Naćpane dziki zniszczyły gang narkotykowy

Dzikie zwierzęta przypadkowo zdemaskowały członków albańsko-włoskiego gangu narkotykowego, pochłaniając ukryte paczki z kokainą o wartości rzędu 86 tys. zł. Wydarzenie to doprowadziło do aresztowania czwórki dilerów i zakończyło ich krótkotrwałą działalność.

pokolenie Ł.K.

Kategorie

Źródło

turystyka.wp.pl

Komentarz [H]yperreala: 
Tekst stanowi przedruk z podanego źródła - pozdrawiamy serdecznie! Wszystkich czytelników materiałów udostępnianych na naszym portalu serdecznie i każdorazowo zachęcamy do wyciągnięcia w ich kwestii własnych wniosków i samodzielnej oceny wiarygodności przytaczanych faktów oraz sensowności zawartych argumentów.

Odsłony

75

Dzikie zwierzęta przypadkowo zdemaskowały członków albańsko-włoskiego gangu narkotykowego, pochłaniając ukryte paczki z kokainą o wartości rzędu 86 tys. zł. Wydarzenie to doprowadziło do aresztowania czwórki dilerów i zakończyło ich krótkotrwałą działalność.

Włoscy dilerzy zaplanowali dokładnie swoje przedsięwzięcie, pakując kokainę w mniejsze paczki i ukrywając je głęboko w lasach doliny Val di Chiana. Ich celem było uniknięcie znalezienia narkotyków przez ludzi. Nie przewidzieli jednak, że dzikie zwierzęta mogą natrafić na ukryte narkotyki. Dziki przypadkowo odkryły paczki i natychmiast skonsumowały zawartość, co skończyło się dla nich "kokainowym odurzeniem".

Wiadomość o niefortunnym zdarzeniu szybko dotarła do dilerów, którzy z wściekłością obliczyli straty finansowe spowodowane przez dziką libację. Dodatkowo ich rozmowy telefoniczne na temat naćpanych dzików zostały podsłuchane przez policję, co umożliwiło służbom aresztowanie całej grupy przestępczej.

Służby specjalne odnalazły pozostałe po dzikach, ukryte paczki z narkotykami, zabezpieczając je jako materiał dowodowy. W rezultacie członkowie gangu zostali aresztowani. Okazało się, że grupa działała jedynie przez pół roku, od jesieni 2018 do wiosny 2019 r. Skład gangu stanowili trzej Albańczycy i jeden Włoch, którzy zakładali rozwój nielegalnego biznesu, jednak ich plany zostały pokrzyżowane.

Według ustaleń włoskiej policji, dilerzy sprzedawali około dwóch kilogramów kokainy miesięcznie. Wartość tych narkotyków wynosiła około 86 tys. zł, ale cena detaliczna była znacznie wyższa. Handlarze osiągali miesięczne zarobki sięgające nawet 900 000 zł.

Choć dzikie zwierzęta przypadkowo odkryły narkotyki i zniszczyły plany gangsterów, nie poniosły żadnej szkody. W ciągu kilkunastu godzin całkowicie wydobrzały po swoim niecodziennym, "kokainowym" wybryku.

Włoska policja może teraz cieszyć się sukcesem i przypominać o tym, że sprawiedliwość w końcu zawsze zwycięża.

Oceń treść:

Average: 7 (1 vote)
Zajawki z NeuroGroove
  • Inne
  • Pozytywne przeżycie

Ciepły, sierpniowy dzień; wnętrze mieszkania w bloku, park, blokowisko. Mentalnie trochę ekscytacja, a trochę niepokój, jednak bez większego stresu.

Od kilku dni byłem niespokojny. Planowaliśmy to z F. od dłuższego czasu. Nie miałem sprecyzowanych oczekiwań, ale czułem, że następne kilka godzin zapamiętam na długo. Co się może najdziwniejszego zdarzyć? Te słynne przeżycia mistyczne? Co do tego byłem sceptyczny, bo postrzegam siebie raczej jako scjentystę ufającego tylko pomiarom i wierzącego w materię. Ale może efektem będzie po prostu zmiana. Coś w tych synapsach może się przestawi – na korzyść, bądź na szkodę. Jaki będzie kierunek tej zmiany, o tym dopiero miałem się przekonać.

  • Muchomor czerwony

Pewnego letniego dnia postanowilem spróbować właściwości psychoaktywnych

muchomora czerwonego. Po dokładnym przestudiowaniu wszystkich informacji z

hyperreala i erowida doszedłem do wnisku, iż najbezpieczniej będzie spalić

skórkę od muchomora w zwykłej fifce. Ususzyłem więc czerwoną skórkę zdartą z

kapelusza o średnicy około 10 cm. Nabiłem do fifki i spaliłem całą. Czekałem

godzinę i nic. Nie zwarzając na niepowodzenia następnego dnia postanowiłem

  • LSD-25
  • Pozytywne przeżycie

Własny dom, bardzo negatywne nastawienie, po kłótni z rodziną.

Po powrocie z imprezy, i wielkiej kłótni z rodziną stwierdziłam, iż nie ma nic do stracenia. Biorę ten kwas, albo sie zabije. Myślę sobie - zabić mogę się zawsze, zatem najpierw podejmę próbę, pewnie i tak nie zadziała. Wyciągam znaczek, trzymam pod językiem. Był bez smaku i bez zapachu, nadruk w zielono czarne kropki.

T+1h Wykąpałam się, siedziałam w łazience. Oglądam siebie w lustrze, nic.

T+2h Kładę się do łóżka, nie działa. Oszukali mnie i tyle. Idę spać. Połknęłam ten znaczek.

  • Marihuana
  • Pozytywne przeżycie

późny wieczór, godzina 22 po kinie wraz z drugą połówką, wyluzowanie ale podekscytowanie przed paleniem

Trip może być opisany nieskładnie i czasem niezrozumiale, nigdy nie miałem styczności z pisaniem tripów.

randomness