Najwięcej przedawkowań opioidów na zachodzie Chicago

Obszar w promieniu czterech przecznic na zachodzie Chicago został uznany za epicentrum plagi przedawkowań opioidów.

pokolenie Ł.K.

Kategorie

Źródło

infolinia.com
JT

Odsłony

557

Obszar w promieniu czterech przecznic na zachodzie Chicago został uznany za epicentrum plagi przedawkowań opioidów.

Darwin Phillips 15 lipca 2016 r. został znaleziony martwy przez matkę w piwnicy ich domu w dzielnicy West Humboldt Park. Miał 50 lat, kiedy zmarł z powodu przedawkowania heroiny i dwóch rodzajów fentanylu. Ojciec dwójki dzieci przedawkował wcześniej pięć razy.

"To choroba" - mówi jego matka, Jamie Roberts. "To smutne, że ludzie korzystają z narkotyków. Próbowaliśmy mu pomóc”.

Śmierć Phillipsa była jednym z 745 zgonów w powiecie Cook w 2016 roku powiązanych z opioidami - wynika z raportu koronera Cook County. W Chicago zmarło 362 czarnoskórych, w tym Phillips, którzy stanowili 48 procent wszystkich zgonów.

To kontrastuje z tym, co dzieje się w kraju, bo biali stanowili około 78 procent wszystkich zgonów związanych z opioidami w 2016 r. - wynika z badania przeprowadzonego przez Kaiser Family Foundation.

"Epidemia w Chicago dotyka głównie mężczyzn w wieku od 45 do 65 lat zamieszkałych na zachodzie Chicago” - poinformowała Amanda Brooks, dyrektor ds. zdrowia PCC Community Wellness Center.

Obszar w promieniu czterech przecznic mniej więcej dookoła ulic Ridgeway i Augusta, jest tym, z którego pochodziło 1,257 zgłoszeń w 2016 i 2017 r. związanych z opioidami w całym mieście w tym okresie. Tam właśnie zmarł Phillips.

Jego matka twierdzi, że handlarze narkotyków nie pojawiają się blisko jej domu, ponieważ ona i jej sąsiedzi jasno dali im do zrozumienia, że chcą, aby okolica była wolna od przestępstw narkotykowych.

Jednak nieco dalej łatwo można kupić narkotyki na ulicy. Roberts twierdzi, że w pierwszych dniach każdego miesiąca dealerzy oferują bezpłatne próbki.

"Na każdym rogu (ulicy) Augusta jest handlarz narkotyków" - dodaje kobieta.

Jednak eksperci uważają, że nadużywanie opioidów jest bardziej kwestią zdrowia publicznego niż przestępczą.

"Uważamy, że musimy zająć się uzależnieniami od opioidów w ramach większego kryzysu zdrowia publicznego" - mówi rzecznik policji Frank Giancamilli.

Giancamilli wskazuje na pilotażowy program na zachodzie Chicago, w ramach którego przestępcy narkotykowi, którzy nie dopuścili się przemocy, są zabierani na leczenie, a nie do więzienia. Prawie 80 osób skorzystało już z tego programu.

Oceń treść:

Average: 9 (3 votes)
Zajawki z NeuroGroove
  • Bad trip
  • Grzyby halucynogenne

Stan psychiczny stabilny, dobre nastawienie i chęć potripowania w okolicznościach gongów tybetańskich.

Zacznę od tego, że już od 3 lat jestem blisko substancji psychoaktywnych. Ostatni rok przeżyłam w bardzo imprezowym trybie, jest to istotna informacja, bo przez weekendowe ciągi z mefedronem moja psychika uległa pogorszeniu. Gdzieś tak od dwóch miesięcy uspokoiłam sie ze stimami i przeszłam na mistyczny świat psychodelików. Bardzo mi to pomaga i czuję, że powoli łatam moją głowe.

  • Golden Teacher
  • Grzyby halucynogenne
  • Grzyby Psylocybinowe
  • Pierwszy raz

Podekscytowanie; Dom Babci; Trip z Przyjacielem i Dziewczyną; Waga: 65kg

   Spis treści:

  • Bieluń dziędzierzawa

  • 4-ACO-DMT
  • Pierwszy raz

Mieszanka ekscytacji i stresu, falami pojawiająca się niecierpliwość i chęć do eksperymentu, oraz strach o różnym natężeniu. Obsesyjne myśli o konieczności "oczyszczenia się" i "zrzucenia ciężaru" moich ostatnich osobistych problemów zanim zacznę eksperyment. Trochę jak oczekiwanie na jakiś wyrok. Praktycznie sama przez większość czasu, w moim pokoju, posprzątanym celowo z myślą o moich ewentualnych niekontrolowanych reakcjach.

Trudno nazwać to jednoznacznie eksperymentem planowanym. O legalnych psychodelikach dowiedziałam się właściwie kilka dni wcześniej. Do tej pory odmienne stany świadomości usiłowałam, ze skutkami różnymi, raczej marnymi, uzyskiwać przez próby treningu umysłu. A jak wiadomo, depresja, rozdrażnienie i długotrwałe złe samopoczucie podobnym próbom nie sprzyjają... Postanowiłam więc sobie przy okazji Nowego Roku, okrzykniętego ogólnie czasem zmian, poszukać krótkotrwałego sposobu jednocześnie na uwolnienie się od zatruwających myśli jak i wspomagany wzrost skuteczności.