Narkotyki przemycano do więzienia w martwych szczurach

Do więziennego przemytu wykorzystywano już piłki tenisowe czy gołębie, ale narkotyki w wypatroszonych martwych szczurach brytyjska służba więzienna znalazła po raz pierwszy.

pokolenie Ł.K.

Kategorie

Źródło

TVN24

Komentarz [H]yperreala: 
Tekst stanowi przedruk z podanego źródła.

Odsłony

847

Do więziennego przemytu wykorzystywano już piłki tenisowe czy gołębie, ale narkotyki w wypatroszonych martwych szczurach brytyjska służba więzienna znalazła po raz pierwszy. Policja hrabstwa Dorset w południowej Anglii prowadzi dochodzenie w tej sprawie.

Nielegalne towary w ciałach trzech martwych szczurów znaleźli strażnicy na terenie więzienia Guys Marsh w pobliżu Shaftesbury w hrabstwie Dorset (południowa Anglia).

Brytyjska Służba Więzienna (Prison Service) poinformowała, że wspólnie z miejscową policją prowadzi dochodzenie w tej sprawie. Nie przekazano, czy ktokolwiek został już zatrzymany.

Narkotyki i komórki w martwych szczurach

Ciała szczurów zostały prawdopodobnie przerzucone przez ogrodzenie.

Uwagę strażników przyciągnęły szwy na podbrzuszu martwych gryzoni. Gdy je rozcięto, okazało się, że zwierzęta są wypatroszone, a w środku umieszczono dużą ilość narkotyków, w tym marihuany i syntetycznych kannabinoidów. Znaleziono też tytoń oraz telefony komórkowe wraz z ładowarkami i kartami SIM.

Prison Service oświadczyła, że to pierwszy odnotowany przez nią przypadek takiego kanału przemytu na teren zakładu karnego. Wśród wykorzystywanych wcześniej sposobów wymieniła drony, piłki tenisowe i żywe gołębie.

- To pokazuje, do czego są skłonni posunąć się przestępcy, by przemycić narkotyki do więzienia - zauważył Rory Stewart, odpowiadający w Ministerstwie Sprawiedliwości za więziennictwo. Dodał, że "narkotyki i telefony komórkowe za kratami narażają na niebezpieczeństwo więźniów, strażników i całe społeczeństwo".

Zakład karny z kłopotami

Guys Marsh ma kategorię C, co według stosowanych w Anglii i Walii kryteriów, oznacza więzienie o stosunkowo łagodnym rygorze. W takich zakładach karnych osadzane są osoby niekwalifikujące się do placówek typu otwartego, ale co do których ryzyko ucieczki oceniono jako niewielkie.

Jak podkreślają brytyjskie media, od pewnego czasu napływają sygnały o słabej dyscyplinie panującej w tym zakładzie karnym. W 2017 roku pijany więzień dostał się na dach, rozebrał się i podpalił swoje ubrania, powodując pożar.

W ubiegłym roku do mediów społecznościowych przedostały się zdjęcia więźniów pijących alkohol, używających narkotyków i raczących się dostarczaną na wynos rybą z frytkami.

Kontrola przeprowadzona w zeszłym roku przez niezależną komisję wykazała, że osadzeni powszechnie korzystają z telefonów komórkowych.

W czerwcu 2018 roku patolog z Dorset alarmował w sprawie powtarzających się przypadków śmierci osadzonych z powodu używania narkotyków.

Oceń treść:

Average: 9 (1 vote)
Zajawki z NeuroGroove
  • Dekstrometorfan

Pierwsze spotkanie mialo miejsce w pierwszy liikend po moich

urodzinach. Jako, ze zawsze podchodze do testow bardzo ostroznie

zaczalem od malej dawki. Byli jeszcze za mna Bolek i Lolek [imiaona

zostaly celowo zmienione :) ] Dawka mala 7+3tabl.(150mg)/55kg . Powiem

krotko: Ja cos poczulem oni nie. Bolek mowil ze nic nie czul, Lolek

czul się zle, a Mescalito był radosny i dlatego tylko on przeszedl

do nastepnej rundy:). Trip był dziwny, pozwolil mi obadac sytuacje.

  • MDMA
  • Przeżycie mistyczne

''Wolny dzień'', ładna słoneczna pogoda, wszyscy domownicy są obecni- uznałem, że nie będę się tym przejmował. Przygotowywałem się do tego doświadczenia już od paru dni, tj. medytacja, ćwiczenia, rozciąganie, joga, kąpiele kontrastowe.. Wychodziłem z zamuły po suto przepalanym i lekko przepijanym miesiącu, zwiększone spożycie wody, zdrowsze jedzenie, lekki detox. Nastawienie umysłu: dobry, aczkolwiek miałem trochę wątpliwości, trochę się tego obawiałem. Mój dom, podwórko, okolice, natura.

Candyflipping- mix bardzo znany, wychwalany i polecany. Przymierzałem się do niego już pare razy, lecz jakoś zawsze musiało coś wypaść..
Od dłuższego czasu zżerała mnie ciekawość, chciałem zobaczyć, doświadczyć tego, o czym mówili mi ludzie, o czym czytałem i pytałem wielu podróżników, ''co'', ''jak'', ''kiedy'', ''aha, dobra, dzięki''
Więc wiem co z czym się je, kiedy wrzucić, ile wrzucić.

  • 5-MeO-MiPT

Piękna pogoda, piękny (choć zaniedbany) Park Pałacowy z ogromną ilością zieleni i starych drzew, tęsknota za radosnymi, Pięknymi podróżami psychodelicznymi.

 Po dotarciu na miejscówkę w Parku Pałacowym (pałac jest zamurowany i niszczeje, a park dziczeje) zażyłem z ekipą po 17mg 5-MeO-MiPT. Wchodzić zaczęło zaskakująco szybko, gdzieś po 20 minutach. Zaczęło się robić dziwnie, pląsały jakieś zarodki wizuali. Źle obliczyliśmy odległość miejscówki od ścieżki, po której dość często przechadzali się ludzie, więc szybko się przenieśliśmy, póki nas nie zmiotło. Już przeniesieni, odpalamy muzykę z nieśmiertelnego magnetofonu Hitachi. Brzmi inaczej, piękniej, euforycznie, ale jest zmieniona jeszcze w niewielkim stopniu.

  • Kofeina
  • Pierwszy raz
  • Pseudoefedryna

Nastawienie pozytywne, niedzielne popołudnie nie sprzyja nauce więc szukałam czegoś na koncentrację i pobudzenie

Witam wszystkich czytających. Jest to mój pierwsz trip raport, więc proszę o wyrozumiałość. 

Pseudoefedryny postanowiłam spróbować jako wspomaganie do nauki - czytałam wiele opinii, że poprawia koncentrację i zmiejsza senność. Niektórzy nawet sądzą, że może zastąpić amfetaminę. Fetę co prawda jadłam już kilka razy, ale ze względu na jej wysoki potencjał uzależniający nie chciałam jej stosować do nauki. Zachęcona pozytywnymi komentarzami na temat pseudoefki na forach, zakupiłam paczkę Sudafedu - uznałam, że na pierwszy raz wystarczy.