Medyczna marihuana vs. morfina. Co jest bardziej niebezpieczne?

Czyli o tym, że żyjemy w dziwnym świecie...

pokolenie Ł.K.

Kategorie

Źródło

medycznamarihuana.com

Komentarz [H]yperreala: 
Teks ttanowi przedruk z podanego źródła.

Odsłony

1594

Żyjemy w dziwnym świecie. Spójrzmy na przykład na politykę. Ludzie rutynowo głosują przeciwko swoim dobrym interesom. Być może jest to bardziej podświadome pragnienie przynależności do konkretnej grupy niż chęć zaangażowania się w działalność tej, która faktycznie przyniesie jakieś korzyści? Podobnie jest medyczną marihuaną i morfiną. Gdyby skupić się wyłącznie na tym, jak postrzegane są przez polityków to założyć można, że medyczna marihuana jest śmiertelna, a morfina skuteczna i stosunkowo nieszkodliwa. Tymczasem…jest zupełnie odwrotnie!

Podstawowe różnice i zasady działania

Morfina i medyczna marihuana mają ze sobą trochę wspólnego. Jedna i druga stosowana jest jako środek przeciwbólowy.

Medyczna marihuana zawiera kannabinoidy, takie jak THC i CBD, które oddziałują na układ endokannabinoidowy. Stymulując receptory CB1 i CB2 (znajdujące się w całym ciele i mózgu) kontrolują szereg funkcji utrzymując stan równowagi organizmu, czyli tzw. homeostazę. Opioidy działają z kolei na receptory opioidowe w mózgu, aby utrzymać motywację i energię. Jednak użytkownicy marihuany deklarują, że również uzyskują taki efekt. Na czym zatem polega główna różnica? Zażywanie leków opioidowych wiąże się z potencjalnym ryzykiem uzależnienia i przedawkowania.

Regularne stosowanie morfiny zmniejsza liczbę receptorów opioidowych, a nasz mózg przestaje produkować własne opioidy. W konsekwencji pacjent ma coraz mniej energii, a jego samopoczucie się pogarsza. Osoby zażywające opioidy są przez to dwukrotnie bardziej narażone na depresję niż te, które po nie nie sięgają. Ostatecznie życie takiej osoby zaczyna obracać się tylko wokół leków.

Obecnie wizyta lekarska i rozmowa z pacjentem z reguły nie trwa dłużej niż 10 minut. Lekarz wystawia receptę na opioid, ale nie ma czasu wyjaśnić powodów, dla których lepiej nie zaczynać go stosować.

W Stanach Zjednoczonych otwarcie zaczyna się mówić o ogromnej skali problemu. Każdego dnia 115 Amerykanów umiera w wyniku przedawkowania opiatów. Liczba ta stanowi 66% wszystkich przypadków przedawkowania narkotyków. 40% zgonów spowodowanych opiatami dotyczyło tych przepisanych na receptę. W przeciwieństwie do tych statystyk, jeśli chodzi o medyczną marihuanę – jak do tej pory nie odnotowano przypadku śmiertelnego spowodowanego przedawkowaniem. Nadmierne jej spożycie może powodować halucynacje, paranoje i lęki, które czasem mogą doprowadzić do irracjonalnego i niebezpiecznego zachowania. Jednak tego typu zdarzenia są stosunkowo nieliczne.

Uzależnienie od opioidów

Jednym z głównych problemów wiążących się z zażywaniem leków takich jak morfina jest to, że w rzeczywistości nie do końca wpływają one na przyczynę objawów. Ich działanie jest niesamowicie uspokajające, co skuteczne okazuje się w przypadku leczenia np. Zespołu stresu pourazowego, ponieważ pomaga pacjentowi radzić sobie z traumatycznymi wspomnieniami. Niestety efekt jest krótkotrwały, a odczuwana ulga i spokój szybko mijają. Co więcej, pacjenci szybko rozwijają tolerancję na lek, co powoduje sięganie po coraz większe dawki. Podczas jednego z badań przeprowadzonych w Australii wykazano, że 38% osób, które samodzielnie wstrzykiwały sobie morfinę popadło w uzależnienie.

U osoby uzależnionej pojawia się bezdech senny, problemy z krążeniem, swędzenie skóry i trudności z oddychaniem. Pomimo tego pacjent sięga po kolejne dawki leku. Zaczyna symulować chorobę tylko po to żeby zdobyć lek. Izoluje się od przyjaciół i rodziny, przestaje o siebie dbać. Dochodzi do momentu, w którym ilość przyjmowanej morfiny może być śmiertelna. Jeśli przedawkuje się opioid zostaje ograniczony oddech, a sygnały wysyłane do mózgu by ten oddech zwiększyć są coraz słabsze. Wokół nosa i ust pojawia się pienisty płyn, który gromadzi się także w płucach. Odruch przełykania zostaje zaburzony i może dojść do przypadku zadławienia własnymi wymiocinami.

Marihuana potencjalnie może być uzależniająca, ale statystyki mówią, że dzieje się tak jedynie w przypadku 9% osób ją użytkujących. To mniej niż jedna czwarta wskaźnika uzależnienia od morfiny. W przypadku przyjęcia zbyt dużej dawki medycznej marihuany pojawić się może przyspieszone bicie serca, panika, paranoja lub nudności. Niektórzy pacjenci mogą wykazywać zwiększającą się tolerancję na jej działanie, ale proces ten można powstrzymać łatwiej niż w przypadku opioidów po prostu rezygnując z jej użytkowania na pewien okres czasu. Oczywiście mogą pojawić się efekty odstawienia, ale nie będą one tak poważne jak te w przypadku opioidów.

Podsumowując…

Byłoby wysoce niesprawiedliwe stwierdzić, że medyczna marihuana jest całkowicie bezpieczna w przypadku każdego pacjenta, gdyż każdy organizm odmiennie zareaguje na jej działanie. U niektórych osób mogą pojawić się pewne negatywne skutki takie jak lęk, czy depresja, ale szansa na uzależnienie jest niewielka. Nie ma natomiast możliwości przedawkowania medycznej marihuany w sposób, w którym wysoka ilość kannabinoidów dostarczonych do organizmu doprowadzi do śmierci.

W przypadku morfiny efekt działania szybko mija, a ryzyko uzależnienia jest bardzo wysokie. Po niedługim czasie by poczuć się lepiej potrzeba jej więcej…i więcej. W końcu śmierć z powodu przedawkowania zacznie czaić się tuż za rogiem. Nawet jeśli pacjent przeżyje jeszcze długie lata to jego życie legnie w gruzach i kręcić się będzie wokół pogoni za zdobyciem nowych dawek leku.

Zdumiewające zatem jest to, że medyczna marihuana nadal pozostaje substancją kontrolowaną i w większości państw niedostępną dla pacjentów, podczas gdy morfina jest w zasadzie na wyciągnięcie ręki.

Oceń treść:

Average: 9.9 (7 votes)
Zajawki z NeuroGroove
  • Odrzucone TR
  • Szałwia Wieszcza

Dobry humor, spokój, opanowanie. Miejsce: Duży biały pokój z kolorowymi kafelkami.

Wszystko zaczęło się około godziny 17, postanowiliśmy zapalić ową szałwie, jednak ostatnim razem wyrzuciliśmy lufkę, a więc z braku czasu i pomysłu, wzięliśmy butle (0,7l).

Gdy wszystko było już przygotowane, ja położyłam się wygodnie na łóżku z butelką w ręce - zaczęłam palić, trzymałam jak najdłużej dym w płucach, coś około 20 sekund i wypuszczałam powoli, tak trzy razy. 

  • Amfetamina
  • Etanol (alkohol)
  • Marihuana
  • Miks

Dzień wolny, weekend a rodzice w pracy. Na początku obce miasto, obcy ludzie, mieszkanie jakaś melina - strach, niepewność. Potem z moją ekipą w domu jednego z ziomków - spokojnie, luźno.

Ten dzień miał być spokojnym dniem z koleżanką z klasy. Zabrała mnie do obcego miasta do swojego dostawcy. Złożyłyśmy się na porządną porcje amfy ale ja z góry powiedziałam ,że nie chce przesadzać bo to mój drugi raz dopiero. Ona już jest bardziej doświadczona z tą substancją. Dodam jeszcze ,że jestem młodą, drobną dziewczyną.

15:00 Pierwsza krecha: Uczucie świetne, rozluźniłam się nieco, zachciało mi się gadać, zrobiło mi się swobodniej chociaż byłam w obcym miejscu. Serce i oddech mi przyspieszyło. Włączyliśmy dosyć energiczną muzykę i oczywiście leciała fajka za fajką.

  • Etanol (alkohol)
  • Klonazepam
  • Kodeina
  • Marihuana
  • Retrospekcja

 

Dzisiaj siedzę po paleniu i ok.1mg klonu.

Report live

To troszkę kontynuacja poprzedniego mojego tripreportu, o ile można to tak nazwać. Po kolei.

Od ostatniego spotkania z klonem minęło jakoś 5 miesięcy, od ponad dwóch miesięcy nie było palenia, nie było niczego. Śmieje, była kodeina od czasu do czasu, ale z umiarem...:)

  • Kodeina
  • Problemy zdrowotne

W miarę dobry humor. Lekki zjazd po wczorajszym Tramalu, średnie samopoczucie. Tabletki zażyte w domu. Oczekuję rozluźnienia, poprawy humoru i miłego rozleniwienia.

Obudziłam się rano z okropnym samopoczuciem. Byłam na zjeździe po wczorajszym wzięciu Tramalu. Czułam się tak źle, że stwierdziłam, że dzisiaj daruję sobie wyprawę do "ukochanej" szkoły i zostanę w domu. Bez długiego namysłu stwierdziłam, że zapodam sobie dzisiaj kodeinę. Brałam ją już kilka razy ale nie działała tak jak bym się tego spodziewała. Czułam, że dzisiaj będzie inaczej. 

8:00