Witam, mam 15 lat i chciałem podzielić się..BLEH ! A było to tak...
Nazwa substancji: Amfetamina.
Poziomo doswiadczenia: W ógole, kilka razy marihuana.
Dawka: 0,5g
Skąd, gdzie i jak?!
Projekt ustawy mającej na celu dekryminalizację psychodelików przeszedł we wtorek 06.04 przez senacką komisję w Kalifornii. Dodatkowym założeniem legislacji jest powołanie roboczej grupy, która miałaby badać możliwości dalszych reform w tym kierunku. Osobno zatwierdzono również odrębne przepisy pozwalające na tymczasowe otwarcie miejsc, w których możliwa będzie konsumpcja narkotyków w bezpieczny sposób.
Projekt ustawy mającej na celu dekryminalizację psychodelików przeszedł we wtorek 06.04 przez senacką komisję w Kalifornii. Dodatkowym założeniem legislacji jest powołanie roboczej grupy, która miałaby badać możliwości dalszych reform w tym kierunku. Osobno zatwierdzono również odrębne przepisy pozwalające na tymczasowe otwarcie miejsc, w których możliwa będzie konsumpcja narkotyków w bezpieczny sposób.
Senacka Komisja Bezpieczeństwa Publicznego stosunkiem głosów 4-1 zatwierdziła ustawę, której inicjatorem jest senator Scott Wiener. Jeśli wejdzie ona w życie, zniesione zostaną sankcje karne za posiadanie i udostępnianie psychodelików – w tym grzybów psylocybinowych, DMT, ibogainy, LSD i MDMA – dla osób dorosłych powyżej 21 roku życia. Przewiduje się również anulowanie wcześniejszych wyroków skazujących za ww. przestępstwa, które w tym momencie zaliczają się do czynów zabronionych.
Po przejściu ustawy Stanowy Departament Zdrowia Publicznego byłby zobowiązany do ustanowienia grupy roboczej mającej na celu, zgodnie z tekstem ustawy “badanie i wydawanie zaleceń dotyczących możliwych regulacji, które Kalifornia może przyjąć w celu promowania bezpiecznego i sprawiedliwego dostępu do niektórych substancji w dozwolonych kontekstach prawnych”. Zalecenia te miałyby obowiązywać do 1 stycznia 2024 r.
W przypadku psylocybiny uchylałoby to przepisy w ustawie kalifornijskiej, które zabraniają uprawy lub transportu “wszelkich zarodników lub grzybni zdolnych do produkcji grzybów lub innych materiałów”, zawierających psychoaktywny składnik. Meskalina pochodząca z peyotlu jest specjalnie wyłączona z przepisów reformy ustawy “ze względu na prawie zagrożony status rośliny peyotlu i specjalne znaczenie, jakie peyotl ma w duchowości rdzennych Amerykanów”.
Warto nadmienić, że Kalifornia nie jest pierwszym stanem w USA, którego rządzący zdecydowali się na podobne kroki. Rada miejska Northampton w Massachusetts przyjęła tydzień wcześniej uchwałę dotyczącą depriorytetyzacji egzekwowania prawa przeciwko posiadaniu, używaniu i dystrybucji szerokiej gamy psychodelików, takich jak psylocybina i ayahuasca. Po Somerville i Cambridge jest to trzecie miasto w stanie, które wprowadziło takie zmiany. Posiadanie psychodelików zdekryminalizowały także cztery miasta poza Massachusetts: Oakland, Santa Cruz, Ann Arbor oraz Waszyngton (stolica USA).
Istotny wpływ na obserwowane zmiany prawa mają ruchy społeczne na rzecz psychodelików, szybko rozwijające się odkąd Denver zostało pierwszym miastem, które zdekryminalizowało grzyby psylocybinowe w 2019 roku.
Witam, mam 15 lat i chciałem podzielić się..BLEH ! A było to tak...
Nazwa substancji: Amfetamina.
Poziomo doswiadczenia: W ógole, kilka razy marihuana.
Dawka: 0,5g
Skąd, gdzie i jak?!
Set: Z grupką bliskich znajomych pojechaliśmy do innego miasta na zaproszenie naszego kolegi - wiadomo było tyle że impreza będzie gruba więc poziom ekscytacji też był gruby, nastawieni byliśmy na klasyczną imprezę z wódką i tańczeniem (chociaż w głębi ducha coś przeczuwałem). Setting : późny sierpień, bardzo ciepło, prywatna impreza w lesie na totalnym odludziu. Kulturka i ludzie mimo że w większości mi nieznani to "sami swoi".
Koło godziny 21 zajechaliśmy na miejsce imprezy. Powitał nas niesamowity widok – noc, lampki choinkowe lekko rozświetlają densflor, leżaczki, stanowisko dj z poważnymi kolumnami i bardzo dużo osób (może z 70)
Zaczęło się dość drętwo, mam fobie społeczne i boję się grup nieznajomych mi ludzi zatem nie od razu się dobrze bawiłem – po trzech piwkach jednak się atmosfera wyluzowała, tak samo jak wyluzowały się języki, była muzyczka, było milutko.
Tu wspomnę że muzyka gra ogromną rolę w moim życiu i jestem na nią bardzo wrażliwy.
Nastawienie pozytywne. Lekka euforia, która mieszała się z obawą, bo biorę dzisiaj sam pierwszy raz. Ostatnimi czasy oglądałem filmy Lokator, Psycho, miałem to w podświadomości pewnie. Zastanawiałem się, czy mogę wziąć, czy nie mam czegoś na głowie, co może się ujawnić, jakiś problem. Uznałem że biorę.
Mój trip odbył się na stancji, to miała być moja ostatnia jazda przed wakacjiami. Nie udało mi się namówić lokatora z pokoju na wspólną degustacje. Tak więc zostałem sam na opustoszałej stancj. Po ostatnim egzaminie w oczekiwaniu na wyniki trzy dni niemiłosiernie się nudziłem, oglądałem filmy i buszowałem w internecie. Wtedy to wpadłem na pomysł, że będzie to ten dzień. Pełen entuzjazmu zarzucam kwasa, jeden karton. Jest godzina 18. Jestem podekscytowany i czekam, aż spojrze na obrazy i posłucham muzyki w innym stanie percepcji.
Bardzo dawno temu wybrałem się na obóz żeglarski nad Wdzydze (to takie duże jezioro koło Kościeżyny - woj. gdańskie). Oczywiście na obozie ponowały jasne zasady: żadnego alkoholu, fajek, nie mówiąc już o dragach. A że organizator był trochę pojebany to przestrzegał tych zasad, w każdym razie trzeba było strasznie uważać. Do wyjazdu długo się przygotowywałem i ostatecznie zabrałem kilka lufek i ze 4 gramy dobrego skunika. Jedengo wieczora uznałem, że czas już iść przypalić. Było już ciemno i niepostrzeżenie mogłem się oddalić z obozu.