Majeranek, herbata i śmiertelne toksyny - to było w dopalaczach

Zioła, sproszkowana herbata, psychotropy i niebezpieczne toksyny - to wszystko było w dopalaczach, które przebadał Krakowski Instytut Ekspertyz Sądowych. Biegłym badania zajęły ponad rok.

redakcja

Kategorie

Źródło

Gazeta Wyborcza

Komentarz [H]yperreala: 
ciekawe ile podatnicy zapłacą za akcję mafii polityczno-policyjnej, zwanej umownie rządem

Odsłony

5655

Zioła, sproszkowana herbata, psychotropy i niebezpieczne toksyny - to wszystko było w dopalaczach, które przebadał Krakowski Instytut Ekspertyz Sądowych. Biegłym badania zajęły ponad rok.

Pod lupę wzięli 1,2 tys. próbek z kilkudziesięciu sklepów w Małopolsce. Okazało się, że produkty o tej samej nazwie handlowej często różniły się od siebie składem. - To wskazuje także na to, w jaki sposób były przygotowywane do sprzedaży - uważa Anna Armatys z sanepidu.

Eksperci z Zakładu Medycyny Sądowej UJ i Instytutu Ekspertyz Sądowych stwierdzili, że 85 proc. substancji w dopalaczach jest szkodliwa i niebezpieczna dla zdrowia i życia. - To kanaboidy, które znajdują się m.in. w konopiach indyjskich, katynony, czyli pochodne amfetaminy, piperazyny, ale także substancje, które nie są zakazane, ale mają właściwości psychoaktywne. Do tego składniki leków, które mogą być sprzedawane tylko pod ścisłym nadzorem farmaceutycznym - tłumaczy Armatys.

Ale producenci dopalaczy mają też fantazję. Do swoich specyfików dodawali przyprawy kuchenne, jak choćby majeranek, sproszkowaną herbatę i zioła. - Każdą z tych substancji trzeba było szczegółowo przebadać, dlatego dopiero teraz mamy pełen raport - twierdzi Armatys.

W październiku 2010 roku na polecenie ówczesnej minister zdrowia Ewy Kopacz główny inspektor sanitarny zamknął ok. 1,3 tys. sklepów z dopalaczami w całej Polsce. W ubiegłym tygodniu Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie uchylił wyrok w sprawie zamknięcia dwóch z nich - w Koszalinie i Olsztynie - bo nie dostał dokładnej ekspertyzy próbek zarekwirowanych substancji.

To jednak nie oznacza, że sklepy zostaną ponownie otwarte. Na razie główny inspektor sanitarny musi dostarczyć ekspertyzy sprzedawanych tam specyfików. Jeśli jednak wyrok się uprawomocni, może właścicielom sklepów otworzyć drogę do starania się o odszkodowania.

Oceń treść:

Average: 6 (1 vote)

Komentarze

Anonim (niezweryfikowany)

<p>kurcze, o co chodzi - kiedy zamykali sklepy z dopalaczami większosc jeśli nie wszystkie substancje w dopalaczach chyba nie byly jeszcze nielegalne, no to co oni mogą sobie ot tak zabronić funkcjonowania sklepu kiedy ten przecież nie opyla nic nielegalnego. Nie kumam tego w ogole, kiedy wymyślą nowy RC, czyli jeszcze legalny RC czemu jakiś sklep nie może tego sprzedawać heee?</p><p>&nbsp;</p>
santogatto (niezweryfikowany)

<P>"Kanaboidy"... douczcie się, niedoidy z GW.</P>
fraktal (niezweryfikowany)

<p>Kolejny 'popis' dziennikarzy. Co to są kanaboidy ? NIE MA takiej grupy związków. Jeśli chodziło o kanabinoidy i odniesienie do tego, że występują one w konopiach indyjskich, to czemu nie napisali, że występuję one również naturalnie w ludzkim mózgu (anandamid) ? No tak.. trzeba wzbudzić oburzenie wśród typowego Kowalskiego. Sad, but true.</p>
Zajawki z NeuroGroove
  • 3-MMC
  • alfa-PVP
  • Mieszanki "ziołowe"
  • Pozytywne przeżycie

Miasto, pks, dom, strych, łazienka w galerii, park.

Siemanko :)

Będzie to połączenie trip raportu wraz z przemyśleniami do jakich doszłem.

  • Etanol (alkohol)
  • Grzyby halucynogenne
  • MDMA (Ecstasy)
  • Retrospekcja

Lekkie rozdrażnienie psychiczne

Działo się to na kilka lat temu, kiedy jeszcze studiowałem. Była wtedy późna jesień, albo wczesna zima. Koleżanka (nazwijmy ją O) zaprosiła mnie na imprezę do swojego nowego miejsca pracy, był to squat gdzie królował dnb. Chciałem się wtedy gdzieś wyżyć, poszaleć i oczywiści czymś się stripować. Dlatego przyjąłem zaproszenie koleżanki.

  • Benzydamina


Nazwa substancji: Benzydamina (Tantum Rosa) Pierwszy raz



Poziom doświadczenia użytkownika: Marihuana (pewnie nie zliczę ile razy), Alkohol (podobnie jak w wypadku MJ),Grzyby Psylocibe (regularnie co sezon i nie tylko od 3 lat), Amfetamina (kilka razy), MDMA (tez kilka razy), DXM (około 8-9 razy), Karbamazepina (raz i szkoda było czasu) efedryna(dzień wcześniej przed benzydaminą i też bez wyraźnych odczuć ani pozytywnych ani negatywnych) i TYLE...



dawka, metoda zażycia: 1 saszetka Tantum Rosa bez ekstrakcji


  • LSD-25
  • Pierwszy raz

Nastawienie było takie by poznać siebie. Moją intencja były pytania : Kim jesteś ? oraz Po co tu jesteś ?

Umówiłem się z kumplem, że przyjdę do niego na cały dzień ( niedziela ). Wcześniej oczywiście zrobiłem zakupy byśmy mieli coś do jedzenia na obiad oraz jakieś picie. Jest godzina 9 rano, wstępnie umówiliśmy się, że od razu po przyjściu zarzucamy kwasa i czekamy na efekty. Jednak zleciało nam trochę czasu i ostatecznie zażyliśmy go ok 9:40. Według K. miał on wyraźny gorzki smak, z tego co wyczytaliśmy wcześniej to gorzkość świadczy o tym, że nie jest on czysty, natomiast ja smaku w ogóle nie poczułem. Może dlatego, że wcześniej wypiłem kubek kawy.