REKLAMA




Marihuana zmniejsza hipokamp, ale bez szkody dla pamięci

Wyniki dotychczasowych badań nad marihuaną nie odzwierciedlają rzeczywistości – twierdzą naukowcy z University of Texas w Dallas i publikują zaskakujące rezultaty własnych badań dotyczących wpływu palenia konopi na sprawność pamięci.

pokolenie Ł.K.

Kategorie

Źródło

Medexpress.pl
Tomasz Kobosz

Odsłony

592

Wyniki dotychczasowych badań nad marihuaną nie odzwierciedlają rzeczywistości – twierdzą naukowcy z University of Texas w Dallas i publikują zaskakujące rezultaty własnych badań dotyczących wpływu palenia konopi na sprawność pamięci.

Teksańscy uczeni wyjaśniają, że w większość wcześniejszych badań nad marihuaną nie uwzględniano osób, które palą zarówno „skręty” jak i zwykłe papierosy. Tymczasem niemal ¾ użytkowników marihuany sięga także po wyroby tytoniowe. Dlaczego to takie ważne?

Zdaniem autorów badania substancje zawarte w dymie tytoniowym wchodzą w złożone interakcje ze związkami pochodzącymi z marihuany. Interakcje te wydają się mieć znaczący i niekoniecznie negatywny wpływ na funkcjonowanie mózgu. Choć jednoczesne stosowanie obu typów używek prowadzi do zmniejszenia się objętości hipokampa, chroni jednak przed degradacją procesów pamięciowych.

Aby tego dowieść przeprowadzono badanie, w którym wzięły udział cztery grupy: palacze papierosów, użytkownicy marihuany stroniący od tytoniu, amatorzy obu używek oraz osoby niepalące w ogóle.

Okazało się, że mniejsza (od przeciętnej) objętość hipokampa dotyczyła wszystkich grup za wyjątkiem niepalących niczego. Tak więc palenie marihuany czy tytoniu niezależnie, a stosowanie obu używek przyczyniało się do zmniejszania się tej ważnej części mózgu. Jednak tylko u „abstynentów” zaobserwowano związek pomiędzy objętością hipokampa a sprawnością pamięci. W tych, którzy palili tylko marihuanę lub tylko papierosy – takiego związku nie stwierdzono. Najbardziej zaskakujące było jednak to, że u amatorów łączenia obydwu używek zaobserwowano zależność odwrotną – im mniejszy hipokamp, tym lepsza pamięć.

Oceń treść:

Brak głosów
Zajawki z NeuroGroove
  • Dekstrometorfan

Środek: Acodin w tabletkach - 450mg DXM HBr





Okoliczności: dom, noc, sam





Psychika: negatywnie nastawiony do DXM, wcześniejsze próby z DXM poniżej 300mg.





22:15 - 23:00


Zjadłem 10 tabsów i po 5 co kilka minut. (w sumie 30)

  • Inne
  • Pierwszy raz

Spontan. Nastawienie: mieszanka wielkiego przerażenia z jeszcze większą ciekawością. Start: piwnica w bloku Z, przejście długą drogą, dom T. Nastój: dobry, lekko przestraszona. Otoczenie: najlepszy przyjaciel (T) i jego kumpel (Z).

Lato, upał, oczekiwanie na ukochanego (był w Irandii). Nagle dzwoni telefon. T, ogarnia mnie, że ma coś dobrego i że chce pokazać mi coś czego nigdy pewnie nie będę miała okazji przeżyć. Jeśli chodzi o jakie kowiek doświadczenie na tamten czas to mogę powiedzieć, że często piłam alko i popalałam papierosy, więc ciężko było mi od razu zgodzić się na to by spróbować lub nie. Ciekawość jak zawsze zwyciężyła, było koło 20.30 więc poszłam szybko z domu by nikt mnie nie zatrzymał.

  • 6-APB
  • Bad trip

Set: Oczekiwałam euforii, empatii i intensywnego kontaktu ze światem zewnętrznym. Sitting: impreza ze wszechobecną psychodelą , masa ludzi, silne bodźce dźwiękowe

 

 

 Przybyłam do obcego mi środowiska, w który miało odbyć się pewne wydarzenie. Miałam określone oczekiwania co do przeżyć, które miały stać się moim udziałem, ale rozczarowałam się koszmarnie.

Ok 21 przyjęłam 6apb,  a po jakiejś godzinie 25c-nbom. Oczekiwałam empatii, pięknych i inspirujących odczuć. Chciałam poszerzyć paletę emocji związanych z kontaktami międzyludzkimi. Wyszło zupełnie odwrotnie.

W drodze na imprezę

  • Narkoza
  • Retrospekcja

Zapalenie wyrostka.

Wiek w momencie doświadczenia: 12+(?)lat

Będzie to opis nie tylko efektu działania narkozy na mój małoletni wówczas mózg, ale przy okazji pewnego fenomenu zdarzającego się mi od dzieciństwa, jeszcze przed tym pierwszym zabiegiem chirurgicznym. Sam w sobie jest już niezwykły, a o tyle bardziej, że żaden ze znanych mi sposobów prócz narkozy go nie wywołał. Jeśli już się zdarza to spontanicznie nocą, o czym przy końcu, teraz skupie się na historii zabiegu, i tego czego doświadczyłem, czyli opisie samego fenomenu.