Marynarki Wojennej, zgadza się, informując CBS News: „używanie narkotyków reprezentuje niepokojący trend dla tej elitarnej jednostki”.

Dlaczego SEALs-y biorą narkotyki? Można by pomyśleć, że to ze względu na stres związany z operacjami wysokiego ryzyka, ale to nie jest to, co powiedział Sands.

Podobnie jak reszta wojska, SEALs-y powinni być poddawane losowym badaniom moczu. Lecz w praktyce nie są testowani, gdy znajdują się poza bazą, co w dużej mierze wynika z ciągłego zapotrzebowania na ich umiejętności. Trzy czynne SEALs-y powiedziały nam, że od lat nie były testowane.

Ciekawe, czy ktoś prowadzi testy na narkotyki wśród amerykańskich żołnierzy w Polsce? Może właśnie to jest przyczyną wypadków na polskich drogach z udziałem żołnierzy USA?

Oceń treść:

Average: 8.5 (2 votes)

Komentarze

Metro (niezweryfikowany)

Przecież każdy wie, że większość amerykańskich żołnierzy mogła mieć kontakt z narkotykami ze względu ma pochodzenie i sposób życia.
AlienF (niezweryfikowany)

Ciekawe...... muszę znaleźć źródłowy materiał. Abstrahując już od wszystkiego, od badań którymi na bank są regularnie żołnierze poddawani w siłach zbrojnych USA a już w szczególności w jednostkach specjalnych gdzie żołnierze/operatorzy mają certyfikaty dostępów niejawnych, od kontroli a czasach epidemii opio w Stanach itp to zastanawia mnie to jeśli jest to prawda jak osoby wykonujące tak szczególny zawód radzą sobie z wydolnością i zwyczajnie ze sprawnością fizyczną jeśli ćpają mocniejsze rzeczy....?!?
Zajawki z NeuroGroove
  • 1P-LSD
  • Przeżycie mistyczne

Zaraz po pracy, na dworze chłodno aczkolwiek przejaśniło się. Słońce coraz niżej nad horyzontem. W domu spokój, nikogo nie ma, czysto i świeżo. Humor bardzo dobry, ponieważ wiem co mnie czeka

15:00 wyjście z pracy, szybko złapać tramwaj i kierować się prosto do domu. Plan oczywiścię się udało i już o godzinie 15:40 równo wziałem wszystkie blottery. Powrót do domu, włączam kompa, biore plecak lece do sklepu. 16:10 wychodzę ze sklepu i odczuwam pierwsze efekty - lekko skrzywiony humor, zmienia się postrzeganie przestrzeni, "spięcie" na karku oraz ogólna zmiana myślenia. Zaskoczyło mnie tak szybkie działanie, ale to zapewne przez dawkę, którą brałem. Blottery pogryzłem i zjadłem.

  • Gałka muszkatołowa

Stan, warunki etc.: Generalnie nastrój ani specjalnie zły, ani dobry. Siedzę w domu, sierpień. Lekki ból głowy. Zaciekawienie ralacjami o gałce, na które przypadkiem wpadłem na hyperreal.



Doświadczenie: to było dawno i nieprawda ;) A co do gałki, lata temu zjadłem półtorej i nic, uznałem wtedy pogłoski o jej tajemniczej mocy za jakąś miejską legendę ;)


  • Bad trip
  • Kodeina

mój pokój. humor pozytywny. chciałam wychillować się przy muzyce jak to zawsze robię po thio :)

Piątek. Nie mogę ruszyć się z domu, bo dostałam cynk, że tego dnia ma być łapanka "niespodzianka". Wolę nie ryzykować. Siedzę z siostrą u mnie w pokoju. Nagle wpadam na pomysł, żeby coś zabakać z siostrą. Ale kiedy stwierdzam, że nie zdążę już nic zamotać (miałam na to 2h, bo mama miała wrócić niedługo do domu), postanawiam zamotać kodę. Po około godzinie pisania do znajomych, żeby ktoś zamotał mi tabsy, typiara, z którą mam na tę chwilę spinę napisała, że lajtowo mi kupi i przyniesie na chatę. Sobie myślę: może typówa nie jest taka zła jak zawsze mi się wydawało?

  • Powój hawajski

Rozgryzlem, "wymemlalem" i polknolem 2g nasion, tzn 57 szt. Wydaje mi sie ze efekty byly tylko przedsmakiem mozliwosci ipomea. Zjadlem o godzinie 23 (teraz wiem ze za pozno) i poswiecilem sie studiowaniem syntezy MDMA, po ok 45 minutach (nie wiem dokladnie bo zegarek jak na zlosc mi wtedy zginal) literki z tekstu podskoczyly do gory, wykrecily dwa pirleciki i usiadly grzecznie z powrotem na miejscu, pomyslalem ze sie zaczyna, pogrozilem im palcem i kontynuowalem.