Liroy zapewnia, że projekt o medycznej marihuanie trafi szybko pod obrady sejmu

Polityk zapewnia, że większość parlamentarna dla tego projektu jest budowana i kwestią tygodni jest wpłynięcie projektu ustawy do laski marszałkowskiej.

pokolenie Ł.K.

Kategorie

Źródło

Parlamentarny.pl
GP

Komentarz [H]yperreala: 
Miejmy nadzieję, że w konkluzji nie okaże się, że mimo wszystko życie jest jak dziwka (na, na, na)...

Odsłony

346

Polityk formacji Kukiz'15 w porannej rozmowie na antenie RMF FM mówił o medycznej marihuanie. Polityk zapewnia, że większość parlamentarna dla tego projektu jest budowana i kwestią tygodni jest wpłynięcie projektu ustawy do laski marszałkowskiej.

- Tutaj parę osób się pewnie zdziwi - mówił o konstruowaniu koalicji dla medycznej marihuany Liroy - ale udało mi się przekonać już praktycznie wszystkie ugrupowania. Myślę, że do końca miesiąca będziemy słyszeli w mediach dokładnie o tym projekcie ustawy.

Polityk mówił też o stanowisku w tym temacie większości rządzącej Prawa i Sprawiedliwości. W ocenie Liroya problematyka zastosowania medycznej marihuany przestała być już kwestią światopoglądową, a stała się czysto medyczną.

- To priorytet w tej chwili dla naszych rodziców, dziadków, dla wszystkich dookoła, dla ludzi, którzy chorują - argumentował polityk formacji Kuki'15. - To już nie jest kwestia światopoglądu. W tej chwili każdy Polak zrozumiał, że medyczna marihuana jest priorytetem, jeżeli chcemy się leczyć.

Polityk zapowiada, że projekt ustawy lub nowelizacji ustawy o lekach zostanie przygotowany i poddany pod procedurę legislacyjną w najbliższych tygodniach

Oceń treść:

Average: 9.5 (2 votes)
Zajawki z NeuroGroove
  • Grzyby Psylocybinowe
  • Pozytywne przeżycie

Wypoczęci, wolne, weekend na Podlasiu. Doświadczenie w przyrodzie, z dala od cywilizacji, z dala od ludzi.

 

Śniło mi się grzybobranie.

  • LSD-25

Hail Satan!



  • Kofeina
  • LSD-25
  • Tripraport

Pozytywne nastawienie, był to mój drugi trip na kwasie, pierwszy poza domem. Jedyne czym się stresowałem to reakcją mojego kolegi, który pierwszy raz brał LSD a wcześniej miał styczność tylko z marihuaną i używkami dla szaraków (alkohol, nikotyna, kofeina)

 Oboje z kolegą byliśmy długo zafascynowani sposobami zmian percepcji i stanu ducha. Fascynowało to nas ale jednocześnie preferowaliśmy pozostawiać to w sferze fantazji bo przecież "skąd my to ogarniemy?" "nie chcę skończyć jak ćpun" "a co jeśli mam jakąś chorobę psychiczną?". No ale cóż, los bywa zaskakujący i skończyło się na tym, że zdobyłem możliwość ogarnięcia LSD. Mój pierwszy raz z tą substancją był niesamowity, aczkolwiek jak jest opisane w "Doświadczenie" ,był to połowiczny efekt WOW.