Marihuana w mieszkaniu starszej pani

Policjanci z komisariatu na toruńskim Śródmieściu zatrzymali 68-latkę, która w mieszkaniu miała ponad 260 gramów marihuany. Kobieta już usłyszała zarzuty z ustawy o przeciwdziałaniu narkomanii. Może jej grozić do 10 lat więzienia.

pokolenie Ł.K.

Kategorie

Źródło

Policja Kujawsko-Pomorska

Odsłony

269

Policjanci z komisariatu na toruńskim Śródmieściu zatrzymali 68-latkę, która w mieszkaniu miała ponad 260 gramów marihuany. Kobieta już usłyszała zarzuty z ustawy o przeciwdziałaniu narkomanii. Może jej grozić do 10 lat więzienia.

Policjanci z komisariatu na toruńskim Śródmieściu zatrzymali 68-latkę podejrzaną o złamanie przepisów ustawy o przeciwdziałaniu narkomanii.

Kryminalni już od pewnego czasu mieli podejrzenia, że kobieta ta może posiadać zakazane substancje. W dniu zatrzymania funkcjonariusze przeszukali mieszkanie na osiedlu Mokre, gdzie przebywała 68-latka. Funkcjonariusze odnaleźli tam worki z suszem roślinnym. Okazało się, że było w nich ponad 260 gramów marihuany.

Kobieta trafiła do policyjnej celi. Już usłyszała zarzut za posiadanie znacznej ilości narkotyków. Prokurator zdecydował, by do zakończenia postępowania objąć ją policyjnym dozorem.

Oceń treść:

Average: 2.1 (7 votes)
Zajawki z NeuroGroove
  • 25C-NBOMe
  • Inne
  • Pozytywne przeżycie

Powrót z Helą z Teneryfy po 8miu dniach bez kwacha musiał zakończyć się pozytywnie nim Hela pojedzie 650km do swojego domu. Wynajeliśmy na noc pokoj w hotelu i po małych zakupach oraz zakitraniu z zapasow paru kartonów 25i i 25c liczyliśmy
na odrobinę beki. Zdecydowaliśmy się ostatecznie na 25c, gdyz jest bardziej wizualny i troche mniej psychodeliczny.

0:00 zarzucamy po kartonie
Zjarani Teneryfowym słońcem jeszcze z kręćkiem w głowie po lądowaniach samolotem oczekujemy na efekty.

  • Bieluń dziędzierzawa
  • Katastrofa

Brak satysfakcyjki z dostępnego towaru, dobry humor po kilku piwach

Witam, przeczytałem wywołujący wrażenie opis Podróżnika. Wrażenie tym większe, że bezpośrednio dotyka moich doświadczeń i mocno daje do myślenia, że równie dobrze dziś mogłoby nie być jednego z nas.

Lata 90-te, nadmorska miejscowość Dąbki koło Wejherowa. Powiedziałem moim towarzyszom, że ich towar w postaci grassu i haszyszu w ogóle na mnie nie działa i czy nie mogliby mi dać czegoś konkretniejszego. No to mi dali :))))) Pokazali gdzie rośnie :>

  • Dekstrometorfan
  • Przeżycie mistyczne

Prawie wolny kwadrat. Słoneczny letni dzień. Wypoczęty organizm i chęć dotarcia jak najdalej.

Działo się to na jednej z wsi, poza czasem i przestrzenią. W domu była tylko babcia, ale tym jakoś przejmować się nie musiałem. Słoneczny letni dzień czyste niebo, cisza, spokój, godzina 9 rano. Ogółem dzień w sam raz żeby nachlać mordę albo zorganizować miłego, przyjemnego tripa.

  • LSD-25
  • Pierwszy raz

Lekka adrenalinka, nastawienie pozytywne. Niezaznajomienie się z substancją wiodącą. Wolna chata, luźny weekend z dwoma kumplami.

Całe zajście miało miejsce w wakacje. Niedziela godzina 17:00 spotkałem się z kolegami na mieście gdzie czekaliśmy na potwierdzenie odbioru. Po godzinie albo i więcej czekania dostaliśmy sygnał i od razu ruszyliśmy. Po dotarciu do domu gdzie czekał już na nas kartonik, rozsiedliśmy się i odpaliliśmy nutę.