REKLAMA




Medyczna marihuana droga, bo jest za wysoko opodatkowana

Cena jednego grama marihuany medycznej waha się w granicach 60-65 zł. Byłoby taniej, gdyby obniżyć stawkę VAT. Tego zdania są farmaceuci oraz przedstawiciele Spectrum Cannabis.

pokolenie Ł.K.

Kategorie

Źródło

mgr.farm
Komentarz [H]yperreala: 
Tekst stanowi przedruk z podanego źródła.

Odsłony

284

Susz z konopi można obecnie dostać w ponad 60 aptekach w 12 województwach. Trafia ona tam z hurtowni w Łodzi. Cena jednego grama marihuany medycznej waha się w granicach 60-65 zł. Byłoby taniej, gdyby obniżyć stawkę VAT. Tego zdania są farmaceuci oraz przedstawiciele Spectrum Cannabis.

Medyczną marihuanę można już zamawiać do aptek z łódzkiego magazynu. Dystrybucja surowca kanadyjskiej firmy Spectrum Cannabis rozpoczęła się 17 stycznia. Susz z żeńskich kwiatostanów konopi przyjechał w dwóch rodzajach opakowań: 5-gramowym i 10-gramowym. Surowiec zawiera 19% psychoaktywnego kannabinoidu THC oraz mniej niż 1% CBD. Ten ostatni obniża właściwości psychoaktywne THC.

FARMACEUTA PRZYGOTUJE SUSZ

Jak mówi Błażej Ajzert z łódzkiej hurtowni farmaceutycznej, apteka musi najpierw złożyć do magazynu pisemne zapotrzebowanie. Najczęściej już na następny dzień dostaje towar. Nie trzeba okazywać recept. Każda apteka, która ma pozwolenie na sprzedaż produktów narkotycznych, może ten produkt zamówić.

To farmaceuta ma przygotowywać lek, zgodnie ze wskazaniami lekarza na recepcie. – Z jednej strony obowiązujące prawo pozwala na modyfikację tego surowca, jednak potrzebna jest przykładowa receptura, na podstawie której apteki będą ten surowiec przygotowywać. I taka receptura aktualnie powstaje, dlatego my nie wydajemy swoich zaleceń. Natomiast możliwości rynkowe przetworzenia surowca są duże – mówi Samia Al-Hameri, farmaceutka ze Spectrum Cannabis.

Dodaje ona, że susz można m.in. ekstrahować za pomocą różnych substancji, dzięki czemu otrzymamy np. pastę, którą można stosować podjęzykowo. Wskazaniem jest również waporyzacja, czyli przenoszenie aktywnych składników w stan pary, ale bez ich spalania. Palenie nie jest rekomendowane, ponieważ wraz z nim ulatniają się toksyczne składniki. Dzięki waporyzacji możemy wydobyć to, czego pacjent najbardziej potrzebuje. Każdy kannabinoid ma inną temperaturę parowania, więc jeśli chcemy położyć nacisk np. na THC, podgrzewamy surowiec do temperatury 157°C, ponieważ to jest punkt parowania THC.

Kierujemy się jednak systemem samomiareczkowania. Oznacza to, że pacjent, oczywiście w konsultacji z lekarzem, sam wydziela potrzebną porcję, dokładnie tak jak np. z syropem. To terapia spersonalizowana pod danego pacjenta.

WALKA O NIŻSZY VAT

Cena medycznej marihuany w Polsce za jeden gram waha się od 60 do 65 zł w zależności od ostatecznego produktu, który pacjent kupuje w aptece. Na miesięczną kurację przy obecnej cenie pacjent może wydać nawet 2 000 zł. Koszty byłyby niższe, gdyby konopie pochodziły z krajowych upraw, jednak nie zgodził się na nie Sejm i produkt trzeba importować z Kanady, a od połowy roku prawdopodobnie z Danii.

Na stronie producenta czytamy, że w Kanadzie za gram tego samego produktu trzeba zapłacić 8,5 dolara, czyli ok. 32 zł. – Cena w Polsce jest za wysoka – przyznaje Samia Al-Hameri. – Zakładaliśmy, że surowiec nie będzie kosztował więcej niż 50 zł za gram, jednak nasz produkt został opodatkowany 23-procentowanym VAT-em, mimo że naszym zdaniem należy się niższa stawka. Al-Hameri dodaje, że lekarze i farmaceuci z całej Polski również nie zgadzają się z tymi założeniami podatkowymi.

Jak mówi przedstawicielka kanadyjskiej firmy, prawnicy producenta zajmują się sprawą obniżenia ceny preparatu w Polsce. Konopie w ustawie określono jako surowiec farmaceutyczny, a nie gotowy produkt leczniczy. Dlatego nałożono na nie wyższą stawkę VAT. To właśnie ona jest kwestią sporną między państwem a kanadyjskim producentem, który zabiega o obniżenie VAT do 8%. Wtedy cena za gram nie przekroczyłaby 50 zł.

Oceń treść:

Brak głosów
Zajawki z NeuroGroove
  • 3-MeO-PCP
  • Pierwszy raz

Samotnia w pokoju z przejściami do kuchni i salonu.

 

T=13:00

T+0:00         

Włączam Dead Can Dance.

Przy pomocy szydełka do dredów wsypuję do fajki odrobinę 3-meo-pcp i podgrzewam. Zapach przypomina palony plastik. Nie czuję żadnego działania dlatego ostrożnie łapię kolejne buchy. Nie chcę zajść za daleko. Czuję delikatny stan marihuanowego upalenia możliwe jednak, że to przez wczorajsze wieczorne jaranie. Smak topionych butelek pozostaje w ustach i gardle. 

T+0:15

  • Marihuana
  • Przeżycie mistyczne

Na mieszkaniu, lato ( końcówka wakacji ) WIEK- 14 lat

Zacznijmy więc od tego że było to 3 lata temu więc pamiętam to jak przez mgłe, ale pamiętam.
Około 15 Sierpnia, ustaliliśmy z kolegą X i Z że spróbujemy tej całej hehehuany.
Załatwiłem gram z niedokońca sprawdzonego źródła, udaliśmy sie do lidla po jakąś pepsi i czipsy żeby nie było tak sucho.
( Niepamiętam dokładnie godzin więc będe pisał tak jak to pamiętam )

  • Benzydamina

Set & Setting: kwiecień roku 2010, dość pochmurny dzień. Pozytywne nastawienie, wręcz entuzjastyczne, ogromna ciekawość przed nieznanym dotąd trip’em. Miejsce zażycia: dom, godzina 12.20. Osobą towarzyszącą i również zażywającą – dobry kumpel. Stawiane cele: doświadczyć halucynacji, spędzić ciekawie dzień.

Dawkowanie: po nieco stratnej ekstrakcji ~900mg wymieszane z deserem waniliowo-czekoladowym, to samo dla kumpla.

Wiek i doświadczenie: 17 lat, alkohol etylowy, acodin, thc.

  • Gałka muszkatołowa

Autor: Marmac_pl


Substancja: Gałka muszkatałowa


Poziom doświadczenia: doświadczony


Dawka: 30 g, doustnie






Hmm. Pierwszy raz pisze artykuł na neuro_groove. Nie miałem nigdy takich intencji, ale po spróbowaniu gałki nie moge sie powstrzymać od odradzenia jej przyszłym 'smakoszom':)




randomness