Meksykańscy marines przejęli 50 ton metamfetaminy

W laboratorium narkotykowym w stanie Sinaloa meksykańscy marines przejęli rekordową ilość 50 ton metamfetaminy.

pokolenie Ł.K.

Kategorie

Źródło

rte.ie

Komentarz [H]yperreala: 
Tekst stanowi skrót oryginału.

Odsłony

525

W laboratorium narkotykowym w stanie Sinaloa meksykańscy marines przejęli rekordową ilość 50 ton metamfetaminy.

Wojsko potwierdziło, że namierzyło laboratorium w Alcoyonqui, niedaleko stolicy stanu Culiacan, po czym dokonało na nie w czwartek nalotu.

Władze poinformowały, że w dwóch lokalizacjach wykryły gotową metamfetaminę oraz beczki chemikaliów służących do jej produkcji.

"Tajne laboratorium narkotykowe i dwa podziemne pomieszczenia zostały zabezpieczone i zdemontowane, przy czym ostatecznie znaleziono w nich około 50 ton wytworzonej już metamfetaminy w postaci stałej i płynnej" - stwierdzili marines w wydanym oświadczeniu.

Narkotyki zostały spalone na miejscu ze względu na trudny dostęp do tak odległej lokalizacji — podało Ministerstwo.

Meksyk jest głównym dostawcą metamfetaminy do Stanów Zjednoczonych, a także głównym źródłem heroiny, która napędza wzrost problemu uzależnienia od opiatów. Kraj ten jest także główną autostradą dla kokainy przemycanej na północ z Ameryki Południowej.

Lokalne media donosiły, że laboratorium znajdowało się na terytorium kontrolowanym przez kartel Sinaloa.

Oceń treść:

Average: 9.5 (2 votes)

Komentarze

sdfg (niezweryfikowany)

Przeczytałem 'przyjęli'
Zajawki z NeuroGroove
  • Dekstrometorfan

To nie jest typowy TR, jednakowoż mam nadzieję, iż po przeczytaniu moderacja uzna, że jest to właściwe miejsce na zamieszczenie tej historii.

DXM to dla mnie relatywnie "stare dzieje". Opowiem tutaj trzy historie, a raczej wyróżnię ich najważniejsze elementy, które, miejmy nadzieję, ukażą wam trzy różne oblicza tej substancji. Zaczynamy...

  • Dekstrometorfan
  • Przeżycie mistyczne

W sumie brak oczekiwań, humor bardzo dobry, spokój we własnym pokoju, noc

Dzisiejszy trip-raport będzie dość długi, tak jak i długie jest pasmo potencjału mózgu ludzkiego i spektrum możliwości tego, co można doświadczyć. Za każdym razem mówię sobie "Chcę więcej" i za każdym razem zaskakuje mnie substancja, którą biorę. Czasem pozytywnie, czasem negatywnie. I mam tak, że zawsze się dziwię, ileż jeszcze zaskoczenia na mnie czeka. Ale zawsze po tripie znowu pojawia się chęć na "więcej". Tym razem jednak tak mnie poskładało, że w pewnym momencie obiektywnie stwierdziłem "Za dużo bodźców. Za dużo wszystkiego. Chcę mniej!".

  • 1P-LSD
  • Przeżycie mistyczne

Ciemny pokój, słuchawki. Podniecenie połączone z osraną zbroją przed działaniem mixu.

Raz, dwa trzy... 20. Znów się z wami spotykam - małe, z pozoru niewinne białe skurwysynki. Moja pierwsza młodzieńcza miłość, dziś przez reformy prawa w swojej okrojonej okazałości. Niespiesznie wyciskam je z listka na stół uważając na każde maleństwo. Kładę je parami na języku szybko popijając wodą, by uniknąć gorzkiego smaku. Gaszę światła, zakładam słuchawki i czekam na pierwsze oznaki - uczucie zimna i dreszcze.

  • Dekstrometorfan
  • Pozytywne przeżycie

Własny pokój, spokój i cisza...

Jest godzina 12:30. Wstałem i wpadło mi do głowy, że zarzucę dziś mieszankę kody i DXM. Wczoraj próbowałem ale za małe dawki wziąłem więc powtarzam to wszystko pisząc ten TR. Napisałem nawet pokażnego TR ale komp postanowił się zaktualizować i wszystko poszło w dupę... Więc dziś od nowa to samo. Może nawet lepiej, ze tak się stało bo mam bardziej poukładane w głowie co i jak. Dziś przede wszstkim robię co jakś czas kopię w pliku TXT tego co napisałem.

No to jedziemy...

Godzina 13:00.

Wziąłem 300 mg Kody + 300 mg DXM na pusty żołądek. Zapiłem zimną Colą.