REKLAMA




Łódź: Policjanci zlikwidowali plantacje konopi indyjskich

Łódzcy policjanci zlikwidowali dwie plantacje konopi indyjskich.

a.

Kategorie

Źródło

PAP

Odsłony

574
Łódzcy policjanci zlikwidowali dwie plantacje konopi indyjskich. Na ślad plantacji funkcjonariusze wpadli przypadkowo, po zatrzymaniu 45-latka, który po pijanemu w nocy wdarł się do domu byłej konkubiny. Policjanci przeszukali pomieszczenia wynajmowane przez mężczyznę oraz należące do jego rodziny. Znaleźli prawie 400 roślin, niemal 100 g amfetaminy i 20 tabletek ekstazy. Mężczyzna odpowie za produkcję, posiadanie i prawdopodobnie handel narkotykami, a także za uszkodzenia mienia i naruszenie miru domowego. Grozić mu może kara do 10 lat więzienia. Policja zapowiada skierowanie wniosku o jego aresztowanie.

Oceń treść:

Brak głosów

Komentarze

Anonim (niezweryfikowany)
Ja pierdzielę, 2 dni i 4 plantacje konopii zlikwidowane. O kurde... :-(
Fungi (niezweryfikowany)
myślę że to kropelka w morzu;) Dobrze że nie wpadli na pomysł żeby łaki pryskać czy coś hehe PEACE
o ja pierdole (niezweryfikowany)
Ogromny sukces policji. Powinni wszyscy dostać awanse na generałów!!!
Zajawki z NeuroGroove
  • LSD-25

Może to śmiesznie zabrzmi ale dla mnie to był prawdziwy dramat i koniec świata. Zakwasiłem z qmplem w wawie na starówce, usiedliśmy pod Zygim i odjeżdżamy.

  • N2O (gaz rozweselający)

  • Dekstrometorfan

Środek: Acodin w tabletkach - 450mg DXM HBr





Okoliczności: dom, noc, sam





Psychika: negatywnie nastawiony do DXM, wcześniejsze próby z DXM poniżej 300mg.





22:15 - 23:00


Zjadłem 10 tabsów i po 5 co kilka minut. (w sumie 30)

  • LSD-25
  • Pozytywne przeżycie

Jestem po udanym, po sylwestrowym seksie z moją kobietą życia, którą odprowadziłem do domu po dwudniowej imprezie.

Z góry przepraszam gdyby mój język był zbyt zawiły, bo jeszcze ze mnie schodzi i nie myślę zbytnio normalnie :P. Piszę to teraz specjalnie po to, by zrozumieć i zilustrować działanie ludzkiego mózgu, aby w przyszłości wykorzystać tą wiedzę w psychologii, tworząc własną metodę leczenia.

 

Fruwając między neuronami w moim mózgu kminie sobie od czego zacząć, hmm...

Opowiem w skrócie coś o sobie: