REKLAMA




LPR walczy z symbolem marihuany

Partia Romana Giertycha chce walczyć z producentami koszulek, kubków i innych gadżetów, na których widnieje rysunek liścia konopi indyjskich - pisze "Dziennik". LPR chce zakazać używania tego symbolu.

Alicja

Kategorie

Odsłony

2607
Partia Romana Giertycha chce walczyć z producentami koszulek, kubków i innych gadżetów, na których widnieje rysunek liścia konopi indyjskich - pisze "Dziennik". LPR chce zakazać używania tego symbolu. W szykowanym przez Ligę projekcie nowelizacji ustawy o przeciwdziałaniu narkomanii ma się znaleźć zapis ograniczający umieszczanie symbolu marihuany lub całkowicie go zakazujący. Pomysłodawcą nałożenia restrykcji na producentów, którzy umieszczają na swoich produktach rysunek zielonego liścia marihuany jest Przemysław Andrejuk. Jego zdaniem powszechność tego symbolu, m.in. na koszulkach czy kubkach, zachęca młodzież do zażywania narkotyków. Główny nacisk w naszej propozycji będzie położony na problem rozpowszechniania narkokultury wśród młodzieży, co często nie jest zauważane przez dorosłych - tłumaczy "Dziennikowi" Andrejuk. Życie pokazuje, że pewne pozwolenie np. na wytwarzanie takich gadżetów jest. A to może później światopoglądowo rzutować na stosunek młodych ludzi do narkotyków - przekonuje. wp.pl, PAP, 2007-01-23

Oceń treść:

Brak głosów

Komentarze

Lunatyk (niezweryfikowany)
a o płonących sfastykach nie wspominali...? to jest ewidentna napaść na wolność i swobodę obywatelską... ba, ludzką.
Armageddon (niezweryfikowany)
To nie narkokultura tylko wasza kultura
RjD2 (niezweryfikowany)
LPR juz chyba zadną głupotą mnie nie zaskoczy
Anonim (niezweryfikowany)
Ja postuluję o zakazanie ukazywania gęby Giertycha w mediach!
lord wiadro (niezweryfikowany)
bzdura! a ja powiem ze to listek konopii pospolitej i co mi zrobia? :P nie maja debile czym sie zajmowac...
diabeu (niezweryfikowany)
Na mojej koszulce sa legalne konopie :) (wlokniste) nie ma tu mowy o propagowaniu narkotykow. Raczej wlokiennicstwa.
Anonim (niezweryfikowany)
A reklamy papierosow na ulicy i piwa w telewizji nie zachecaja do brania tych srodkow (ktore jakby nie bylo tez sa narkotykami)?!
Skuni (niezweryfikowany)
... dajcie mi wodki bo nie wytrzymie
przyży (niezweryfikowany)
spoko, zaraz też zakażą hip-hopu i reggae bo tam jest mowa o konopiach i o ich paleniu.. A idąc za tym tokiem rozumowania to ja bym był też za zakazem sprzedaży maku oraz drożdży, wiśni i w ogóle owoców, bo alkohol można pędzić w domu i państwo na tym nie zarobi.. a! no i bananów bo po odpowiednim przygotowaniu mają działanie halucynogenne :D
es (niezweryfikowany)
należy zakazać używanaia literek: A,I,U,M,R,H,N bo z nich można utworzyć wyraz..., wiadomo jaki!
thculture (niezweryfikowany)
pieprzona banda debili!!!a co jezeli naprzyklad mam tatuaz z ,,zakazanym symbolem,,.hehe.pewnie utna mi reke.totalna bzdura.niech sie zajma tym zeby w polsce bylo lepiej a nie jakimis pieprzonymi zakazami w panstwie WOLNEGO SLOWA!!!!!!
BF (niezweryfikowany)
Dawaj przepis na te halucynogenne banany bo o tym jeszcze nie słyszałem a chętnie wypróbuję xD
Anonim (niezweryfikowany)
o ile sie nie myle to chodzi o cos w skurkach....
enton (niezweryfikowany)
bananina to bardzo silny halucynogen, robisz wywar [dodajesz przypraw wedle uznannia], osuszasz i wtrzykujesz w oko - koniecznie w oko bo inaczej nie dziala ;D !dla osob bez poczucia ironii: banany nie dzialaja! a na powaznie to jest tam serotonina ale to nic nie da bo neuroprzekazniki nie przechodza bariery krew-mozg wiec mozna co najwyzej je szamac
Ain Soph (niezweryfikowany)
Hehehe, bananina dogałkowo rządzi... Już dawno nigdzie wzmianki o tym nie widziałem :)
AN (niezweryfikowany)
Ja sie tylko zastanawiam jak ci debile chcieliby egzekwować taki głupi przepis? Zakładając że by go wprowadzili i ze listek byłby zakazany...do czego to prowadzi? Jak oni chcą odrożnić listek gandy od powiedzmy listka klonu? Cieżko by to było w sądzie jednoznacznie udowodnić.. jest wiele lisci o podobnej strukturze... No i druga sprawa jest przeciez cała masa o wiele bardziej dobitnych gadżetów które jednoznacznie kojarzą się z narkomanią.. Wystarczy taki niewinny listek zastąpic megatopem, z włoskami i kropelkami scuffu xD albo lufą, bongosem, czy chocby jointem :) Mam na chacie popielniczke z listkiem w srodku z mega rastamanem z jointem w ręce, i co- byłobyto niezgodne z prawem, a bez listka rasta byłby spoko? hahahah.. juz nie wiem czy sie śmiac czy płakać
black...no white (niezweryfikowany)
Moim zdaniem są ważniejsze sprawy dla państwa niż zajmowanie się nie problemem czyż nie tak ?
Anonim (niezweryfikowany)
a może tak zakazać noszenia krzyży?
2To (niezweryfikowany)
a moze poprostu nas wszystkich pozabijają i bedzie spokoj ?
anty_roman (niezweryfikowany)
co za debile no niech to chuj. Panie władzo ale to odmiana męska?! ;]
konik (niezweryfikowany)
Witam wszystkich. Byłem kiedyś erotomanem - walilem konia - trzepalem kapucyna - tasowalem sie i walilem gruche - jednym słowem czyniłem źle. Za tym wszystkim co złe kryje się Szatan czyli król ciemności; i to on nas zwodzi, niszczy nas i chce nas do siebie (piekło). Miałem bardzo dawno temu po zwaleniu sobie mialem wrażenie że zrozumiałem wszystko - od tego wszystko się zaczęło. Później zginął przyjaciel w wypadku samochodowym a ja prawie nie odebrałem sobie życia - to Bóg mi je uratował. Objawił mi się pod postacią Białej Gołębicy i wypełnił mnie sobą (duchem Świętym ). Jest to coś niesamowitego - coś nie do opisania - to Duch prawdy - miłości i pokoju. Od tego czasu już nawet nie potrzebuję konia walić - fee po co to wszystko. Od tego momentu prawda zaczęła sterować moim życiem, z erotomana Bóg robi w jednym momencie swojego syna - który idzie do seminarium, króty się modli itd. To był cud - ale naprawde - kochajcie Go - nie zamykajcie serc przed Nim - On nas wszystkich Kocha i chce dla Nas dobrze - wyspowiadajmy się wszyscy i żyjmy w PRAWDZIE a nie w KŁAMSTWIE - żyjmy BOGIEM. NAprawde jest to piękne życie - pełne radości i pokoju. A NIEBO moi drodzy to nic innego jak wieczne trzepanie - pozdrawiam Was - przyjaciele!
Zajawki z NeuroGroove
  • Dekstrometorfan
  • Pozytywne przeżycie

Własny pokój, spokój i cisza...

Jest godzina 12:30. Wstałem i wpadło mi do głowy, że zarzucę dziś mieszankę kody i DXM. Wczoraj próbowałem ale za małe dawki wziąłem więc powtarzam to wszystko pisząc ten TR. Napisałem nawet pokażnego TR ale komp postanowił się zaktualizować i wszystko poszło w dupę... Więc dziś od nowa to samo. Może nawet lepiej, ze tak się stało bo mam bardziej poukładane w głowie co i jak. Dziś przede wszstkim robię co jakś czas kopię w pliku TXT tego co napisałem.

No to jedziemy...

Godzina 13:00.

Wziąłem 300 mg Kody + 300 mg DXM na pusty żołądek. Zapiłem zimną Colą.

  • Dekstrometorfan

Wiek: 17 i pół roku (sierpień 2008r.)

Doświadczenie: fajki (rzucone - moja duma), alco kilkadziesiąt, może koło setki razy, THC kilkadziesiąt razy, efedryna 3 razy, gałka muszkatołowa 3 razy, DXM 5 razy, fuka raz (i nie podziałała), raz gaz

Dawka: 1500mg DXM na 60kg masy ciała, czyli 25 mg/kg. Podane w ciągu 15 (?!) minut - wnioskując z archiwum gg.

S'n'S: Wszystko, co trzeba, pisze w raporcie. A reszta? A co za różnica...



Otworzyłem oczy i starałem się utrzymać otwarte, jak najdłużej. Poczułem senność... Armia Dextera w coraz większych ilościach się uaktywniała. Zbuntowałem się i to był mój błąd. Zacząłem go drażnić, nabijać się z niego. Nabrałem pewności, że nic złego się nie stanie. Zamknąłem oczy i czekałem. Łóżko zaczęło dryfować po pokoju, więc otwarłem oczy, ale nie przestało od razu, jak to zwykle bywało.

  • Dekstrometorfan
  • Katastrofa
  • Odrzucone TR

nastawienie bardzo pozytywne, oczekiwanie na nowe przeżycie w towarzystwie super ludzi, wolny dzień i urodziny najlepszego kumpla

T: 0+

Po przejściu 6 aptek w których '' nie było '' acodinu zdesperowani postanowiliśmy odwiedzić ostatnią aptekę, jeśli sprzeda to biorę jeśli nie to nie, sprzedała! W tym czasie szliśmy na nasze ulubione miejsce do takich '' zabaw '' tak zwany '' jebak '' Rozpoczynam konsumpcję 20 tabletek Acodinu, są ze mną:

MŻ ~ jego urodziny, najlepszy kumpel, w życiu próbował jedynie nikotyny, thc ale preferuje alkohol

M ~ koleżanka, preferuje alkohol

P  ~ koleżanka, również alkohol

  • Amfetamina

Nie będzie to opis pojedynczego tripu, bo wszystkie były podobne. Tak to już jest z amfetaminą. Pierwszy raz to jak lot w chmurach. Każdy następny to powolne opadanie na ziemię…


Doświadczenia: przez około 2 lata z przerwami - klej. Później zioło, dość dużo, ale nie przesadnie, benzodiazepiny, thioridazin, raz LSD (nic kompletnie mi nie było, chyba wałek), dwa razy extasy, ostatnio efedryna i kodeina.