Leki przeciwbólowe na receptę? Resort zdrowia nie wyklucza zmiany przepisów

Na wprowadzenie recept na leki przeciwbólowe i na przeziębienie może zdecydować się Ministerstwo Zdrowia. Chodzi ponoć o "ochronę osób nadużywających leki o działaniu uzależniającym".

pokolenie Ł.K.

Kategorie

Źródło

Money.pl
Jacek Bereźnicki
Komentarz [H]yperreala: 
Tekst stanowi przedruk z podanego źródła.

Odsłony

601

Na wprowadzenie recept na leki przeciwbólowe i na przeziębienie może zdecydować się Ministerstwo Zdrowia. Chodzi o ochronę osób nadużywających leki o działaniu uzależniającym, ale istnieje ryzyko, że w aptekach pojawią się kolejki.

Jak pisze "Super Express", do resortu zdrowia o ograniczenie dostępności popularnych leków na ból głowy i kaszel napisała posłanka PiS Anna Sobecka. Uznała, że leki zawierające pseudoefedrynę powinny być na receptę, ponieważ nadużywa ich młodzież, traktując je jak dopalacze.

Kierownictwo do pomysłu Sobeckiej podchodzi przychylnie. - Wydaje się, że jedynym skutecznym rozwiązaniem jest sprzedaż tych leków na podstawie recepty lekarskiej - ocenia wiceminister zdrowia Maciej Miłkowski.

Specjaliści są jednak sceptyczni. Jerzy Gryglewicz, ekspert z Uczelni Łazarskiego, zwraca uwagę, że większość pacjentów nie kupuje tych leków, żeby się odurzać lub produkować z nich narkotyki. - Mam mieszane uczucia, największą stratą będzie potencjalne zwiększenie kolejek - mówi.

"SE" przypomina, że już teraz w aptekach jednorazowo kupimy nie więcej niż jedno opakowanie leków na przeziębienie zawierających pseudoefedrynę. Możliwe, że niedługo będą dostępne wyłącznie na receptę.

Na razie w resorcie zdrowia trwają pracę nad ustawą, która ma uprościć sposób wypisywania recept i ustalania poziomów refundacji leków.

Teraz obowiązek ten ciąży na lekarzach i farmaceutach. Lekarz oznacza, po postawieniu diagnozy, sprawdza w specjalnym indeksie lub aplikacji poziom odpłatności przy danym rozpoznaniu.

Ministerstwo pracuje nad systemem, który automatycznie powiąże poziom refundacji czy dopłaty do leku z kodem kreskowym na recepcie.

Oceń treść:

Average: 9 (1 vote)
Zajawki z NeuroGroove
  • Marihuana
  • Marihuana
  • Tripraport
  • Tytoń

Set: Trip z najlepszym przyjacielem (23 lata) oczekiwany przez cały weekend, pozytywne nastawienie na kolejne doświadczenie psychodeliczne, chęć wyłączenia się z życia codziennego i przeżycia czegoś wyjątkowego. Setting: Pokój przyjaciela, obrzeża dużego miasta, miejsce sprzyjające, w domu obecni rodzice przyjaciela. Chłodna noc nadchodzącej wiosny.

Słowo wstępu

Od dłuższego czasu będąc zachwycony klimatem psychodelików, pomimo niewielkiego doświadczenia ze względu na różnorodność, ale za to licznych spotkaniach z THC, postanowiłem opisać Wam moje ostatnie przeżycie z ową substancją.

  • Heimia salicifolia
  • Inne
  • Leonotis leonurus (wild dagga)
  • Mieszanki "ziołowe"
  • Pozytywne przeżycie

Wręcz tęczowe.

No nie wiem co się dzieje. To jest ostra deliryczno-aresywna-konopnicko-dziwna filozoficzna faza!

Narracja.

Przeskok.

 

Co było wczoraj?

15:00 (Czas będę podawał w dużym przybliżeniu, nie zwracałem nań uwagi)- Ego wraca ze szkoły i widzi paczkę do niego na stole. Stwierdza, że to jego "Kompozycja z natury" zamówione w necie. Co tu się odkurwia? Ostrymi dopalaczami pewno tę mieszankę kropią.

  • LSD-25
  • Retrospekcja

Będzie to próba powrotu do wydarzeń, z których część już została przezemnie zapomniana. z tego powodu, to co pamiętam zapisze jako fakty *fakt nr 1 Był to przełom lata/jesieni podwzględem pogody mniej więcej wrzesień/październik? fakt nr 2 Kartoniki były z pewnego źródła z tym czym trzeba(dalajlamy) fakt nr 3 Mój nastrój był wtedy dobry, podobnie jak mojej dziewczyny z tą różnicą, że ona czuła lekki respekt/obawy przed tripem. faktr nr 4 Wmiare jeszcze na "świeżo" nowe otoczenie tj: mieszkanie oraz miasto- przeprowadzka do mieszkania na studia

Po nabyciu kartonów, stoczyłem dyskusje z dziewczyną, kiedy odbędzie się degustacja :) . Postanowiliśmy, że akcja odbędzie sie na pół spontanie czyli w któryś z weekendów kiedy oboje stwierdzimy, że "dziś jest ten dzień".Zanim nastał, z gospodarczą wizytą odwiedzili nas rodziciele Anki. Najedliśmy się trochę strachu, kiedy wkładali jajka do lodówki z foliowym zawiniątkiem, prawie wogóle nie showanym. Ostatecznie sytuacja została zażegnana, a jakiś czas potem nadszedł wreszcie czas na konsumpcję. Ostatnie zerknięcie na zegarek i startujemy! papierki zarzucone jakoś 11:30.

  • Amfetamina
  • Retrospekcja

Nic specjalnego, zwykły dzień. Trip W domu, godziny nocne od ok 20:00.

W ramach świadomości czytelnika napomnę że to mój pierwszy trip-raport w życiu.
Tego tripa nie nazwał bym badtripem, choć to co opiszę nie było przyjemne. Miewałem kilka razy już podobny stan umysłu (w moim odczuciu nie trwały jakoś długo bo ok. 40 min. Max) zawsze był on po amfetaminie, raczej po 3-4 kreskach.

To Był zwykły dzień (piątek) w którym nic specjalnego się nie wydarzyło, rano wyspany wstałem do pracy i po 8h wróciłem na chatę. Nie byłem jakoś specjalnie zmęczony.

randomness