Wiek: 20 lat
Osoby: Ja i moja dziewczyna
Doświadczenie: Dxm, Thc, Koda, Feta, Szałwia, Relka i parę innych rzeczy....
S&S: Góry, Dolina Chochołowska, godzina 10.00, w miarę spoko nastawienie
Na wprowadzenie recept na leki przeciwbólowe i na przeziębienie może zdecydować się Ministerstwo Zdrowia. Chodzi ponoć o "ochronę osób nadużywających leki o działaniu uzależniającym".
Na wprowadzenie recept na leki przeciwbólowe i na przeziębienie może zdecydować się Ministerstwo Zdrowia. Chodzi o ochronę osób nadużywających leki o działaniu uzależniającym, ale istnieje ryzyko, że w aptekach pojawią się kolejki.
Jak pisze "Super Express", do resortu zdrowia o ograniczenie dostępności popularnych leków na ból głowy i kaszel napisała posłanka PiS Anna Sobecka. Uznała, że leki zawierające pseudoefedrynę powinny być na receptę, ponieważ nadużywa ich młodzież, traktując je jak dopalacze.
Kierownictwo do pomysłu Sobeckiej podchodzi przychylnie. - Wydaje się, że jedynym skutecznym rozwiązaniem jest sprzedaż tych leków na podstawie recepty lekarskiej - ocenia wiceminister zdrowia Maciej Miłkowski.
Specjaliści są jednak sceptyczni. Jerzy Gryglewicz, ekspert z Uczelni Łazarskiego, zwraca uwagę, że większość pacjentów nie kupuje tych leków, żeby się odurzać lub produkować z nich narkotyki. - Mam mieszane uczucia, największą stratą będzie potencjalne zwiększenie kolejek - mówi.
"SE" przypomina, że już teraz w aptekach jednorazowo kupimy nie więcej niż jedno opakowanie leków na przeziębienie zawierających pseudoefedrynę. Możliwe, że niedługo będą dostępne wyłącznie na receptę.
Na razie w resorcie zdrowia trwają pracę nad ustawą, która ma uprościć sposób wypisywania recept i ustalania poziomów refundacji leków.
Teraz obowiązek ten ciąży na lekarzach i farmaceutach. Lekarz oznacza, po postawieniu diagnozy, sprawdza w specjalnym indeksie lub aplikacji poziom odpłatności przy danym rozpoznaniu.
Ministerstwo pracuje nad systemem, który automatycznie powiąże poziom refundacji czy dopłaty do leku z kodem kreskowym na recepcie.
Wiek: 20 lat
Osoby: Ja i moja dziewczyna
Doświadczenie: Dxm, Thc, Koda, Feta, Szałwia, Relka i parę innych rzeczy....
S&S: Góry, Dolina Chochołowska, godzina 10.00, w miarę spoko nastawienie
Praktycznie cały dwupiętrowy dom dla siebie z jednym domownikiem na prochach śpiącym smacznie na antresoli. Spokój, zadowolenie, całkiem pozytywne nastawienie. W planach półgodzinna gra na komputerze, potem w telewizji miał lecieć jakiś thriller (a jestem miłośniczką oglądania filmów na DXM, szczególnie w kinie).
Waga 49 kg.
Może nikogo nie interesują już TR z DXM, bo jak wszyscy wiemy to stara bajka. Wciąż mam jednak jakąś nadzieję, że "początkujących" zaintrygują paradoksy mojego organizmu, a "stali użytkownicy" pokuszą się na skrytykowanie mojej fantazyjnej fazy.
Nastawienie jak zazwyczaj przy amfetaminie: podniecenie, ekscytacja. Miejsca przyjmowania: Katowice, dwór oraz mój dom.
No cóż, jestem uzależniony od amfetaminy. Tak naprawdę zacząłem w lutym 2021r. brać nałogowo. Do dzisiaj, czyli do listopada 2021r., zdarzały mi się naprawdę nieduże przerwy. Najdłuższa była w maju do czerwca. Przyjechał kumpel z ośrodka, młodszy ode mnie i poleciałem znowu w lipcu. W sumie to teraz góra były dwa tygodnie bez amfetaminy. Kosztowało mnie to wykończeniem psychicznym, jak 2g wsunąłem pewnego pogodnego dnia w październiku. Nie było to dużo, a jednak bardzo negatywnie zadziałało na moją psychikę. Dwa tygodnie katorgi, myśli samobójcze i niepokój.