Marihuana na Instagramie to proszenie się o kłopoty

Patricia D’Orsa-Dijamco, agentka agencji antynarkotykowej DEA twierdzi, że choć w wielu miejscach USA marihuana została zalegalizowana, to jednak umieszczanie jej zdjęć na Instagramie wciąż uważane jest za łamanie prawa.

pokolenie Ł.K.

Kategorie

Źródło

Onet Technologie

Odsłony

776

Stany Zjednoczone czerpią ogromne profity z legalizacji marihuany, z czego cieszą się nie tylko obywatele mogący bezpiecznie korzystać z tego miękkiego narkotyku, ale przede wszystkim budżet państwa, do którego wpływają ogromne pieniądze z podatku od sprzedaży. Mimo to, mieszkańcy USA powinni jednak powstrzymać się przed zamieszczaniem zdjęć trawki na Instagramie, gdyż może to ściągnąć na ich głowy poważne problemy.

Jak dotąd 23 amerykańskie stany zalegalizowały medyczną marihuanę, zezwalając na jej sprzedaż, natomiast w czterech stanach dozwolone jest używanie jej w celach rekreacyjnych. Nic więc dziwnego, że na Instagramie pojawia się coraz więcej zdjęć tego narkotyku, jednak ich autorzy nie zdają sobie sprawy, że mogą im za to grozić poważne konsekwencje.

Patricia D’Orsa-Dijamco, agentka agencji antynarkotykowej DEA twierdzi, że choć w wielu miejscach USA marihuana została zalegalizowana, to jednak umieszczanie jej zdjęć na Instagramie wciąż uważane jest za łamanie prawa. Autor zdjęcia może więc trafić do więzienia nawet na 18 miesięcy lub też zapłacić olbrzymią grzywnę w wysokości 150 tysięcy dolarów.

Patricia wyjaśnia, że dzieje się tak dlatego, iż rząd federalny nie uznaje marihuany za legalną. Dlatego, nawet jeśli władze poszczególnych stanów dopuściły jej sprzedaż, to w przypadku konfliktu prawnego, przepisy federalne stoją ponad stanowymi. Publikacja w mediach społecznościowych zdjęcia samej rośliny, jak również palącej ją osoby, może skutkować zarzutami kryminalnymi.

Wprawdzie na razie nie było przypadku, by ktoś za takie zdjęcie odpowiedział, jednak nie można takiego scenariusza wykluczyć

Oceń treść:

Average: 8.5 (2 votes)
Zajawki z NeuroGroove
  • Grzyby halucynogenne


Substancja : Grzyby Psilocybe Golden Teacher.

Miejsce : Wioska nad morzem, cały czas w drodze + autobus.

Poziom doświadczenia : ponad 10 grzybienie.

Ilość : 1,3g suszonych młodych grzybów.

Set & Setting : wraz z dobrym przyjacielem w piątkową noc.


  • 1P-LSD
  • Tripraport

Długo oczekiwany trip z przyjacielem. Sobotnie popołudnie.

Na ten trip czekaliśmy z P. już jakiś czas. W końcu ostatni wspólny był kilka miesięcy temu, a przez ten czas tylko koks i krysztau w nos. I alkohol. Dzień wcześniej testowałem nowy dysocjant MXiPr, który najwidoczniej miał wpływ na działanie kwasa.

Miałem przygotowany już jednen blotter, zamówiłem dwa kolejne i pozytywnie się nastawiłem. Narzeczona wyjechała do mamy więc mieliśmy dom dla siebie. Około piętnastej wrzuciliśmy po 1 i 1/4 blottera, odpaliliśmy "The Big Lebowski" i ułożyliśmy się wygodnie na kanapie.

  • Metoksetamina
  • Tripraport

Lekki strach przed nieznanym, lekkie podekscytowanie, dobry nastrój. Miejscem doświadczenia był niewielki ciemny pokój z wyjściem na balkon.

Godzina zażycia : 22:00
 

  • Szałwia Wieszcza

Jako substancji do wyzwalania stanow odpowiednich uzylem ekstraktu x5

z holenderskiego Smartlabu. Do dziobka fajki wodnej zalozylem tzw. screenek

zeby mi

salvia nie wpadala do wody. Odmierzylem analogowo ilosc dostateczna i

zaczalem przygotowywac sie do tripa.