Misja podziemna na Dworcu Głównym

Bezdomni i narkomani mogą tu wypić gorącą herbatę, porozmawiać, poprosić o pomoc w wyrobieniu dokumentów, wymienić igły i strzykawki, uzyskać pomoc medyczną, socjalną lub psychologiczno-terapeutyczną

Anonim

Kategorie

Odsłony

2262

Działają w podziemiu, pomagają bezdomnym, narkomanom i prostytutkom. Dworcowa Misja Socjalna działa od lutego w podziemiu Dworca Głównego, w czwartek zostanie oficjalnie otwarta.

- Codziennie przychodzi od kilkunastu do kilkudziesięciu osób - mówi Wojciech Kieszkowski, pedagog - w poniedziałek było dwadzieścia pięć osób, w tym czternastu narkomanów.

Bezdomni i narkomani mogą tu wypić gorącą herbatę, porozmawiać, poprosić o pomoc w wyrobieniu dokumentów, wymienić igły i strzykawki, uzyskać pomoc medyczną, socjalną lub psychologiczno-terapeutyczną. Prowadzący punkt zastrzegają: - Nasza działalność polega na ograniczaniu negatywnych skutków zjawiska, nie przeciwdziałaniu.

- Pomysł jest z Holandii - mówi Dorota Grohs-Kosińska, pracownik socjalny Misji. - Na Zachodzie w każdym dużym mieście na dworcach znajdują się takie punkty. W Polsce jesteśmy chyba pierwsi, jeśli chodzi o pomoc wszystkim, a nie tylko narkomanom.

Wrocławska misja dworcowa wspierana jest z budżetu Urzędu Miejskiego i Dolnośląskiego Urzędu Marszałkowskiego. Na stałe pracuje w niej pięć osób oraz lekarz.

Misja ulokowała się w pasażu handlowym dworca. Nie wszyscy handlowcy są zadowoleni z takiego sąsiedztwa.

- Mam księgarnię z podręcznikami - mówi pan Tadeusz - więc przychodzą do mnie dzieci. Przez ten punkt narażone są na spotkania z narkomanami.

Policjanci pilnujący porządku na Dworcu Głównym twierdzą, że nie dostali polecenia, żeby bezdomnych kierować do misji. Zresztą bezdomni i tak nie chcą korzystać z żadnej pomocy - twierdzą.

Oceń treść:

0
Brak głosów

Komentarze

maj (niezweryfikowany)

No nikt nie chce miec w sasiedztwie narkomanow ale co pan mysli ze dla dzieci to jakies obce zjawisko?a ksiazek na dworcu to i tak prawie nikt nie kupuje:P
Fenix (niezweryfikowany)

brawo wrocław ! czym dalej na zachód tym bliżej nam do holandii :-)
djdx (niezweryfikowany)

fajna inicjatywa
wezcie (niezweryfikowany)

Co to kurwa jest zeby pomagać jakimś pierdolonym ćpunomza pieniadze podatnikow ... jedynie za nasze pieniadze to mozna bylo by ich powyzynac tepic to nie kurwa pomagac cpac złodziejom czy innym elementom ... bez prawie sobie hodowac...
gbur (niezweryfikowany)

Co to kurwa jest zeby pomagać jakimś pierdolonym ćpunomza pieniadze podatnikow ... jedynie za nasze pieniadze to mozna bylo by ich powyzynac tepic to nie kurwa pomagac cpac złodziejom czy innym elementom ... bez prawie sobie hodowac...
AT (niezweryfikowany)

No super. Jestem bardzo mile zaskoczony :) <br> <br>&gt; - Mam księgarnię z podręcznikami - mówi pan <br>&gt; Tadeusz - więc przychodzą do mnie dzieci. <br>&gt; Przez ten punkt narażone są na spotkania z <br>&gt; narkomanami. <br> <br> Hehe. O zgrozo ! Ci narkomani to sie chyba od razu rzucaja na te dzieci wbijajac im strzykawki w czola ;] <br> A moznaby przeciez udawac, ze narkomanow nie ma. Tak by bylo ladniej. Wciaz byliby na dworcu, ale przynajmniej nie piliby herbaty w pomieszczeniu obok pana Tadeusza, tylko lezeli gdzie popadnie. <br> <br>AT
yhh (niezweryfikowany)

dobry pomysl - nastepny krok to zmiena ustawy o zapobieganiu :&gt;
skIp. (niezweryfikowany)

dobry pomysl - nastepny krok to zmiena ustawy o zapobieganiu :&gt;
Zajawki z NeuroGroove
  • Grzyby halucynogenne

Parę dni temu miałem grzybowy debiut tego sezonu.

25 suszonych, przegryzione z jablkiem. metoda ujdzie - czuc jablko, a nie

smak grzybów. Choc to dziwne, bo za pierwszym razem nawet mi smakowaly same

w sobie, a teraz jak jem to aż się trzęsę.

Ale jazda byla srednia. Nie to ze jakis bad trip. Po prostu srednia. Tak

więc troche ku przestrodze:





  • Grzyby halucynogenne

S&S - Rok chyba 2002, niedługo po Pierwszym Grzybowym Tripie, ta sama jesień, choć już bardziej jesienna.. Akcja rozgrywa się na ostatnim piętrze domku braci K. Po pierwszym spotkaniu mam świetne nastawienie, spodziewam się znowu beki na maksa.. Występują: Ja,Lv,Ls,Kd,Km

Ilość - Po 50 sztuk na głowę, popite maślanką (moje ulubione połączenie)

Wiek i doświadczenie - każdy ok 20 lat, oraz podobne doświadczenia: Alkohol, MJ, haszysz, amfetamina, ecstasy, psilocybe semilanceata.

Lecimy!

  • Mieszanki "ziołowe"
  • Szałwia Wieszcza

Set & setting: Jesienny wieczór w bezpiecznym, ładnym pokoju z kominkiem
Doświadczenie: Alko, Gandzia i dużo innych rzeczy, szkoda gadać
Pilot: Trzydziestoletni mężczyzna rasy białej, ok. 90kg wykształconego obywatela