Luksusowe wille narkotykowych baronów. "Spiegel" na tropie ich majątków

Mafiosi narkotykowi i ich luksusowe wille ukształtowały oblicza całych miast. Obecnie mafijne posiadłości we Włoszech, Meksyku czy Berlinie są konfiskowane i zwracane społeczeństwu. Tematowi przyjrzał się niemiecki magazyn "Spiegel".

pokolenie Ł.K.

Kategorie

Źródło

wiadomosci.onet.pl

Komentarz [H]yperreala: 
Tekst stanowi przedruk z podanego źródła. Pozdrawiamy!

Odsłony

165

Mafiosi narkotykowi i ich luksusowe wille ukształtowały oblicza całych miast. Obecnie mafijne posiadłości we Włoszech, Meksyku czy Berlinie są konfiskowane i zwracane społeczeństwu. Tematowi przyjrzał się niemiecki magazyn "Spiegel".

Narko-architektura, czyli symbol władzy karteli

W krajach takich jak Włochy czy Meksyk, gdzie organizacje przestępcze mają duże wpływy, szefowie mafii i karteli kształtują duże obszary miast "aby zarabiać na zamówieniach publicznych lub prać pieniądze, nie tylko budując luksusowe wille dla siebie i swoich rodzin, ale nierzadko i całe osiedla. Wiele domów wyposażonych jest w podziemne bunkry i tunele, które mają pomóc im przy przemycie lub ucieczce" – opisuje Spiegel.

Jedno z takich porzuconych osiedli znajduje się w okolicach Palermo na Sycylii. Firma powiązana z szefem mafii budowała tam wille od lat 70. XX wieku. W chwili wstrzymania projektu przez władze trwała budowa 170 willi, które pozostają niedokończone do dziś. "Niestety, w wielu miastach na południu Włoch widoczne są ślady budynków mafijnych, które zmieniły charakter tych miejsc" – mówi Spieglowi sycylijski fotograf Alessio Mamo.

"Architektura i handel narkotykami są ze sobą nierozerwalnie związane" – dodaje Eloy Méndez, meksykański architekt i urbanista, który bada "narko-architekturę" w Meksyku. "Reprezentacyjne budynki przestępców są jak ich własny język, którym chcą się popisać i wyróżnić, często kiczowaty i przesadny" – dodaje Méndez.

Budynki są symbolami władzy, za ich pośrednictwem "mafijne klany i kartele dominują w przestrzeni publicznej i kontrolują okolice, ale rządy i społeczności próbują je odzyskać. Od 1982 r. Włochy skonfiskowały ponad 36 tys. posiadłości mafijnych" – informuje Spiegel.

Willa "El Chapo" do wygrania na loterii

"Konfiskata jest jednym z najskuteczniejszych narzędzi w walce z przestępczością zorganizowaną, zakłóca ich działalność i działa odstraszająco" - potwierdza Zora Hauser, która prowadzi badania nad mafią na Uniwersytecie Oksfordzkim. Według organizacji antymafijnej Libera, już tysiąc włoskich społeczności otrzymało budynki lub grunty skonfiskowane przez państwo na cele społeczne, a ok. 900 organizacji non-profit lub spółdzielni zarządza byłymi nieruchomościami mafijnymi.

Przykładami działań z Włoch zainspirował się m.in. Berlin, gdzie skonfiskowane majątki przestępców również mają być przeznaczane na cele charytatywne i społeczne. W 2018 r. śledczy skonfiskowali 77 nieruchomości, należących do klanu Remmo, w tym apartamentowce i mieszkania, ale także willę w berlińskiej dzielnicy Neukoelln, która zostanie przeznaczona na ośrodek dla młodzieży – pisze "Spiegel".

Meksyk z kolei chce przeznaczyć na loterię niektóre z nieruchomości, skonfiskowane skorumpowanym politykom i bossom narkotykowym. We wrześniu na loterię trafi dom, z którego uciekł "El Chapo" Guzmán w 2014 r., a także willa pod Mexico City, która należała do byłego szefa kartelu Juarez. Za równowartość ok. 11 euro (250 pesos), bo tyle kosztuje los, można będzie wygrać willę. Rząd Meksyku chce przeznaczyć dochody z tej loterii na kampanię szczepień koronawirusowych.

Oceń treść:

Brak głosów
Zajawki z NeuroGroove
  • Powój hawajski

Rozgryzlem, "wymemlalem" i polknolem 2g nasion, tzn 57 szt. Wydaje mi sie ze efekty byly tylko przedsmakiem mozliwosci ipomea. Zjadlem o godzinie 23 (teraz wiem ze za pozno) i poswiecilem sie studiowaniem syntezy MDMA, po ok 45 minutach (nie wiem dokladnie bo zegarek jak na zlosc mi wtedy zginal) literki z tekstu podskoczyly do gory, wykrecily dwa pirleciki i usiadly grzecznie z powrotem na miejscu, pomyslalem ze sie zaczyna, pogrozilem im palcem i kontynuowalem.

  • Marihuana

Autor: HolyShaG

Wiek: Wtedy 18 lat.

Waga: ~80kg.

Wzrost: 184cm.

Doświadczenie: Etanol, nikotyna, teina, kofeina, amfetamina (śladowa ilość, praktycznie 0 efektu), THC, bez efektu, za mała ilość.

Set & Setting: Wakacyjna ciepła sierpniowa noc 2009 roku, atmosfera wspaniała - wraz z moim przyjacielem (R) dostaliśmy się na wymarzone uczelnie. Dodatkowo perspektywa, miło spędzonej nocki z miłymi koleżankami. Duża dyskoteka, dużo ludzi. Piątek.

  • Kodeina
  • Pierwszy raz

Zmuła, znudzienie, ospanie, nie chęć

Zaczeło się tak - Bliska mi osoba kupiła lek sobie lek na bóle, z kodą. Jednak z niego nie korzystała, bo wywoływał u niego alergie czy coś takiego, więc pomyślałem, że się nie sprzyda. Minusem tego leku jest jego musujaca forma, jednak gdzies na H odnalazłem opis ekstrakcji, zeby chociaz troche przepuścic paragówna. Wypiłem troche białego roztworu, FUJ! obrzydliwe. Całosci wyszło 150 mg kodeiny, jednak zarzyłem tylko ok. 100 mg,  bo reszta wywoływała u mnie odruch wymiotny. Po zarzuceniu kilka minut, miałem ochote zejść piętro niżej posiedzieć z babcią.

  • Etanol (alkohol)
  • Grzyby halucynogenne
  • Marihuana
  • Pozytywne przeżycie

Mieszkanie znajomej kumpla, później trip do lasu nad staw i powrót do tego samego mieszkania, na końcu moje własne mieszkanie. Nastawienie jak najbardziej pozytywne, dobra ekipa, otwartość na ludzi, chęć przeżycia nowych doznań.

... czyli o tym jak poznałem gładki wszechświat muzyki latając na świetlnych wielorybach :D

Na początku trzeba dodać, iż tak na prawdę to przeżycie było moim pierwszym doświadczeniem z grzybkami. Za pierwszym razem mój mózg chyba nie był na to przygotowany, a dawka wynosiła około 20 suszonych łysiczek, przez co efektów nie było praktycznie wcale. Od tego czasu miałem styczność z paroma psychodelikami, które zadziałały, jednak żaden z nich nie dał tego co opisywany teraz trip...

Ale przejdźmy do rzeczy :)