REKLAMA




Łódź: wyrok skazujący dla "króla dopalaczy"

Na karę dwóch lat więzienia skazał w czwartek (17 marca) łódzki sąd 29. letniego Dawida B., oskarżonego m.in. o uprowadzenie mężczyzny i próbę wymuszenia od niego kilkudziesięciu tysięcy złotych.

pokolenie Ł.K.

Kategorie

Źródło

PAP/Rynek Zdrowia

Odsłony

333

Na karę dwóch lat więzienia skazał w czwartek (17 marca) łódzki sąd 29. letniego Dawida B. zwanego "królem dopalaczy", którego prokuratura oskarżyła m.in. o uprowadzenie mężczyzny i próbę wymuszenia od niego kilkudziesięciu tysięcy złotych.

Jak poinformował rzecznik łódzkiej prokuratury okręgowej Krzysztof Kopania, Dawid B. ma również zapłacić 6 tys. zł grzywny oraz ma obowiązek częściowego naprawienia szkody. Wraz z nim sąd skazał również dwóch innych oskarżonych w tej sprawie - jednego na 2 i pół roku więzienia, drugiego na dwa lata pozbawienia wolności w zawieszeniu na pięć.

Do zdarzenia doszło latem 2014 roku, a jego tłem były rozliczenia finansowe. Z ustaleń śledczych wynika, że prowadzący działalność gospodarczą pokrzywdzony miał pośredniczyć w zakupie, poza granicami Polski, substancji zamówionych przez Dawida B., które prawdopodobnie miały posłużyć do produkcji tzw. dopalaczy.

Dawid B. przekazał mu w związku z tym 81 tys. zł. Ponieważ nie otrzymał ani zamówionych produktów, ani pieniędzy postanowił je odzyskać. Zlecił to innym młodym mężczyznom. Doszło do spotkania pokrzywdzonego z B. i towarzyszącymi mu mężczyznami. Sprawcy obezwładnili ofiarę, a następnie wożąc mężczyznę kilka godzin samochodem grozili pozbawieniem życia w przypadku odmowy wydania im kilkudziesięciu tysięcy zł.

Dziewczyna pokrzywdzonego przekazała napastnikom 15 tys. zł. Bandyci, jako zabezpieczenie pozostałej kwoty, zabrali dokumenty jego jeepa cherokee. Sprawa dotarła do policji. Kilka dni później Dawid B. został zatrzymany.

W czwartek sąd skazał go na dwa lata więzienia.

W grudniu ub. roku przed łódzkim sądem okręgowym rozpoczął się proces B. w innej sprawie. Prokuratura oskarżyła o sprzedaż dopalaczy i sprowadzenia niebezpieczeństwa dla zdrowia i życia wielu osób. Grozi mu kara do ośmiu lat więzienia.

Oprócz Dawida B. na ławie oskarżenia usiadło jeszcze trzech mężczyzn: 52-letni Ireneusz C., 26-letni Piotr P. oraz 27-letni Łukasz K. Według prokuratury dwaj pierwsi mieli m.in. produkować dopalacze, przez co również sprowadzili niebezpieczeństwo dla zdrowia i życia wielu osób. Podobnie jak i B. grozi im do ośmiu lat więzienia.

Natomiast Łukasz K. miał wbrew decyzji głównego inspektora sanitarnego wprowadzić do obrotu "wyroby wskazane, jako podobne do wyrobu o nazwie Tajfun", mogące zagrozić zdrowiu lub życiu. Mężczyźnie grozi kara do dwóch lat więzienia.

Oceń treść:

Brak głosów

Komentarze

iLluSioN (niezweryfikowany)
Nooo , to na prawdę surową karę zafundowali panu B :) nic tylko pogratulować Polskiemu wymiarowi sprawiedliwości . Czyżby wyżej wymieniony pan , miał jakąś ciocię , lub wujka z koneksjami ? Dwa lata pozbawienia wolności ?! chyba tzw " wysoki sąd " doznał nagłego napadu amnezji , zapominając że dzięki staraniom pseudo króla , życie straciło na prawdę sporo osób , wiele z nich pewnie nigdy nie będzie funkcjonować w sposób prawidłowy - mówię o szczęściarzach - którym udało się w porę opamiętać , lub takich którzy po prostu podeszli do tych wszystkich wynalazków w dość świadomy sposób . Dwa lata to na prawdę sporo , z pewnością za rok ... Sytuacja skończy się w taki sposób , że pan B dostanie glejt o wyjściu z więzienia za dobre sprawowanie . Wszak jest przecież szanowanym biznesmenem , który wcale nie miał na celu wysłania do piachu " świadomie lub nie " setek ... ludzi ? Ciężko mi szacować ile osób wącha stokrotki od spodu . Można tutaj podnieść wątek , że ludzie zażywający dopalacze , sami fundowali sobie amulety i inny syf . Jednymi rządziła ciekawość , inni byli pewnie uzależnieni od innych substancji . Nie zmienia to jednak faktu że kara jest nieadekwatna do sytuacji . Zwykłego pionka z ulic wsadza się za kraty na 3 lata , jeśli już kiedyś miał konflikt z prawem , tylko dlatego że miał przy sobie przysłowiowego " blanta ! " W jakim kraju żyjemy ? widocznie takim , w którym wszystko na czym napisane jest " nie do spożycia przez ludzi " można legalnie kupować , mieszać , pakować w kolorowe pudełeczka ... A później ? Hulaj dusza , piekła nie ma :) Zarobić grubą flotę , rozdysponować ją tak , by nie można jej było skonfiskować w razie tzw " przypału " i ewentualnie odsiedzieć jedną trzecią kary , jaką zafunduje nam surowy wymiar sprawiedliwości . Przez ten chemiczny syf , który do tej pory wypływa jak gówno w przepełnionym szambie , ludzie palący znaną od tysięcy lat Marię , nigdy nie doczekają się zmian ... Czyżbyśmy byli skazani na chemię ? Jeśli tak , to zalegalizujcie dopalacze :) przynajmniej problem wypłaty emerytur przyszłym pokoleniom , przestanie być jakimkolwiek problemem ... Dlaczego ? dlatego że większość z ludzi , chcących stosować zasadę " świat na trzeźwo jest nie do przyjęcia " sama wyśle się do św Piotra , zanim zdąży wypracować jakiekolwiek pieniądze :) Taka współczesna anihilacja ... Nie potrzeba będzie sztucznych konfliktów zbrojnych , ludzie sami się wytępią .... Żal , ból dupy i bóg wie co jeszcze .... Temida , nie na darmo franca ma opaskę i zepsutą wagę w dłoni .
Asdf (niezweryfikowany)
Sam po męsku kwestie rozwiązać spróbował szczędząc psu roboty to mu dali tyle że im jedynie blask odebrał. 8 lat następne to kpina, gość wedle prawa działał i co że ludzie umierają. Jestem zdania że debili nie szkoda, było myśleć.
Tdd (niezweryfikowany)
Skurwiel wyjebal go na 80 tys a sąd go jeszcze na 2 lata skazał haha. Kurwa powinna wisieć. Jeszcze na policję poszedł. Nie wierzę normalnie
dopalator filozof (niezweryfikowany)
Jak bandzior to niech siedzi ale "Shiva" i "Zen" udał się jego chemikom, doświadczenia prawie mistyczne i interesujące np. retrospekcja dzieciństwa czy obserwowanie siebie z perspektywy Wyzszego Ja. Chodź "Bobby" był do bani.