Narkoarmia w Kazuniu. Rozbrajali ładunki wybuchowe na haju?

Chcieli się odprężyć po niebezpiecznej pracy? Sześciu żołnierzy, w tym pięciu saperów wpadło w ręce żandarmerii wojskowej za posiadanie narkotyków. Sprawą zajęła się prokuratura.

pokolenie Ł.K.

Kategorie

Źródło

Super Express

Komentarz [H]yperreala: 
Tekst stanowi przedruk z podanego źródła.

Odsłony

371

Chcieli się odprężyć po niebezpiecznej pracy? Sześciu żołnierzy, w tym pięciu saperów wpadło w ręce żandarmerii wojskowej za posiadanie narkotyków. Sprawą zajęła się prokuratura.

Skandal w wojsku. Kilka dni temu na terenie dwóch jednostek wojskowych doszło do zatrzymania 12 osób. Aż 11 wpadło za posiadanie substancji odurzających, jedna za handel nimi. To nie było jednak zwykłe zatrzymanie. Sprawa jest o tyle bulwersująca, że z narkotykami zostali namierzeni żołnierze! Na dodatek ci, od których dość często zależy bezpieczeństwo zwykłych mieszkańców. Pięciu z zatrzymanych to bowiem mundurowi z 2. Mazowieckiego Pułku Saperów w Kazuniu Nowym, jeden z 52. Batalionu Lekkiej Piechoty w Komorowie.

Czynności w sprawie prowadzi Mazowiecki Oddział Żandarmerii Wojskowej, co potwierdziła w rozmowie z portalem tvnwarszawa major Agnieszka Królak, oficer prasowa 2. Mazowieckiego Pułku Saperów. Podejrzanym przedstawiono zarzuty posiadania środków odurzających. Czterej mundurowi dostali policyjni dozór a diler, który sprzedawał im narkotyki trafił do aresztu.

Oceń treść:

Average: 9 (1 vote)
Zajawki z NeuroGroove
  • 4-HO-MET
  • Pierwszy raz

Nastawienie: podekscytowanie, długo czekałem by skosztować metocynę. Liczyłem na spotkanie z drugą stroną życia, przybliżenie do Matki Natury, przeżycie enteogeniczne i mistyczne. Byłem sam, miałem nadzieję na uzyskanie mistycznych i osobistych doświadczeń, a do tego towarzystwo nie sprzyja. Miejsce: najpierw dom, spacer do sklepu i parku, potem znowu dom.

W dniu wczorajszym doszła długo oczekiwana paczka. A w niej 100 mg 4-HO-MET. Dawkowanie wg Shulgina to 10-20 mg doustnie. Nie czekając długo zażyłem ~10 mg doustnie i zaczekałem na efekty. Była godzina 13.07. Po regulaminowych 30 minutach poczułem się jakbym wziął antydepresant: citaproam, albo tianeptynę. Jednak uznałem że to było za słabo. Po godzinie wziąłem drugą taką samą porcję. Od tej pory zaczyna się właściwy opis podróży.

  • Alkohol
  • Alprazolam
  • Marihuana
  • Pierwszy raz
  • Tytoń

Jarałem z dwoma "koleżkami". Jeden z nich był obyty z tematem i objaśniał nam, co może nas spotkać oraz jak na to się przygotować. Jaraliśmy u drugiego "koleżki: na strychu gospodarczego budynku. Dość dobrze ich znałem albo tak mi się wydawało.

Cała akcja miała miejsce w te wakacje. Już od 1 klasy liceum chciałem zajarać, ale obawiałem się, że trafię na chujowy towar lub ludzi, którzy sprawią, że będę mieć jakieś bad tripy czy coś w tym stylu. Z ratunkiem przybył koleżka z gimbazy, który obiecał, że załatwi świetny temat i wszystko będzie pięknie. Jak obiecał, tak zrobił i już w lipcu mogłem spróbować tej magicznej roślinki. 

  • Kokaina

Moja przygoda z kokaina zaczela sie dosc zwyczajnie, zawsze chcialam sprobowac a pewnego dnia po prostu nadarzyla sie wspaniala okazja. Mianowicie moja dobra znajoma, ktorej juz dosc dlugi czas nie widzidzialam, podarowala mi koperte z tym bialym 'cudem'.

  • Dekstrometorfan
  • Powój hawajski

Moja sypialnia, pusty dom, kołderka i miłe nastawienie :)

Doświadczenie: MJ, DXM, Powój, Yopo, Amfetamina, Florist Hit(mieszanka), Kanna

Wiek: 18 lat
Masa: 60 kg

S&S: Moja sypialnia, pusty dom, kołderka i miłe nastawienie :)

Dawkowanie i substancja: 10g powoju Morning Glory + 150 mg DXM