Narkotyki przez e-mail

Uwaga na pocztę, a e-maile proszę szyfrować :)

Anonim

Kategorie

Źródło

onet.pl/PAP

Odsłony

3142
Cztery osoby, które sprowadzały z Holandii narkotyki i sprzedawały je na Śląsku zatrzymała katowicka policja - poinformowała rzeczniczka Magdalena Szymańska-Mizera.
"Zamówienia na narkotyki przesyłano pocztą elektroniczną, towar przesyłano z Holandii w listach" - powiedziała.
Wśród zatrzymanych są 28-letni mężczyzna, który pracował w Holandii i stamtąd przysyłał narkotyki, jego o 10 lat młodsza dziewczyna, która w Katowicach przyjmowała zamówienia na marihuanę, haszysz lub LSD, oraz dwaj 20-latkowie, którzy pomagali rozprowadzać narkotyki w Polsce. Sprzedawali je w katowickich dyskotekach i w czasie spotkań towarzyskich.
"Dziewczyna dostawała e-maile od znajomych, którzy chcieli kupić narkotyki, potem przesyłała, także pocztą elektroniczną, zamówienia do swojego chłopaka, pracującego w Holandii. Kupował on zamówiony towar i przesyłał do Polski w zwykłych - jak przynajmniej mogło się wydawać - listach" - dodała Szymańska-Mizera.
W korespondencji pocztą elektroniczną zatrzymani wcale nie kryli o co chodzi i nie używali żadnego szyfru. Pisali otwarcie, o jaki narkotyk chodzi.
Na trop przemytników policja wpadła, kiedy w w ubiegłym roku znaleziono narkotyki w przesyłkach, skontrolowanych w warszawskim urzędzie pocztowym. Stołeczna policja przekazała sprawę do Katowic, gdzie mieszkali dealerzy.
Policja szybko zatrzymała trzy pierwsze osoby, ostatnio udało się ująć ostatnią - Polaka pracującego w Holandii.

Oceń treść:

0
Brak głosów

Komentarze

JetMan (niezweryfikowany)

No ja chcialbym zaznaczyc, zeby nie popadac w nadmierna paranoje. Wszystkie nadwyzki paranoi zasysam ja a w ogole to testuje,czy ten wichajster juz dziala :))
hehe (niezweryfikowany)

Hip hip hurra :-)
wenflorek (niezweryfikowany)

Hip hip hurra :-)
JETMAN (niezweryfikowany)

..to dupa ruszam ;)))
Tomoraminium (niezweryfikowany)

Widzicie teraz policja czyta nasze Emalie, <br>niedlugo zaczną je cenzurować... <br>ocobiega
Zajawki z NeuroGroove
  • Grzyby Psylocybinowe

miejsce: łąka, staw, las, późne po południe, po deszczu, wszędzie mokro, celem było doświadczyć przejścia dnia w noc. Mój stan: średni, zmęczenie, ból głowy, za to nastrój pozytywny

Raport ten chciałbym zacząć od kwestii iż mimo mojego sporego doświadczenia, a zażywałem dawki typu 6g grzybków czy 100mg homipta, niezbyt wielka dawka grzybów może przynieść jeden z najgrubszych tripów, ale do rzeczy.

  • Dekstrometorfan
  • Przeżycie mistyczne

Względnie dobre

PORA STRAWIĆ TO INACZEJ

Od mojego ostatniego wrzutu dekstrometorfanu minęło 10 dni i można rzec, że pewne rzeczy się ułożyły, wskoczyły na swe miejsce. Zachowuję trzeźwość, tak jak zamierzałem. Zabawa w świadome śnienie + medytacja + joga dają naprawdę zajebiste efekty. Może nawet za dwa miesiące opiszę co i jak się zmienia, oddając cześć tradycyjnej i zdrowej metodzie na zwiększanie świadomości- zwyczajnej kontemplacji. Dziś jednak mam w planach "naprawić" błędy sprzed kilku dni.

  • Anadenathera peregrina


Nazwa substancji: Yopo

Poziom doświadczenia: poza levelami a kontakt z substancjami różnymi: bieluń, muchomór, hasz, ganja, łysiczki, XTC, DXM, LSD, kodeina, tussipect i zapewne jeszcze coś by się znalazło ale nie pamiętam bo pamięci już nie mam :>

Dawka: 4 pokruszone nasiona + soda oczyszczona

S&S: spokojnie w domowym zaciszu


  • Grzyby halucynogenne
  • Przeżycie mistyczne

Ciepły, słoneczny niedzielny poranek, podekscytowanie, las, wszyscy w pozytywnym nastroju

Podczas lata wraz z dwójką przyjaciół, (nazwijmy ich Bartuś i Adi) postanowiliśmy wziąć grzyby halucynogenne, psylocybinowe. Był piękny i słoneczny niedzielny poranek, zaopatrzyliśmy się w wodę, wysuszone grzyby i o 8:00 wyruszyliśmy w podróż, która zmieniła moje życie.