Morawiecki: Nie używajcie dopalaczy, to straszne świństwo

Nie używajcie dopalaczy, dajcie sobie z tym spokój, to straszne świństwo – przekonywał młodych ludzi premier Mateusz Morawiecki, pytany w sobotę w RMF FM o możliwość legalizacji „rekreacyjnej” marihuany.

pokolenie Ł.K.

Kategorie

Źródło

TVP.INFO/PAP

Komentarz [H]yperreala: 
Tekst stanowi przedruk z podanego źródła.

Odsłony

571

Nie używajcie dopalaczy, dajcie sobie z tym spokój, to straszne świństwo – przekonywał młodych ludzi premier Mateusz Morawiecki, pytany w sobotę w RMF FM o możliwość legalizacji „rekreacyjnej” marihuany.

– Będę musiał się zapoznać (z informacją), co to jest „rekreacyjna” marihuana, ale generalnie bardzo obawiam się tego, żeby narkotyki były dostępne dla młodzieży – powiedział premier.

Zaznaczył, że skorzysta z tego pytania, żeby zaapelować do młodych osób, żeby nie używali dopalaczy. – Widziałem zatrważające statystyki dotyczące tych dopalaczy. Drodzy młodzi słuchacze (...) jesteście namawiani bardzo często przez swoich może nawet kolegów, niestety, do brania takich dopalaczy – mówił.

– To jest świństwo, to jest coś, co powoduje śmierć bardzo wielu osób, trwałe kalectwo. Nie róbcie tego – apelował szef rządu. – To jest krzywda dla narodu polskiego – dodał.

Przypomniał, że rząd, aby zahamować ten proceder, doprowadził do zmian legislacyjnych, które zakładają kary dla tego typu zachowania dilerów.

– Po to zmieniliśmy naszą ustawę rok temu, żeby dochodziło do jak najmniejszej liczby tragedii – podkreślił Morawiecki, zaznaczając, że oczywiście chciałby, żeby nie było ich wcale. – Ale wiem, że ostatnio dwóch chłopców znowu tak się zatruło, że zginęli na skutek tych strasznych dopalaczy – dodał premier, prosząc, aby mieć to na uwadze.

– Dajcie sobie z tym spokój, to jest straszna trucizna, straszne świństwo – apelował premier.

Oceń treść:

Average: 9 (1 vote)

Komentarze

lkjhgfdsatomójnick (niezweryfikowany)

To niech wprowadzi szeroką depenalizacja uprawy, obrotu, oraz posiadania marihuany, oraz depenalizacja posiadania "konsumenckich" ilości zwykłych drugów na własny użytek (choćby kary finansowe) to problem dopów sam się rozwiąże. Jacy ci politycy oderwani od rzeczywistości, jak by klej ćpali.
Termos789

Nie ćpajcie młodzieży bo coś się wam jeszcze poprzestawia i do polityki pójdziecie.
Spaniały Polski... (niezweryfikowany)

Nie wiem jak was, ale mnie przekonał, charyzmatyczny jest w chuj. Rzucam wszystko. Dzięki Mati.
Zajawki z NeuroGroove
  • Bad trip
  • Mieszanki "ziołowe"
  • Tytoń

letni poranek, własne mieszkanie, nastrój dobry

Choć miewałam już nieprzyjemne stany po paleniu, zarówno ziółka jak i ziołopodobnych syntetyków, to jednak przejść z tego dnia nie można porównać z niczym, co przeżyłam do tej pory.

Osoby dramatu: ja oraz mąż mój, dalej zwany X.

Jest niedziela, późny ranek, ale jeszcze przed śniadaniem. X. od kilku dni zawzięcie gra w The Last of Us popalając przy tym sowicie wyrób marihuanopodobny o nazwie Mocarz.

  • Inne

Jakiś czas temu wpadło mi ręce 1g MXE. Czekałem dosyć długo, a w necie nie ma zbyt obszernych infaormacji na ten temat. Akcja ma się na domówce u znajomych w częściowej konspiracji, bo nie wszyscy muszą wiedzieć, leją się dobre trunki, gra muzyka jest luźno i przyjemnie. Dawek było kilka, po 30-100mg co na dodatek w połączeniu z alko było ewidentnym przedawkowaniem. Po ok 4 godzinach wyladowaliśmy z kumpelą na ulicy, dobijając się do wszystkich drzwi w zasięgu (była 2 w nocy!), potrafiąc wydobyć z siebie jedynie miarowe buczenie:D.

  • Marihuana

Set & Setting: Z dobrym nastawieniem z grupką znajomych ugadaliśmy się na jaranie w m mieszkaniu pewnych koleżanek.

Dawka: 2g na czterech

Wiek i doświadczenie: 17 lat, Tytoń, Alkohol, Marihuana, Znak zapytania (Smile Shop), Bob sense, Sensimila.

Więc tak, nie będę szczegółowo odpisał jak odbywało się kupno.

Postanowiliśmy, że będziemy palić z butli. Pomysłu nie popierałem, ale cóż, jednak się zgodziłem.

  • Benzydamina
  • Pozytywne przeżycie

Nastawiony byłem pozytywnie, okoliczności były proste - stwierdziłem, że raz na miesiąc mogę czegoś spróbować, a po ostatniej benzie w tej samej dawce nie zapisałem trip reporta i poszedł w diabły. Poza tym - nie było to coś, co mogło by Was, czytelnicy zaskoczyć (haluny jak haluny, nic ponadto). Noc, wcześniej wypite kulturalnie dwa piwa z kolegą z pracy, w razie czego trzy kolejne do domu przyniesione. Babka śpi, Rodzice w pracy.

23:30 pobrałem 2g benzy z tantum rosa. coś czuję, że nie będzie to łatwa noc. ;)

Strasznie nie lubię przyjmować benzy, mam ciary nawet przez 10 minut po spozyciu. tego smaku nie zabija nawet smak fajki, zaraz otworzę browara i zobaczymy. Zgasiłem wpół dopalonego peta, raz mi się cofnęło. 23:50 T+20 

Haluny słuchowe już są. Czuję się tak jak gdybym był w pustym pomieszczeniu, szuranie kapciami nie jest normalne - powstaje tak jak gdyby echo. Z widoków... Kropki mi latają przed oczami. 

Same oczy piekły mnie przed chwilą, nie wiem czy ze zmęczenia czy z ćpania.