TR przeniesiony z forum hyperreal.info
A działo się to wszystko w pewien lipcowy słoneczny dzień roku pańskiego 2006...
Dwie skrajnie różne reakcje na pewien tekst z "Wprost"
Szkoda, że w artykule " Marihuana dla każdego " (nr 30) wśród dyskutujących zabrakło lekarzy wyspecjalizowanych w leczeniu osób uzależnionych od różnych substancji psychoaktywnych. Ta "nieszkodliwa" marihuana wyzwoliła u niejednego mojego pacjenta chorobę psychiczną i doprowadziła do ciężkiego inwalidztwa. Na moim oddziale, gdzie leczone są osoby przyjmujące narkotyki i chorujące psychicznie, jest wielu takich pacjentów, którzy palili "tylko" marihuanę. Większość uzależnionych od heroiny zaczynała właśnie od marihuany.
W Holandii, w efekcie legalizacji marihuany, hoduje się coraz nowsze odmiany tego narkotyku, zawierające kilkunastokrotnie więcej ciał czynnych (kanabinoli) niż marihuana, którą wysiewa się w Polsce. Odmiana marihuany, tzw. skun, nasycana jest też przez dealerów różnymi substancjami chemicznymi - amfetaminą, a nawet heroiną, co powoduje szybsze przejście od marihuany do heroiny. O tym należy wiedzieć. Europa - właśnie na skutek legalizacji marihuany - już dziś nie może sobie poradzić z plagą, jaką jest używanie i nadużywanie tego narkotyku przez młodzież. Ewentualna legalizacja jest tylko dowodem bezsilności społeczeństwa i rządów, niczym więcej!
Ogromnym nieporozumieniem jest pisanie, że marihuana jest taką samą używką jak papieros. Czy papieros powoduje zaburzenia psychiczne? Marihuana zmienia człowieka, osłabia jego wolę, sprawia, że jest rozkojarzony.
Jako biegły sądowy opiniuję młodych ludzi, którym zarzuca się posiadanie marihuany. Myślę, że można dyskutować na temat zmiany przepisu na korzyść osoby zatrzymanej. Oczywiście, o ile nie zarzuca się jej handlu. Sądzę, że konieczna jest szeroka dyskusja na ten temat, ale zanim ta zmiana nastąpi, należałoby odpowiednio przeszkolić nie tylko policję, ale i aparat sprawiedliwości.
W żadnym jednak wypadku nie dorośliśmy do legalizacji marihuany! Brak mi łóżek, podobnie jak innym lekarzom, by leczyć tych, którzy sięgnęli po tę "nieszkodliwą" marihuanę!
dr TERESA WEREŻYŃSKA-BOLIŃSKA
Znaczna część społeczeństwa w myśleniu o marihuanie kieruje się stereotypami ("Marihuana dla każdego", nr 30). Co z tego, że według Światowej Organizacji Zdrowia, Cannabis indica jest mniej szkodliwa niż tytoń i alkohol? Niewielu traktuje to poważnie. Zgadzam się ze stwierdzeniem prof. Jerzego Vetulaniego, że palenie marihuany nie prowadzi do zażywania heroiny. Palę od ośmiu lat, a na myśl o heroinie zawsze się wzdrygam. Marek Kotański twierdzi, że 90 proc. osób, które się leczą, zaczynało od trawki. Zapewne mówi prawdę, ale jestem pewien, że wśród ludzi, którzy palą marihuanę i po żadne twarde narkotyki nie sięgają, owe 90 proc. to nieliczna grupka słabeuszy.
Zastanawiam się, dlaczego nie mogę w świetle prawa zapalić jointa, a wolno mi jeździć na deskorolce. Ile osób, uprawiając ten sport, doznaje ciężkich kontuzji? I tutaj dochodzimy do sedna sprawy. To nie marihuana jest niebezpieczna dla człowieka, to człowiek jest niebezpieczny sam dla siebie. Tylko przez swoją głupotę niektórzy sami się krzywdzą. Z jakiej racji ja i wielu podobnych do mnie ludzi mamy za to ponosić konsekwencje?
poczucie bezpieczeństwa i swojskości związane ze fajnymi znanymi miejscami-własny pokój,dom mojej Babci,w końcu mieszkanie dziewczyny, ciekawość i pewne nadzieje wiązane z działaniem nasion
TR przeniesiony z forum hyperreal.info
A działo się to wszystko w pewien lipcowy słoneczny dzień roku pańskiego 2006...
Więc, było to tak...
Magiczny dzień, koniec roku szkolnego, wysiłek jednego roku, obniżenie poziomu stresu w organiźmie... Rozumiecie? Zupełny odpał. Postanowiłem spróbować czegoś nowego, padło na metadon, ale po kolei.
Set&setting: Pozytywny nastrój, dobra pogoda, miła atmosfera - koniec roku szkolnego. Żadnych ciśnień, gdzieś do godziny 16:00 pod wpływem alkoholu.
Niestety, brak znajomych u boku. Ciekawość do tej substancji, zupełna niewiedza jeśli idzie o jej działanie i dawkowanie.
Czułem się dobrze byłem strasznie ciekawy tego co będzie się działo na festiwalu w gronie znajomych
Nie wiem od czego zacząć:)To mój pierwszy trip report tak jak był to mój pierwszy kwas,więc nie wiem jak będzie, tak jak nie wiedziałem wtedy.Pojechaliśmy z przyjaciółmi na festiwal który organizowany jest w połowie wakacji.Poznaliśmy mase ludzi,lecz z większością nie mamy aktualnie kontaktu, ale znajomość z paroma osobami została na dłużej,no ale do sedna sprawy.
Komentarze