Lekcje z widokiem na... konopie

Konopie rosły kilka metrów od szkoły

Anonim

Kategorie

Źródło

Dziennik Łódzki

Odsłony

6608
Niebezpieczne krzaki rosły obok szkoły!

Kilkadziesiąt dwumetrowych krzaków konopi indyjskich rosło pod Szkołą Podstawową nr 7 w Sieradzu. Rośliny, z których można było wytwarzać narkotyki, wycięto dopiero po interwencji "Dziennika".

– Żaden z naszych uczniów nie zainteresował się tymi roślinami, nie dostrzegł ich także żaden nauczyciel lub rodzic – tłumaczy Beata Leszczyk, dyrektor szkoły.

– Myślę, że moi uczniowie nie są nawet świadomi, jak wyglądają konopie.

Tymczasem sieradzanka, która nie zdecydowała się ujawnić nazwiska, powiedziała nam, że już dwa lata temu zgłaszała w szkole problem rosnących obok niebezpiecznych krzaków.

– Faktycznie, na powierzchni około 40 m kw., na terenie sąsiadującym ze szkołą, rosły konopie indyjskie. Możliwe, że jest to polska odmiana tej rośliny, tak zwana białobrzeska, zawierająca mniejszą ilość środków odurzających niż zapisano w ustawie o przeciwdziałaniu narkomanii. Aby się o tym upewnić, przekazaliśmy "zbiory" do laboratorium – mówi Paweł Chojnowski, rzecznik policji w Sieradzu.

Oceń treść:

0
Brak głosów

Komentarze

Deed Of Flesh (niezweryfikowany)
a obok mojej szkoly nie ma takich wspanialosci :/ jestem pewny ze to jakas siejka zasiana przez kogos dla beki albo nawet rosnaca sobie naturalnie palenie na niewiele by sie zdalo ale chociaz nauka by fajnie leciala =]
DziQ (niezweryfikowany)
Jasne. A najlepiej lekcje biologii :).
Zoltan (niezweryfikowany)
własnie zaczełem praktyce w podstawówce ale obok mojej szkoły niestety nie ma takiego wspaniałego widoku szkoda:( <br> <br> <br> <br>prpoaGANDA <br>
Valo Yossa (niezweryfikowany)
Ja tam mówię, że nikt, nawet nauczyciele nie widzieli bo sami korzystali... :)) No i co że bez dodatków (choć nauczycieli chemii kto tam wie...), za to naturalnie i zdrowiej... A ponieważ ekolodzy się rzucają że w Polsce mało roślinności itepe, proponuję by uczniowie w ramach akcji &quot;Zielona szkoła&quot; posadzili każdy po jednym drzewku :)
ogrodnik (niezweryfikowany)
widziałem na allegro nasionka jak myślicie będzie coś z tego?
Sloma (niezweryfikowany)
widziałem na allegro nasionka jak myślicie będzie coś z tego?
Van Kwak (niezweryfikowany)
Kurwa mieszkam w sieradzu od 6 lat i nie słyszałem nigdy o takiej szkole... COś mi tutaj brzydko pachnie jakims żartem:P:P:P:P
sychu (niezweryfikowany)
W morde kopane strraszna sprawa, gratuluje panom z CBŚ i ABWery także komendy głównej i ministerstwu spraw wewnetrzych. Nareszcie te śmiercionośne ROŚLINY zostały wyrwane. Co w tym dziwnego że w Polsce rosną konopie skoro jest to ich naturalny obszar występowania. Jak długo będziecie walczyć z przyrodą?
Anonim (niezweryfikowany)
NO huj jednak jest:P
Anonim (niezweryfikowany)
Taka szkoła istnieje :) i jest to szkoła podstawowa + zerówka, więc wątpie, że dzieci w tym wieku patrzą na dana rośline czy da się ja "spalić" czy nie ;)
piękno obiektywne (niezweryfikowany)
Piękne, śliczne. Można było zostawić. Bo niezależnie od ideologii rasta, blantoholików, anty konopików i innych takich konopia to piękna roślina. A tym bardziej białobrzeska siejka, co to na palenie się nie na da, ale walor ozdobny wysoki posiada. <br>Na codzień, heh :(, szkoły z widokiem na nawłocie kanadyjskie, które panoszą się wszędzie. :( Błeeee... żółtawe nawłocie, wszędzie. Błe :( Błe Błe i jeszcze raz błe... <br>
Ostek (niezweryfikowany)
znaczy sie ze tą odmianę czyli białobrzeską mozna legalnie hodowac??? wie ktos cos na ten temat?
godmode (niezweryfikowany)
Zabawne było stwierdzenie nauczuciela,który powiedział- &quot; ...moi uczniowie nie są świadomi jak wyglądają konopie&quot;] <br>Troszkę śmieszne...ironiczne...
Ostek (niezweryfikowany)
W Toruniu samosieji wszedzie jest pelno kolo szkoly i komisariatu, ale co z tego jesli i tak sie tym nie mozna zjarac.... :-QQ-:
cinek (niezweryfikowany)
Zabawne było stwierdzenie nauczuciela,który powiedział- &quot; ...moi uczniowie nie są świadomi jak wyglądają konopie&quot;] <br>Troszkę śmieszne...ironiczne...
suckah666 (niezweryfikowany)
Niebezpieczne krzaki rosły obok szkoły! ;]
zielarz155 (niezweryfikowany)
W Toruniu to legalnie nic nie można robić tylko się modlić i przekazywać środki na Radio Maryja i TV Trwam!! :-)
kika (niezweryfikowany)
W Toruniu samosieji wszedzie jest pelno kolo szkoly i komisariatu, ale co z tego jesli i tak sie tym nie mozna zjarac.... :-QQ-:
bboypasek (niezweryfikowany)
dzieci ze szkoly same posadzily i patrzaly przez okno jak rosna tez walcza o legalizacje :)
wielkie jał (niezweryfikowany)
http://www.gp.pl/prasa/gp/dokpub/00-11-07/region/043.html
997 to mordercy (niezweryfikowany)
HWDP JEBANYM POLICYJNYM KATOM
swo (niezweryfikowany)
http://www.gp.pl/prasa/gp/dokpub/00-11-07/region/043.html
jacqe (niezweryfikowany)
a moim zdaniem to ten dyrektor wiedział o tym i nie zgłaszał tego bo sam je pewnie palił i jego uczniowie tez a ta szkoła to pewnie była dla dzieci z rodzin patologicznych z problemem narkomani :):) hehe pOzdro (chciałbym żeby koło mojej szkoły rosły takie dziwne niebezpieczne krzaki! .... he)
Zajawki z NeuroGroove
  • Powój hawajski
  • Powoje

Wiek: 18 lat.

Set & Settings: mój pokój, wał przeciwpowodziowy, park, ulica, sklep.

Dawkowanie: 10g nasion Ipomoea Violacea na osobę. Dochodzą dwie lufy MJ.

Doświadczenie: Marihuana, "Mieszanki ziołowe", DXM, DMH, Ubulawu, Benzydamina, Mefedron, Piperazyna, Morfina, 2C-E, LSA

Oto mój pierwszy psychodeliczny trip, który to trip był swego rodzaju przełomem w obliczu mojego wcześniejszego doświadczenia z substancjami psychoaktywnymi.

  • Dekstrometorfan
  • Kodeina
  • Marihuana
  • Marihuana
  • MDMA
  • Pozytywne przeżycie

Zamknęliśmy się w garażu, który był wręcz przeznaczony do takich celów. Duża kanapa i materac, na którym można było wyścielić dużą część podłogi, na ścianach malowidła ludzi na kwasie. Na czas Wycieczki zamontowałem tam głośniki. Miejsce przesycone wyjątkową atmosferą pomogło skoncentrować się w całości na doświadczeniu, jedyny jego minus to temperatura, gdyż nie mieliśmy w środku grzejnika i nad ranem zrobiło się naprawdę zimno (tak nocowaliśmy tam, ale nie uprzedzajmy faktów).

 

  • Marihuana

Otoz wszystko to co mam zamiar opisac, wydarzylo sie mniej wiecej 1,5 roku temu, we wczesna wiosne... jezeli mnie pamiec nie myli, byl to zapewne marzec lub kwiecien. Mielismy z jakiejs okazji (nie pamietam juz niestety dlaczego) kilka dni wolnych od budy, i zeby bylo smiesznie, na te kilka dni, moii starzy wybyli z domu na jakas wycieczke za granice... Szkoly nie bylo, chata wolna... czegoz jeszcze do szczescia potrzeba ??? Stwierdzilismy z moim najlepszym kumplem (psedonim Rochu), iz mozna by ten wolny czas wykorzystac i pokrecic sie troche na czyms naturalnym, a najlepiej na skunie.