Marihuana potencjalnie skutecznym lekiem na objawy zespołu Tourette’a!

Najnowsze badania wykazują, że marihuana może skutecznie łagodzić tiki głosowe i ruchowe występujące przy zespole Tourette’a.

pokolenie Ł.K.

Kategorie

Źródło

medycznamarihuana.com
Izabela Kaczmarska

Odsłony

145

Najnowsze badania wykazują, że marihuana może skutecznie łagodzić tiki głosowe i ruchowe występujące przy zespole Tourette’a.

O badaniu

Badania były przeprowadzone na Oddziale Psychiatrii w szpitalu Tauranga w Nowej Zelandii. W badaniu wykorzystano Sativex – ekstrakt konopny wyprodukowany przez GW Pharmaceuticals. Badanie miało na celu określić, czy marihuana może przynieść poprawę w przypadku zespołu Tourette’a.

Lekarze podawali badanym określoną dawkę Sativexu (10,8mg THC oraz 10mg CBD w formie doustnego sprayu) codziennie przez 4 tygodnie. Pacjent wypełniał test, aby określić jak postrzega częstotliwość i uciążliwość występujących tików. Dodatkowo, naukowcy filmowali pacjentów oraz korzystali z niezależnych obserwatorów, aby zyskać obiektywny pogląd na efekty wywoływane przez Sativex.

Skuteczna terapia

Zarówno pacjenci, jak i niezależni obserwatorzy zanotowali ,,wyraźną poprawę w częstości i sile tików wokalnych i ruchowych po leczeniu’’. Było to jedno z pierwszych badań na świecie, które dotyczyło wykorzystania marihuany w leczeniu zespołu Tourette’a.

Badacze podsumowują: ,,Nasze wyniki potwierdzają wcześniejsze badania sugerujące, że kannabinoidy są bezpieczne i skuteczne w leczeniu zespołu Tourette’a i powinny być uwzględnione w przypadkach opornych na leczenie . Konieczne są dalsze badania, aby potwierdzić nasze ustalenia.’’ Kilka słów o zespole Tourette’a

Medycyna do dziś nie poznała skutecznego leku na zespół Tourette’a. Choroba często jest dziedziczna i dotyka częściej chłopców niż dziewczęta. Palenie papierosów oraz zażywanie narkotyków podczas ciąży zwiększa ryzyko wstąpienia tej choroby u noworodka. Naukowcy nie wiedzą także co jest przyczyną tej choroby. Stres może nasilać objawy, ale nie jest bezpośrednią przyczyną. Jednak fakt, że niektórzy pacjenci notują poprawę po zastosowaniu marihuany daje naukowcom pewną wskazówkę. Kannabinoidy modulują pobudliwość neuronów i działają jako inhibitory sygnałów wstecznych. Badania z użyciem marihuany mogą pomóc w pełnym zrozumieniu choroby, a nie tylko w leczeniu jej symptomów.

Inne dowody także potwierdzają, że marihuana pomaga osobom cierpiącym na zespół Tourette’a. Podczas, gdy Sativex to drogi lek, który zawiera kontrolowany ekstrakt ze specjalnych odmian konopi, jego działanie nie jest skomplikowane: sprowadza się do stosowania w przybliżeniu równych dawek THC i CBD. To nadzieja dla osób, które mogą przetestować alternatywną terapię – podobnie jak w przypadku syndromu Dravet, w którym CBD okazało się skuteczne.

link do badań: http://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/27558217

Oceń treść:

Average: 3 (1 vote)
Zajawki z NeuroGroove
  • 2C-E
  • Damiana
  • Heimia salicifolia

mój pokój, chat na forum dopalacze, muzyka, słuchawki i ogólnie pozytywne nastawienie, później własny świat

Trip pisany od początku do końca na fazie, teraz jest godzina 12:40, zarzuciłem 25mg 2C-E doustnie, rozmawiam na chacie na forum oraz słucham muzyczki (trance i jakiś pop póki co). Raport będzie stale aktualizowany

13:12 – Pierwsze przyjemne efekty, mordka się cieszy i muzyczka tak pięknie gra, wyczuwalne słabe pobudzenie, ogólnie czuję że będzie konkretna faza. Jest fajnie i sympatycznie, czuję ciepło.

  • Mefedron
  • Pozytywne przeżycie

Set and setting: myślę, że to mało istotne przy tego typu narkotyku, jednak razem z przyjacielem mieliśmy dobre nastroje.

11:30 Dostalismy z kolegą mefedron, co prawda nie był to mój pierwszy raz z tą substancją, ale tak jak napisałam ''dostaliśmy'' niby na wypróbowanie. Po kilkunastu minutach, razem z nim byłam w opuszczonym budynku przy torach. Wiem, te miejsce nie brzmi zbyt przyjaźnie ale lubię tam przebywać.

  • LSD-25
  • Pierwszy raz

Podjarka niesamowita, fascynacja, zaciesz, wysokie oczekiwania, pycha, zuchwałe podejście typu "Należy mi się to i to..." Czyli ogółem mocno przesadzona ambicja, za którą los potrafi ukarać.

ELESDI- Wreszcie Cię mam. Mam i zamierzam skonsumować. Po całych latach (właściwie to niecałym roku, bo o mocy kwaska się dowiedziałem niedawno stosunkowo) poszukiwań, po wielu staraniach, przez ciężar pracy i przez milion poświęceń... KWAS! Mam go. Wpadł mi w ręce.

A tak serio to znalazłem go w rynsztoku przypadkiem.

  • 1P-LSD
  • LSD-25
  • Pierwszy raz

Podekscytowany dorwaniem kwasa słabo się przygotowałem, miałem tylko sok i pierdoły nieprzydatne w przeżywaniu tego doświadczenia. Otoczenie wspaniałe, cudowny las.

A więc zacznijmy od tego, że polowałem na kwasa od ponad roku i w końcu go dostałem w swoje łapska. Niestety nie oryginalny kwas, tylko LSD-P1, ale i tak byłem zadowolony. Kilka dni później udałem się do dużego, bukowego lasu. Było lato, 30 stopni w cieniu. Do plecaka zapakowałem 2 litry soku, chyba jabłkowo wiśniowego, jakieś żarcie i zeszyt do rysowania. Z domu wyruszyłem o godzinie dziesiątej, a las był zaraz obok, toteż po chwili marszu byłem już w ustronnym miejscu. Zarzuciłem kartonik na język i czekałem. Po ok.