Narkotyk dla dwuletniej córeczki

W ustroju dwuletniego dziecka wykryto amfetaminę

Anonim

Kategorie

Źródło

PAP

Odsłony

2490

23-letni mieszkaniec gminy Podedwórze w Lubelskiem, Paweł W., który podał narkotyk swojej 2-letniej córce, został zatrzymany przez policję. Grozi mu kara do 5 lat pozbawienia wolności - poinformował rzecznik Prokuratury Okręgowej w Lublinie Andrzej Lepieszko.

"Prokurator postawił Pawłowi W. zarzuty posiadania narkotyku i narażenia swojego dziecka na co najmniej poważny uszczerbek na zdrowiu. W piątek został skierowany do sądu w Parczewie wniosek o jego tymczasowe aresztowanie" - powiedział Lepieszko.

Dziecko pod wpływem narkotyku zobaczył w środę kurator sądowy, który przyszedł do mieszkania jego rodziców w związku z postępowaniem sądowym dotyczącym znęcania się przez Pawła W. nad żoną i zaniedbywania córeczki. Zauważył, że także oboje małżonkowie byli pod wpływem narkotyków. Wezwał pogotowie oraz policję.

I lekarz pogotowia, i lekarz w szpitalu, do którego dziecko zabrano, potwierdzili, że podano mu narkotyk. Policjanci, którzy przeszukali mieszkanie W., znaleźli saszetkę prawdopodobnie z resztkami amfetaminy.

"Dziewczynka została przebadana i pobrano jej krew do badań. Lekarze stwierdzili, że stan zdrowia dziecka jest dobry. Przekazano je pod opiekę dziadkom" - powiedział Lepieszko.

Matka dziecka, 22-letnia Agnieszka W., została umieszczona w szpitalu psychiatrycznym. "Wymagał tego stan jej zdrowia" - wyjaśnił Lepieszko.

Przesłuchany Paweł W. przyznał się, że przyniósł narkotyk, ale zaprzeczył, by podawał go dziecku. (reb)

Oceń treść:

0
Brak głosów

Komentarze

itsover (niezweryfikowany)

Ciekawe jak kurator rozpoznał, że 2 letnie dziecko jest naćpane.
.chudy. (niezweryfikowany)

Ciekawe jak kurator rozpoznał, że 2 letnie dziecko jest naćpane.
tretreytfhgv (niezweryfikowany)

kurator miał chyba w oczach narkotest:)
Zajawki z NeuroGroove
  • 6-APB
  • LSD-25
  • Marihuana
  • Pierwszy raz
  • Tytoń

Przed kwasem trochę strachu (jak za pierwszym razem), przed 6-abp wielka chęć spróbowania. Ludzie bardzo w porządku, milutko, prawie cieplutko w domu ;)

Tamtej nocy braliśmy nie to, co wpisałam jako substancję wiodącą. Ale ona jest ważniejsza (choć to może wydawać się nieco dziwne).
Ogólnie tamta noc miała być kwasowym tripem, ale niestety mnie się nie udało. I nie, nie dlatego, że nie wzięłam… tylko to nie było to. Ale o tym zaraz.
               

Godzina 18, zarzucamy LSD. Ja z kolegą na pół – reszta po całym kartonie. Chłopaki mówią, że trzeba czekać na pierwsze akcje jakieś 40 minut, więc siedzimy i czekamy.
               

  • Tramadol

Expirence - Extasy, Marihuana, Speed, Efedryna

Tramal po raz pierwszy !





Byla piatkowa noc ( cos kolo godziny 0:00 ), dzien wczesnie masakrycznie sie spalilem

z kumplem na disco, wiec tego dnia postanowilem grzecznie posiedziec w domu.

Jednak strasznie mi sie nudzilo, zaczalem czytac opowiesci na hyperreal.info.

Przeczytalem kilka opisow tripu po Tramalu, troche mnie to zafascynowalo wiec udalem

sie do kuchni przeszukac domowa apteczke :) Nie znalazlem nic co by sie nadawalo do

  • 4-HO-MET
  • Etanol (alkohol)
  • Pierwszy raz

Bardzo mroźny Wielki Piątek roku 2013 w okolicach Wrocławia. Data została wybrana całkowicie spontanicznie, być może tego samego dnia. Za scenę wydarzeń posłużyła szeroko rozumiana przestrzeń wiejska. Nastrój pozytywny, oczekiwania raczej niewielkie, nastawienie na przeżycia czysto rozrywkowe przy znacznym dystansie do doświadczeń egzystencjalno-mistycznych. Współtripowicze ogarnięci, reszta osób - niezbyt.

Na chwilę przed pierwszym tripem poprzysięgłem sobie, że wykreślę z osobistego słownika wyrazy takie jak Wszystko, Wszechświat, Śmierć, Życie, Miłość, Nienawiść oraz Fraktal, bo smutna prawda sprowadzała się to tego, że przygoda z mahometem w zamierzeniu miała być czymś mało refleksyjnym i możliwie pozbawionym tandetnego mistycyzmu. Tak zwany rozpiździel na systemie wartości słabo komponował się z solidną dawką tak zwanej rekreacji, na którą od jakiegoś czasu liczyłem.

  • Amfetamina
  • Inne
  • Katastrofa
  • Mieszanki "ziołowe"

Zajebiście się czułem ogólnie, feta dawała uczucie błogostanu, zajebiście się gadało. Zapaliłem to chaotycznie-spontanicznie za supermarketem kiedy miałem udać się na małe zakupy.

Po raz kolejny moja nieciekawa historia z dopalaczami zaczęła się spontanicznie, znowu przez przypadek spotkałem kogoś kto miał ''palenie''. Jako że byłem już dosyć nafutrowany a w takim stanie mały buszek dawał przyjemne uczucie błogostanu, euforia zaczyna uderzać falowo i ogólnie człowiek się zajebiście czuje. Ale wracając do opisywanych tu wydarzeń, spotkałem przed supermarketem zachodniej sieci mojego dosyć dobrego kolegę, nazwijmy go D - o tak, D jak debil do niego pasuje. 

randomness