Mężczyzna podejrzany o przemyt narkotyków aresztowany

Policjanci z CBŚ zatrzymali mężczyznę podejrzanego o przemyt do Polski 60 gramów haszyszu.

Anonim

Kategorie

Źródło

Gazeta.pl Wrocław

Odsłony

2402
Wrocławscy policjanci z Centralnego Biura Śledczego zatrzymali mężczyznę podejrzanego o przemyt do Polski 60 gramów (600 porcji) haszyszu. W piątek został aresztowany

Młody mężczyzna mieszka w wiosce na terenie byłego województwa legnickiego. O przemycie wrocławskich policjantów poinformowali koledzy z Francji. Według naszych informacji już po jego wyjeździe do Polski francuska policja zorientowała się, że w paczce, którą mężczyzna wysłał do kraju, są narkotyki. W czwartek zatrzymali go policjanci z wrocławskiego wydziału CBŚ. Śledztwo w tej sprawie prowadzi wrocławska Prokuratura Okręgowa.

Oceń treść:

0
Brak głosów

Komentarze

blantanamera (niezweryfikowany)

Od kiedy 60 gramow haszyszu to jest 600 porcji? Jakies starsznie wypasione te gramy byly:))))
Phunk-E (niezweryfikowany)

Od kiedy 60 gramow haszyszu to jest 600 porcji? Jakies starsznie wypasione te gramy byly:))))
Gram (niezweryfikowany)

Killer 2 i 1/2 - Basia Piwnik i Lesio Miller mają sukcesy!!
yyyuuuyy (niezweryfikowany)

troszke male pity mosial ktos pogonic <br>
Zajawki z NeuroGroove
  • Marihuana
  • Marihuana
  • Tripraport
  • Tytoń

Set: Trip z najlepszym przyjacielem (23 lata) oczekiwany przez cały weekend, pozytywne nastawienie na kolejne doświadczenie psychodeliczne, chęć wyłączenia się z życia codziennego i przeżycia czegoś wyjątkowego. Setting: Pokój przyjaciela, obrzeża dużego miasta, miejsce sprzyjające, w domu obecni rodzice przyjaciela. Chłodna noc nadchodzącej wiosny.

Słowo wstępu

Od dłuższego czasu będąc zachwycony klimatem psychodelików, pomimo niewielkiego doświadczenia ze względu na różnorodność, ale za to licznych spotkaniach z THC, postanowiłem opisać Wam moje ostatnie przeżycie z ową substancją.

  • Marihuana
  • Przeżycie mistyczne

Nastawienie dość standardowe, nic specjalnego. Pozytywny nastój, nieco bardziej przmyśleniowy.

To co się stało na długo zapadnie w moją pamięć...

Pojechaliśmy wieczorem do ziomka bo miał wolną chatę, zapaliliśmy blanta i trochę posiedzieliśmy, w sumie nic ponad normę.

Odczucia wtedy mogę określić na 5/10 w mojej skali najarania. Towar miałem już kilka dni wcześniej w nieco większej ilości. Tego dnia pozbywaliśmy się ostatniej sztuki. Od początku mówiłem że ta odmiana mi się nie podoba, słabo pachniała i z wyglądu sprawiała wrażenie , że będzie conajwyżej przeciętnym buszkiem. Realia były nieco inne, paliliśmy ją kilka razy:

  • Damiana
  • Dekstrometorfan
  • Marihuana
  • Przeżycie mistyczne
  • Tytoń

Dzionek był przepiękny, humor też. Jedynie zmęczenie to minus.

Do czytania poniższego tekstu najlepiej puścić sobie tę składankę https://www.youtube.com/watch?v=eu_MZy84dUc - w dziwny sposób nadaje płynności i pozwala mi się utożsamiać z sobą z tamtej chwili, kiedy to piszę. Może i wam nada rotacji.

>>>Jak doszedłem do tego stanu<<<<

[Przejdź od razu do nagłówka "Uderza!", jeśli się śpieszysz ;)]

  • Bad trip
  • Benzydamina

Zaczeło się o godzinie 18, poszedłem do apteki i kupiłem 3 saszetki Tantum Rosa.

Nie bawiłem się w oddzielanie benzydaminy tylko wsypałem proszek do butelki wody i całość wypilem na 3 razy.

Zbierało mi sie na wymioty ale się powstrzymałem, żeby nie zmarnować wysiłku jakim bylo wypicie tego (smak naprawde ochydny).

Około godziny 19 zaczołem mieć problemy ze wzrokiem, rozmazanie podczas obracania głowy, opóźniona reakcja oczu na światło.