Narkotyki biorą i sprzedają nastolatki

Trzech osiemnastolatków i 39-letni mężczyzna trafili do aresztu pod zarzutem handlu narkotykami. Ich "klientami" byli uczniowie gdańskich szkół średnich. - Handlują i biorą coraz młodsi - alarmuje policja

Anonim

Kategorie

Źródło

Gazeta Wyborcza

Odsłony

2457

Na początku listopada na gdańskim Suchaninie napadnięto z nożem na przechodnia. Kiedy policjanci obserwowali podejrzewanego o to młodego mężczyznę, zauważyli, że w jego mieszkaniu odbywają się narkotykowe imprezy. Wśród bywalców byli trzej 18-latkowie: Łukasz B., Jakub Ch. i Filip L. (dwaj pierwsi uczą się w liceach ogólnokształcących, trzeci jest uczniem technikum mechanicznego). Policjanci ustalili, że to oni dostarczają na imprezy haszysz, amfetaminę i ekstazy, oraz że rozprowadzają narkotyki w gdańskich szkołach. Zatrzymali także 39-letniego Pawła N. pseudonim "Grzywka", który - według ustaleń funkcjonariuszy - dostarczał młodym dilerom towar, a także obserwowanego mężczyznę (za rozbój).

- Prowadzone jest teraz śledztwo, które ma ustalić pochodzenie narkotyków, bo wiadomo, że żaden z zatrzymanych ich nie produkował - mówi rzecznik gdańskiej policji Danuta Wołk-Karaczewska.

Policjanci z wydziału ds. narkotyków zidentyfikowali też kilkanaście osób, które kupowały haszysz od aresztowanych mężczyzn. To głównie uczniowie i uczennice szkół średnich - mają od 15 do 18 lat. Większość pochodzi z normalnych rodzin - uczą się dobrze, nie wchodzili w konflikt z prawem.

- Bo problem narkotyków dotyka już wszystkich środowisk i coraz młodszych ludzi - dodają policjanci. - Niestety, rodzice dowiadują się o wszystkim jako ostatni, gdy już jest za późno. Niektórzy nie wiedzą, jak się zachować w takiej sytuacji. Np. matka przesłuchiwanej wczoraj dziewczyny wywołała na komisariacie awanturę. Krzyczała, że jej dziecko pochodzi z wyjątkowo porządnej rodziny, więc nie ma z narkotykami nic wspólnego.

Za handel narkotykami grozi do 10 lat więzienia. Za samo ich posiadanie - od roku do lat trzech lat.

Oceń treść:

0
Brak głosów

Komentarze

prawy i sprawiedliwy (niezweryfikowany)

Ale dzielna ta nasza policja!! <br>łaaał :)))
;) (niezweryfikowany)

&quot;WSZYSTKICH NUDZI <br>TA SAMA STARA ŚPIEWKA!!!! &quot; <br>ale już jest za późno panowie policjanci, psychologowie i inni tacy tam. <br> &quot;UMIERA TA KRAINA <br>TEGO NIKT JUŻ NIE POWSTRZYMA!!! &quot;
sm0ker (niezweryfikowany)

HANDLUJE I BIERZE POLICJA - alarmuje sm0ker
adolf (niezweryfikowany)

narkotyki są takie trendy, że aż mam ochote spróbować. - nie wykluczam że nie spróbuje, bo w piątek imprezka.
Kapitan PLaneta (niezweryfikowany)

&quot;Ona jest z porządnego domu !!! Ona nic nie ma wspólnego z NARKO TYKAMI !!! &quot; Srutututu... Może by tak policjanci jeżdżąc po szkołach mówili jak na prawdę działa marihuana. Co powoduje czego nie, i w jaki sposób może pomagać, a w jaki szkodzić. No i dlaczego sami palą :] Świnie zakłamane. Jak tu szanować policję ? Rząd ? Polityków... Od lat wszystkich trzymają za mordy i nie mają zamiaru popuścić. Dlaczego ? Bo liczą się wpływy, władza i pieniądze. Pieprzona średniowieczna mentalność.
fao (niezweryfikowany)

&quot;WSZYSTKICH NUDZI <br>TA SAMA STARA ŚPIEWKA!!!! &quot; <br>ale już jest za późno panowie policjanci, psychologowie i inni tacy tam. <br> &quot;UMIERA TA KRAINA <br>TEGO NIKT JUŻ NIE POWSTRZYMA!!! &quot;
psyke (niezweryfikowany)

rzygac sie chce od podejscia spoleczenstwa do narkotykow. wreszcie nalezy nadac temu pojeciu adekwatne znaczenie. alkohol, srodki usypiajace naszych babc, psychotropy - to wszystko wpieprza spora czesc spoleczenstwa i jakos ludziom nie przeszkdza ze to drugi. ludzie nie potrafia myslec, czy chocby sprobowac trawki nim zaczna wygadywac nieprawdopodobne historie o dzialaniu drugow. nadchodzi rewolucja... <br>powoli...
fao (niezweryfikowany)

rzygac sie chce od podejscia spoleczenstwa do narkotykow. wreszcie nalezy nadac temu pojeciu adekwatne znaczenie. alkohol, srodki usypiajace naszych babc, psychotropy - to wszystko wpieprza spora czesc spoleczenstwa i jakos ludziom nie przeszkdza ze to drugi. ludzie nie potrafia myslec, czy chocby sprobowac trawki nim zaczna wygadywac nieprawdopodobne historie o dzialaniu drugow. nadchodzi rewolucja... <br>powoli...
Agnieszka (niezweryfikowany)

narkotyki są takie trendy, że aż mam ochote spróbować. - nie wykluczam że nie spróbuje, bo w piątek imprezka.
kasjer (niezweryfikowany)

narkotyki są takie trendy, że aż mam ochote spróbować. - nie wykluczam że nie spróbuje, bo w piątek imprezka.
Agnieszka (niezweryfikowany)

narkotyki są takie trendy, że aż mam ochote spróbować. - nie wykluczam że nie spróbuje, bo w piątek imprezka.
Zajawki z NeuroGroove
  • Dekstrometorfan
  • Inne
  • LSD-25
  • Przeżycie mistyczne

Miasto, przyroda, środki transportu, dom Nastawienie: podekscytowanie i brak strachu

Mały znaczek z wydrukowanymi wzorkami i 125ug LSD w sobie wysłał nas w podróż - podwójną - zewnętrzną i wewnętrzną.

W podróż, w której ważniejsza niż cel była droga. Rzeczywistość malowała się niczym impresjonistyczne obrazy ukazując nam całe piękno chwil, tak ulotnych i przypadkowych jak nasz los w którym mały krok decyduje o reszcie zdarzeń - chaotycznych i przypadkowych.

  • 2C-T-2


doswiadczenie: spore; dxm kilka razy, amfa (niewiem ile ale napewno kilkadziesiat:), mj od 6 lat prawie codzen, xtc kilkanascie razy, salvia 2x, benzydamina, tramal, kodeina, i inne leki:) oraz 2ct2, 5meodmt



set & setting: zblizal sie wieczor, pozytywne nastawienie chec dobrej zabawy, a zalatwilem pixy mialem sprobowac nowych ( 5-4-2) niepolecam lipne...w 2 osoby, wkoncu zrobilo sie kilka osob.




  • Mefedron

Autor: Pan Mathew

Set & Setting: domówka u kolegi pewnego weekendowego wieczoru, nastawienie dobre z dużym ciśnieniem

Postacie pierwszoplanowe: Ja czyli T i koleżka M + osoby nie biorące udziału w mefieniu lecz aktywne w imprezie.

Związek chemiczny(narkotyk): 500mg znakomitej jakości mefedronu znanego pochodzenia.

  • Amfetamina
  • Inne
  • Katastrofa
  • Mieszanki "ziołowe"

Zajebiście się czułem ogólnie, feta dawała uczucie błogostanu, zajebiście się gadało. Zapaliłem to chaotycznie-spontanicznie za supermarketem kiedy miałem udać się na małe zakupy.

Po raz kolejny moja nieciekawa historia z dopalaczami zaczęła się spontanicznie, znowu przez przypadek spotkałem kogoś kto miał ''palenie''. Jako że byłem już dosyć nafutrowany a w takim stanie mały buszek dawał przyjemne uczucie błogostanu, euforia zaczyna uderzać falowo i ogólnie człowiek się zajebiście czuje. Ale wracając do opisywanych tu wydarzeń, spotkałem przed supermarketem zachodniej sieci mojego dosyć dobrego kolegę, nazwijmy go D - o tak, D jak debil do niego pasuje.