Mleko matek konsumujących marihuanę bezpieczne dla wcześniaków!

pokolenie Ł.K.

Kategorie

Źródło

kombinatkonopny.pl
Bartek Święcicki
Komentarz [H]yperreala: 
Tekst stanowi przedruk z podanego źródła. Pozdrawiamy!

Odsłony

43

Temat matek konsumujących marihuanę w trakcie ciąży od zawsze budził kontrowersje. Głosy o tym, że 9-delta-tetrahydrokannabinol może zaszkodzić dziecku, cały czas są bardzo popularne. W opozycji są zwolennicy teorii mówiącej o tym, że THC jest całkowicie neutralne dla rozwoju dziecka. Jak jest naprawdę?

Na to pytanie częściowo postanowili odpowiedzieć naukowcy, którzy w latach w 2014-2020 przebadali 763 przypadki wcześniaków. Okazało się, że 17% matek dzieci konsumowało w trakcie ciąży THC – wyniki wykazały obecność tego kannabinoidu w ich organizmach także w trakcie porodu. Dzieci były wystawione na działanie THC nie tylko w łonie matki, ale także po narodzinach, gdyż w mleku tych kobiet również stwierdzono obecność tetrahydrokannabinolu.

Ogólny wniosek płynący z przeprowadzonych badań jest następujący: obecność THC nie wpłynęła negatywnie na stan zdrowia wcześniaków. Naukowcy dodają jednak, że do tych informacji wciąż trzeba podchodzić z rezerwą, gdyż badano wyłącznie krótkoterminowe skutki ekspozycji na THC. Ta informacja może posłużyć jako kolejny argument w dyskusjach z osobami nieprzychylnymi marihuanie i przybliżyć nas do jej legalizacji.

„Przykro nam, ale nie chcemy mleka z THC”

Mleko matki stanowi bardzo ważny element w procesie dochodzenia wcześniaków do pełnego zdrowia – jest ono w stanie wyleczyć problemy jelitowe oraz zmniejsza ryzyko infekcji. Niestety, pomimo obiecujących wyników badania, zdecydowana większość placówek medycznych wciąż bardzo sceptycznie podchodzi do tematu karmienia mlekiem, w którym THC może być aktywnym składnikiem.

Natalie L. Davis jedna z badaczek stwierdziła: „Dostarczanie wcześniakom mleka od kobiet, które wcześniej konsumowały produkty z THC jest kontrowersyjne, ponieważ długoterminowe skutki tej ekspozycji są nieznane. Z tego powodu nadal zdecydowanie zalecamy, aby kobiety unikały używania konopi indyjskich w ciąży i podczas karmienia piersią swoich dzieci. Nasze badanie dostarczyło jednak pewnych dobrych wiadomości, jeśli chodzi o krótkoterminowe efekty zdrowotne. Zdecydowanie potrzebne są dalsze badania w tym temacie”.

Jak można przeczytać wyżej, lekarze wciąż mocno sceptycznie podchodzą do tematu ciężarnych korzystających z THC, jednak wypowiedź Natalie L. Davis o konieczności prowadzenia dalszych badań na ten temat, tym razem długoterminowych, zdecydowanie napawa optymizmem.

Większość prac naukowych poruszających temat kobiet konsumujących konopie w okresie ciąży powstała jeszcze w latach ’80 ubiegłego wieku. Dodatkowo duża część tych publikacji opiera się o mało dokładne dane, które często są po prostu spisanymi subiektywnymi odczuciami pacjenta, a próby nie są reprezentatywne. Jakby tego było mało – same relacje badanych często są ze sobą sprzeczne. Nie mamy więc wystarczającej wiedzy, brakuje także aktualnych materiałów badawczych, które nadawałyby się do analizy.

Pozostaje trzymać rękę na pulsie i obserwować pojawiające się publikacje, ale coś nam się wydaje, że minie jeszcze sporo czasu zanim dostaniemy kompleksowe i rzetelne informacje, które ostatecznie potwierdzą lub zaprzeczą szkodliwości używania marihuany przez ciężarne kobiety.

Oceń treść:

Average: 10 (2 votes)
Zajawki z NeuroGroove
  • MDMA
  • Pierwszy raz

Okoliczności bardzo sprzyjające, jeden z najlepszych jak dla mnie festiwali elektronicznych w Polsce w bardzo przyjemnym mieście nad Wisłą. Piękne miejsce, świetnie wspominam, plaża, woda, pięknie podświetlony most, świetnie światła, muzyka... Zażycie było już wcześniej przemyślane i planowane, nastrój podekscytowania połączonego ze strachem (uczucie ścisku w żołądku).

Piękny ciepły, letni wieczór, duży festiwal w pięknym miejscu, docieramy z grupką znajomych na miejsce, lekko podchmielona i już dobrze upalona cieszę się jak dziecko na myśl,że przede mną piękne chwile w pięknym miejscu z piękną ekipą! Jedynie lekkie obawy przed pierwszym zażyciem MDMA czasami sprawiają, że zastanawiam się czy powinnam. (Słabe tripy znajomych, których byłam świadkiem, lęk, niepokój i przerastająca bombka z braku wiedzy na temat dawkowania). Znajomi uspokajają mnie. 

  • Grzyby Psylocybinowe
  • Przeżycie mistyczne

Taki jak zwykle: pusto w domu, głęboka noc, zero oczekiwań i dobry nastrój.

Przyszedł czas by się pożegnać z ostatnimi kosmitami w pudełku. Ze dwa lata wcześniej wyhodowałem z kita kilkadziesiąt gramów suszu, w międzyczasie kilkanaście rozdałem i w ten oto sposób doszliśmy w naszej wspólnej podróży do chwili, gdy gramatura pozwalała na jeden konkretny trip, albo dwa na poziomie podstawowym (a muszę tutaj nadmienić, że odrobinę mocy już straciły). Zdecydowałem się na opcję "raz, a dobrze", ze względu na pełne zaufanie do Grzybów, a także chęć nieco donioślejszego uczczenia zdarzenia. Wszak przez ten czas przeszliśmy razem wiele.

 

  • Marihuana

Od czego by tu zaczac, hehe... moze od tego, ze wszystko dzialo sie 2’go dnia swiat (26.12.2003). na ten dzien zaplanowane bylo grzybobranie z moim kumplem Ivanem. Wedlug informacji zawartych na shroomery.org fazy grzybowe mozna podzilic na 5 poziomow. 3 level jest juz stosunkowo mocny (1,8g suszonych grzybow z gatunku CUBENSIS). Przez caly dzien myslalem na ktory poziom wskoczymy dzis w nocy, hehe... doszedlem do wniosku, ze najlepszy bedzie poziom dokladnie pomiedzy 3 a 4 levelem... takie tez dzialki suszonych PSILOCIBE CUBEBSIS ECUADOR odmierzylem, bylo to po 2,3g na glowe!

  • Tramadol
  • Tripraport

Samotny wieczór, bojowe nastawienie do odmienienia mojego zdania na temat substancji, z którą nie miałem wcześniej zbyt ekscytujących przygód.

Nigdy nie przepadałem za żadnego rodzaju opioidami. Zawsze za to przepadałem za upierdoleniem się czymkolwiek co było pod ręką. Ba, nie znoszę po prostu być trzeżwy. Przyprawia mnie to o nieciekawe myśli i brak weny.