LPR walczy z symbolem marihuany

Partia Romana Giertycha chce walczyć z producentami koszulek, kubków i innych gadżetów, na których widnieje rysunek liścia konopi indyjskich - pisze "Dziennik". LPR chce zakazać używania tego symbolu.

Alicja

Kategorie

Odsłony

2631
Partia Romana Giertycha chce walczyć z producentami koszulek, kubków i innych gadżetów, na których widnieje rysunek liścia konopi indyjskich - pisze "Dziennik". LPR chce zakazać używania tego symbolu. W szykowanym przez Ligę projekcie nowelizacji ustawy o przeciwdziałaniu narkomanii ma się znaleźć zapis ograniczający umieszczanie symbolu marihuany lub całkowicie go zakazujący. Pomysłodawcą nałożenia restrykcji na producentów, którzy umieszczają na swoich produktach rysunek zielonego liścia marihuany jest Przemysław Andrejuk. Jego zdaniem powszechność tego symbolu, m.in. na koszulkach czy kubkach, zachęca młodzież do zażywania narkotyków. Główny nacisk w naszej propozycji będzie położony na problem rozpowszechniania narkokultury wśród młodzieży, co często nie jest zauważane przez dorosłych - tłumaczy "Dziennikowi" Andrejuk. Życie pokazuje, że pewne pozwolenie np. na wytwarzanie takich gadżetów jest. A to może później światopoglądowo rzutować na stosunek młodych ludzi do narkotyków - przekonuje. wp.pl, PAP, 2007-01-23

Oceń treść:

Average: 9 (1 vote)

Komentarze

Lunatyk (niezweryfikowany)

a o płonących sfastykach nie wspominali...? to jest ewidentna napaść na wolność i swobodę obywatelską... ba, ludzką.
Armageddon (niezweryfikowany)

To nie narkokultura tylko wasza kultura
RjD2 (niezweryfikowany)

LPR juz chyba zadną głupotą mnie nie zaskoczy
Anonim (niezweryfikowany)

Ja postuluję o zakazanie ukazywania gęby Giertycha w mediach!
lord wiadro (niezweryfikowany)

bzdura! a ja powiem ze to listek konopii pospolitej i co mi zrobia? :P nie maja debile czym sie zajmowac...
diabeu (niezweryfikowany)

Na mojej koszulce sa legalne konopie :) (wlokniste) nie ma tu mowy o propagowaniu narkotykow. Raczej wlokiennicstwa.
Anonim (niezweryfikowany)

A reklamy papierosow na ulicy i piwa w telewizji nie zachecaja do brania tych srodkow (ktore jakby nie bylo tez sa narkotykami)?!
Skuni (niezweryfikowany)

... dajcie mi wodki bo nie wytrzymie
przyży (niezweryfikowany)

spoko, zaraz też zakażą hip-hopu i reggae bo tam jest mowa o konopiach i o ich paleniu.. A idąc za tym tokiem rozumowania to ja bym był też za zakazem sprzedaży maku oraz drożdży, wiśni i w ogóle owoców, bo alkohol można pędzić w domu i państwo na tym nie zarobi.. a! no i bananów bo po odpowiednim przygotowaniu mają działanie halucynogenne :D
es (niezweryfikowany)

należy zakazać używanaia literek: A,I,U,M,R,H,N bo z nich można utworzyć wyraz..., wiadomo jaki!
thculture (niezweryfikowany)

pieprzona banda debili!!!a co jezeli naprzyklad mam tatuaz z ,,zakazanym symbolem,,.hehe.pewnie utna mi reke.totalna bzdura.niech sie zajma tym zeby w polsce bylo lepiej a nie jakimis pieprzonymi zakazami w panstwie WOLNEGO SLOWA!!!!!!
BF (niezweryfikowany)

Dawaj przepis na te halucynogenne banany bo o tym jeszcze nie słyszałem a chętnie wypróbuję xD
Anonim (niezweryfikowany)

o ile sie nie myle to chodzi o cos w skurkach....
enton (niezweryfikowany)

bananina to bardzo silny halucynogen, robisz wywar [dodajesz przypraw wedle uznannia], osuszasz i wtrzykujesz w oko - koniecznie w oko bo inaczej nie dziala ;D !dla osob bez poczucia ironii: banany nie dzialaja! a na powaznie to jest tam serotonina ale to nic nie da bo neuroprzekazniki nie przechodza bariery krew-mozg wiec mozna co najwyzej je szamac
Ain Soph (niezweryfikowany)

Hehehe, bananina dogałkowo rządzi... Już dawno nigdzie wzmianki o tym nie widziałem :)
AN (niezweryfikowany)

Ja sie tylko zastanawiam jak ci debile chcieliby egzekwować taki głupi przepis? Zakładając że by go wprowadzili i ze listek byłby zakazany...do czego to prowadzi? Jak oni chcą odrożnić listek gandy od powiedzmy listka klonu? Cieżko by to było w sądzie jednoznacznie udowodnić.. jest wiele lisci o podobnej strukturze... No i druga sprawa jest przeciez cała masa o wiele bardziej dobitnych gadżetów które jednoznacznie kojarzą się z narkomanią.. Wystarczy taki niewinny listek zastąpic megatopem, z włoskami i kropelkami scuffu xD albo lufą, bongosem, czy chocby jointem :) Mam na chacie popielniczke z listkiem w srodku z mega rastamanem z jointem w ręce, i co- byłobyto niezgodne z prawem, a bez listka rasta byłby spoko? hahahah.. juz nie wiem czy sie śmiac czy płakać
black...no white (niezweryfikowany)

Moim zdaniem są ważniejsze sprawy dla państwa niż zajmowanie się nie problemem czyż nie tak ?
Anonim (niezweryfikowany)

a może tak zakazać noszenia krzyży?
2To (niezweryfikowany)

a moze poprostu nas wszystkich pozabijają i bedzie spokoj ?
anty_roman (niezweryfikowany)

co za debile no niech to chuj. Panie władzo ale to odmiana męska?! ;]
konik (niezweryfikowany)

Witam wszystkich. Byłem kiedyś erotomanem - walilem konia - trzepalem kapucyna - tasowalem sie i walilem gruche - jednym słowem czyniłem źle. Za tym wszystkim co złe kryje się Szatan czyli król ciemności; i to on nas zwodzi, niszczy nas i chce nas do siebie (piekło). Miałem bardzo dawno temu po zwaleniu sobie mialem wrażenie że zrozumiałem wszystko - od tego wszystko się zaczęło. Później zginął przyjaciel w wypadku samochodowym a ja prawie nie odebrałem sobie życia - to Bóg mi je uratował. Objawił mi się pod postacią Białej Gołębicy i wypełnił mnie sobą (duchem Świętym ). Jest to coś niesamowitego - coś nie do opisania - to Duch prawdy - miłości i pokoju. Od tego czasu już nawet nie potrzebuję konia walić - fee po co to wszystko. Od tego momentu prawda zaczęła sterować moim życiem, z erotomana Bóg robi w jednym momencie swojego syna - który idzie do seminarium, króty się modli itd. To był cud - ale naprawde - kochajcie Go - nie zamykajcie serc przed Nim - On nas wszystkich Kocha i chce dla Nas dobrze - wyspowiadajmy się wszyscy i żyjmy w PRAWDZIE a nie w KŁAMSTWIE - żyjmy BOGIEM. NAprawde jest to piękne życie - pełne radości i pokoju. A NIEBO moi drodzy to nic innego jak wieczne trzepanie - pozdrawiam Was - przyjaciele!
Zajawki z NeuroGroove
  • Dekstrometorfan
  • Dimenhydrynat
  • Pierwszy raz

Noc. W swoim pokoju :)

Od jakiegoś czasu czytałem o tym mix'ie. Z Avio się nigdy nie bawiłem, a z DXM moja najwyższa dawka to właśnie 450mg, więc szału nie ma. Halucynacje po tym podobno są wyśmienite (a może jednak nie...), więc nie zaszkodzi spróbować :D Biorę w nocy, mając lekko oświetlony pokój led'ami, więc jest fajny półmrok. Dodam, że 3 godziny przed wzięciem wypiłem sobie taniego energetyka z Tesco za 3zł, żeby nie usnąć :D Podobno kofeina w rozsądnych dawkach zmniejsza ryzyko bad tripa i rozluźnia. W większych jest nie zalecana wg. wikipedii z dxm (zresztą jak każdy stymulant).

  • Tramadol

a wiec zaczynamy nasza przygode....... :)



dzien:czwartek(chyba)....andrzejki.......godzina 18:00

Tramal 5x 50mg+kilka piwek oraz mnostwo stafu......

pierwsze odczucie-jakos nie zabardzo(sam nie wiedzialem czy cos dzialalo czy nie).....

szlajanie sie po miescie smiech z kumplami i zlewa z innych........ po bardzo duzej ilosci wypalonego stafu,ledwo widzadz na oczy okolo 4:00 doszedlem do domu i odrazu zasnolem :)

  • LSD-25

tripowałem sam i chwycił mnie mały BADtRIP z przemyśleniami czego efektem jest późniejszy wiersz



  • 4-ACO-DMT
  • Dekstrometorfan
  • Miks

Lekkie zmęczenie fizyczne jak i emocjonalne. Przez trzy dni gościliśmy u siebie ojca Kosmo i jego partnerkę. A, że goście to byli zabawowi to i lały się oporowe ilości browarów, a Akodin z Thiokodinem sypały się garściami. Mój organizm przyjął to nadzwyczaj dobrze, a nawet tego wyczekiwał, hehe. Nie mam swobodnego dostępu do ww. substancji. I bogu dzięki. Jedynymi efektami ubocznymi nadmiernego, bądź co bądź, eksploatowania organizmu, była lekka zgaga i niewyspanie, z powodu dzwięków wydawanych przez mojego teścia, kiedy śpi. Przypominają pracujacy kombajn. Decyzja o wrzuceniu tryptaminy była spontaniczna. Reasumując: stan fizyczny: 7 na 10, psychiczny: 9 na 10. Czułam kompletny luz i świadomość, że nic nie ciąży mi nad głową i pierwszy raz od jakiegoś czasu wszystko układa się po mojemu, nawet bez mojej ingerencji.

  Opisywany trip miał miejsce wczoraj, czyli trzeciego maja. Cały dzień (właściwie to tydzień) obfitował w dosyć intensywne przeżycia. Do tego w ostatnim miesiącu pobijam rekordy w częstotliwości jedzenia DXM w dawkach antydepresyjnych. A jak wielu z Was zdaje sobie sprawę, poprzeczkę zawiesiłam sobie wysoko. Ostatnim psychodelikiem jaki przyjmowałam było 2c-t-4 tydzień wcześniej, co w moim przypadku nie powinno mieć wpływu. Poprzednim razem przyjęłam 25 mg 4-aco-dmt i 300 mg DXM.