Mężczyzna podejrzany o przemyt narkotyków aresztowany

Policjanci z CBŚ zatrzymali mężczyznę podejrzanego o przemyt do Polski 60 gramów haszyszu.

Anonim

Kategorie

Źródło

Gazeta.pl Wrocław

Odsłony

2402
Wrocławscy policjanci z Centralnego Biura Śledczego zatrzymali mężczyznę podejrzanego o przemyt do Polski 60 gramów (600 porcji) haszyszu. W piątek został aresztowany

Młody mężczyzna mieszka w wiosce na terenie byłego województwa legnickiego. O przemycie wrocławskich policjantów poinformowali koledzy z Francji. Według naszych informacji już po jego wyjeździe do Polski francuska policja zorientowała się, że w paczce, którą mężczyzna wysłał do kraju, są narkotyki. W czwartek zatrzymali go policjanci z wrocławskiego wydziału CBŚ. Śledztwo w tej sprawie prowadzi wrocławska Prokuratura Okręgowa.

Oceń treść:

0
Brak głosów

Komentarze

blantanamera (niezweryfikowany)

Od kiedy 60 gramow haszyszu to jest 600 porcji? Jakies starsznie wypasione te gramy byly:))))
Phunk-E (niezweryfikowany)

Od kiedy 60 gramow haszyszu to jest 600 porcji? Jakies starsznie wypasione te gramy byly:))))
Gram (niezweryfikowany)

Killer 2 i 1/2 - Basia Piwnik i Lesio Miller mają sukcesy!!
yyyuuuyy (niezweryfikowany)

troszke male pity mosial ktos pogonic <br>
Zajawki z NeuroGroove
  • Grzyby halucynogenne

EXP 21 lat; MJ, hasz, alkohol, łysiczki, amfetamina, extasy

S&S: las jesienną porą, część przygody na osiedlu. 2 osoby [ja z kumplem], pierwszy raz w życiu- po 75 sztuk świeżych łysiczek. Ostro. Opisuje tylko to co ja czułem i widziałem.

  • Bad trip
  • Marihuana

To moja przyjaciółka od wielu lat, myślałam, że znamy się dobrze...Samotna noc w pokoju, w łóżku, od lat to mój rytuał

Myślałam, że znamy się dobrze. Już kilkanaście dobrych lat razem idziemy przez życie. Choć czasem potrafiła ranić, wiedziałam jak sobie z tym radzić. Nie miałam jej tego za złe, zawsze wytykała błędy, czasem w bolesny sposób, ale pomagała mi zmienić życie na lepsze. Otworzyła mi oczy na wiele spraw...Noc, noce są moje, to namiastka wolności. Mogę pobyć sama ze sobą, zatracić się w sobie, pomyśleć. Jestem introwertykiem, wiec czerpie energię z samotności. 2 w nocy łóżko, muzyka i tylko Ja.

  • LSD-25
  • Tripraport

Otoczenie stanowi stuletnia drewniana chata obok lasu w niewielkiej wsi. Drewno, dziury po kornikach i wspinające się po ścianach pająki. Za oknem noc z pełnią księżyca. Nastawienie na brak działanie substancji i zwyczajną spokojną noc...

Około 23 po przeżuciu kartoników, ułożyliśmy się do łóżek i czekaliśmy, aż zacznie się seans, lub okaże że substancja wywietrzała. Rozpoczęło się od delikatnych skurczy mięśni. Były to jakby spięcia, które zacząłem interpretować z tym że może mi być zimno, z tą różnicą że nie czułem w ogóle chłodu. Czułem tylko, jak niektóre mięśnie mojego ciała spinają się, a serce zaczyna bić szybciej. Wkrótce pojawiły się pierwsze symptomy, które sugerowały że substancji było dość daleko od wywietrzenia… 

  • Bad trip
  • Mieszanki "ziołowe"
  • Tytoń

letni poranek, własne mieszkanie, nastrój dobry

Choć miewałam już nieprzyjemne stany po paleniu, zarówno ziółka jak i ziołopodobnych syntetyków, to jednak przejść z tego dnia nie można porównać z niczym, co przeżyłam do tej pory.

Osoby dramatu: ja oraz mąż mój, dalej zwany X.

Jest niedziela, późny ranek, ale jeszcze przed śniadaniem. X. od kilku dni zawzięcie gra w The Last of Us popalając przy tym sowicie wyrób marihuanopodobny o nazwie Mocarz.