Mając przy sobie 1000 jointów pomylił radiowóz z taksówką

Mając przy sobie około 1000 jointów, zabiegany diler z duńskiej stolicy omyłkowo wskoczył wprost na siedzenie policyjnego auta, biorąc je za taksówkę. W przeciwieństwie do niego, siedzący w radiowozie policjanci byli z powodu zaistniałej omyłki raczej zadowoleni.

pokolenie Ł.K.

Kategorie

Źródło

rt.com

Komentarz [H]yperreala: 
Nie jest dla nas do końca jasne, czy facet faktycznie miał przy sobie literalnie 1000 jointów, czy może jest to tylko obrazowe określenie ilości zatrzymanego zioła, choć biorąc pod uwagę specyfikę miejsca, pierwsza opcja jest jak najbardziej realna.

Odsłony

612

Mając przy sobie około 1000 jointów, zabiegany diler z duńskiej stolicy omyłkowo wskoczył wprost na siedzenie policyjnego auta, biorąc je za taksówkę. W przeciwieństwie do niego, siedzący w radiowozie policjanci byli z powodu zaistniałej omyłki raczej zadowoleni.

Było z pewnością wielkim zaskoczeniem dla handlarza marihuaną z przyjaznej trawce gminy Christiania w Kopenhadze, gdy dowiedział się, że "taksówka", do której wskoczył, była w istocie wozem patrolowym. Zamiast szybkiego powrotu do domu, czekało go przeszukanie.

"Funkcjonariusze policji byli ustatysfakcjonowani ze spotkania, ponieważ miał przy sobie około 1000 jointów " - tweetowały w czwartek kopenhaskie organy ścigania.

Niewiele pozostałowiele do wyjaśnienia, ponieważ mężczyzna najwyraźniej nosił cały swój towar przy sobie, powiedział szef policji, Jesper Bangsgaard.

Chociaż policja początkowo informowała, że roztargnionemu pasażerowi grozić miałaby jedynie grzywna, później zmieniła swoje oświadczenie, twierdząc, że mężczyzna może zostac skazany na pobyt w więzieniu. Maksymalne wyrok, jaki potencjalnie mu grozi, to osiem lat.

Choć sprzedaż konopi jest w Danii z zasady nielegalna, Christiania stała się sławna dzięki swojemu liberalnemu podejściu do marihuany. W ramach ataku na nielegalny handel w tej dzielnicy, policja przeprowadziła w ostatnich tygodniach szereg nalotów, zajmując ponad 40 stoisk z konopiami indyjskimi na jakże trafnie nazwanej Ulicy Dilerów.

Oceń treść:

Average: 9.5 (4 votes)
Zajawki z NeuroGroove
  • DOC
  • Katastrofa
  • Marihuana
  • MDMA

Domówka, kilkanascie osób każdy naćpany, głośna muzyka techno / electro

Po tym tripie ledwo uszliśmy z życiem, całość trwała od soboty do około wtorku. Całość postaram się opisać w wielkim skrócie. Był to Mój największy i najbardziej niebezpieczny trip w życiu.

Sobota 17:00, T:00

Zarzucam z Damianem 4mg doca, i udajemy się do reszty ekipy która czeka na pixy. Później idziemy na impreze do jednego z nas.

Sobota 21:30 - 23:00, T:3:30 / 5:00

  • LSD-25
  • Pierwszy raz

Bardzo pozytywny, spokojny bez żadnych strachów i na luzie I NOGA W GIPSIE

Zaprosiłem mojego kumpla Bartka z rana do mnie żeby skonsumować kartony. wstaje 8.30 w chuj poddenerwowany, rutyna co rano i wgl, przychodzi o 9.20. Walim kartony na zdrowie i siadamy na kanapie. Żadnych efektów przez 30 min, przychodzi Krzysiu i pyta się czy cos czujemy, ale nic wyjątkowego może trochę znużenie. Przychodzi kolejny i ostatni trip sitter Dawid. Siedzimy chwile u mnie jeszcze chwile słuchamy muzyki i powoli zbieramy się do wyjścia. Biorę kule i powoli przeskakuje do wyjścia. Umawiam się z mamą ze wrócimy na obiad i w końcu na dworze.

  • LSD-25

  • Dekstrometorfan

Nazwa substancji: Dekstrometorfan


Dawka: 450 mg przy wadze 70 kg


Doświadczenie: dxm,ganja,gałka,efedryna,tabaka no i oczywiście etanol





To było moje drugie spotkanie z dxm, chociaż to pierwsze było bardzo lightowe(jedynie 150 mg).