REKLAMA




Marihuana na giełdzie, 8 tysięcy procent zysku

Poniższy artykuł traktować bardziej jako przestrogę niż zachętę do inwestowania w bardzo ryzykowne akcje firm związanych z marihuaną i rozważnie podchodzić do inwestowania swoich pieniędzy.

pokolenie Ł.K.

Kategorie

Źródło

marihuanamedyczna.com
Adam Błażewicz

Grafika

Odsłony

358

Na wstępie chciałbym zaznaczyć, aby poniższy artykuł traktować bardziej jako przestrogę niż zachętę do inwestowania w bardzo ryzykowne akcje firm związanych z marihuaną i rozważnie podchodzić do inwestowania swoich pieniędzy.

Wielu z Was zapewne czytało artykuły o tym jak wielkim biznesem staje się marihuana za oceanem, konkretnie w USA i Kanadzie. Zyski firm związanych z marihuaną rosną w astronomicznym tempie i ten trend będzie się utrzymywał bardzo długo.

  • Legalny rynek marihuany wzrósł o 17% w 2015 roku do poziomu 5.4 miliarda dolarów według ArcView Market Research.
  • ArcView Market Research szacuje, że rynek marihuany wzrośnie o kolejne 25% w 2016 roku do 6.7 miliarda dolarów.
  • Po legalizacji marihuany do użytku rekreacyjnego w Colorado w 2012 roku, sprzedaż marihuany osiągnęła wartość 1 miliarda dolarów rocznie.

Na potencjalnym inwestorze liczby te na pewno robią wrażenie i kuszą do ulokowania swoich ciężko wypracowanych pieniędzy w akcje firm związanych z branżą marihuany, aby uszczknąć choć mały kawałeczek z tak wielkiego tortu pieniędzy.

Aby zrozumieć dlaczego niekoniecznie może to być dobry pomysł należy cofnąć się do początku roku 2014, kiedy to w Kolorado otwarto pierwszy sklep z marihuaną rekreacyjną a w kilku kolejnych stanach zaplanowane już były referenda w których to obywatele mieli zadecydować czy chcą legalizacji marihuany czy to do celów rekreacyjnych czy też medycznych.

W tym czasie na amerykańskiej giełdzie nastąpił prawdziwy boom na wszystkie akcje firm związanych z branżą marihuany.

Jak to działa?

Aby zrozumieć dalszą część artykułu muszę jeszcze wyjaśnić różnice pomiędzy rodzajami marketu na których można handlować akcjami spółek. W naszym przypadku skupię się na giełdzie papierów wartościowych Nasdaq i OTC(over the counter).

Nasdaq jest jedną z największą giełdą papierów wartościowych na świecie i aby spółka mogła być notowana na tej giełdzie musi spełniać szereg restrykcyjnych wymogów i informować swoich inwestorów o wszystkich kluczowych decyzjach, wynikach finansowych itp. Znajdziemy tam największe spółki świata jak Google, Apple czy Netflix. Generalnie można założyć w wielkim skrócie, że Nasdaq jest bezpieczną giełdą ze względu na wysokie wymagania stawiane wobec firm, które chcą być notowane na tej giełdzie.

OTC to market o dość niskich wymaganiach wobec spółek i praktycznie każda najmniejsza firma może być notowana na tym markecie.Cena za jedną akcję może wynosić minimalnie 0,0001 dolara!

Dochodzi tutaj bardzo często do manipulacji na cenach akcji i bardzo łatwo o utratę pieniędzy. Jeśli oglądaliście film “Wilk z Wall Street” z Leonardo DiCaprio w roli głównej to tytułowy bohater handlował właśnie akcjami takich firm. Wiele z mechanizmów manipulacji ceną akcji przedstawionych w filmie działa do dziś i to na całym świecie w różnej skali.

Na początku roku 2014 było już ponad 100 firm związanych z marihuaną, które były notowane na OTC. Gdy inwestorzy zaczęli wykupywać akcje niektórych spółek po medialnym szumie związanym z otwarciem pierwszego sklepu w Kolorado, ruszyła prawdziwa lawina wykupywania akcji wszystkich spółek, które miały cokolwiek wspólnego z marihuaną.

Ceny akcji rosły tak szybko, że było to aż nieprawdopodobne, co widać na grafikach (w dalszej części artykułu). Trwało to przez 3-4 miesiące zanim ceny zaczęły spadać i się stabilizować.

W międzyczasie wiele firm, które nie miały powiązania z branżą marihuany zaczęło się przekwalifikować, aby tylko być powiązanym z marihuaną, dzięki czemu skorzystałoby na pompowaniu cen w markecie OTC.

Jak łatwo się domyślić doprowadziło to do manipulacji na szeroką skalę. Wiele spółek wypuszczało informację o zmianie branży lub wypuszczeniu produktu, który w swoim składzie miał magiczne słowo “marihuana” i to wystarczało do podbicia ceny spółki. W ciągu kilku miesięcy ceny niektórych spółek skoczyły o kilka tysięcy procent.

Za przykład podam tutaj firmę ERBB, której automaty do wydawania marihuany były również pokazywane również w polskich mediach. Cena akcji pod koniec 2013 roku wynosiła 0.0012$ a w marcu 2014 było to już 11 centów. Różnica wynosi aż 8 tysięcy procent, czyli za każdego zainwestowanego dolara można było otrzymać 8 tysięcy dolarów. Liczby robią wrażenie i tak było na wielu akcjach firm w tamtym okresie.

Od drugiej połowy marca 2014 cena zaczęła spadać i osiągnęła cenę 0,0006$ za akcję pod koniec września tego roku , czyli poniżej minimalnej ceny z 2013 roku.

Przykładowe wykresy cen akcji

Tak się stało na wielu akcjach firm związanych z marihuaną. Po drodze kilka spółek zakończyło działalność, inne zostały przyłapane na wpływanie na cenę akcji(PHOT), zatrudnianiu firm które manipulowały ceną (HEMP). Market OTC jest bardzo specyficzny i bardzo ryzykowny. W ciągu jednego dnia można stracić większość swoich pieniędzy ponieważ wahania ceny kursu potrafią być bardzo duże.

Zysk na jedną akcję robi wrażenie, ale ryzyko z nimi związane jest zbyt wysokie i szczerze odradzam wchodzenie w ten market pieniędzmi których nie możemy stracić.

Od autora: Nie posiadam żadnych akcji z wymienionych spółek i nie mam żadnego zysku z pisaniu o nich.

Oceń treść:

Average: 10 (1 vote)
Zajawki z NeuroGroove
  • 2C-I


Mimo ze ostatnio czuje ogromna niechec do TRow, w przypadku research

chemicals postanowilem zrobic wyjatek. Przyjdzie jeszcze czas na

opisanie 5-meo-dmt, tymczasem 2ci:


Dawka: 35-40mg

  • Ketony
  • Uzależnienie

Kiedyś modliłam się, by go wziąć, a teraz modlę się, by tego nie zrobić..

POCZĄTEK

To było jakoś w styczniu 2017 roku. Pamiętam absurdalnie małe ścieżki brane w długich odstępach czasu i niewyobrażalną moc... Siła do pracy, chęć rozmowy z ludźmi, sensowne wypowiedzi i brak zwały rano. Cud miód! Jakoś po pół roku sorty trafiały mi się coraz gorsze. Tylko łeb bolał i spać się nie dało. Za to zejście to była kilkugodzinna walka z myślami samobójczymi... Na jakiś czas odstawiłam ten specyfik i testowałam inne, ale on się na mnie czaił i czekał aż mu ulegnę.

ŚLEPA FASCYNACJA

  • Etanol (alkohol)
  • LSD-25
  • Marihuana
  • Pierwszy raz

Pozytywne nastawienie do nowej substancji, wycieczka do lasów z dwoma kumplami - jednym dobrze obeznanym - B i jednym nowicjuszem próbującym po raz pierwszy tak jak ja - W. Większość podróży w otoczeniu natury, wiosna, maj, przez cały czas lekko padał deszcz. Spontaniczna, niezaplanowana podróż.

Należałoby zacząć opis od tego, że raport pisany jest po upływie około 2,5 roku od podróży. Niestety część rzeczy już zapomniałem a same odczucia też nie są "na świeżo", ale zdecydowałem się na spisanie tego co mi wciąż pamiętam zanim wszystko wywietrzeje mi z głowy. Zdaję sobie sprawę, że TR jest trochę przydługawy, ale początkowo pisałem go raczej dla siebie i osób uczestniczących w tripie po prostu na pamiątkę. Opisywaną podróż uważam za swoje pierwsze psychodeliczne doświadczenie z prawdziwego zdarzenia.

  • Dekstrometorfan
  • Kodeina
  • Kofeina
  • Marihuana
  • Miks
  • Pseudoefedryna
  • Tabaka
  • Tytoń

Na wstępie chciałbym zaznaczyć, iż ten miks w ilościach podanych przeze mnie jest niebespieczny i raczej nie polecam go próbować osobom niedoświadczonym (Nawet jeśli to koniecznie z trzeźwym opiekunem)

T-10h (12.00

Kolega (k1) po mnie dzwoni, chciał koniecznie zobaczyć proces ekstrakcji kody z antka. No to pokazałem mu, wyciągnąwszy stuff (wtedy jeszcze 2 pudełka), zaczynam od kruszenia, przeprowadzam standardowe kroki nie spiesząc się, kiedy słyszę

K1:Ej, ile czasu to będzie trwało bo moja matka wraca za 30 min"

Ja: Teraz mi to kurwa mówisz?