Łapanka przy okazji Open'era. Policja zatrzymała 11 osób z "niewielkimi ilościami narkotyków"

Open'er to jedno z największych wydarzeń muzycznych w Polsce, na które przyjeżdżają ludzie z całego świata. Okazuje się, że pośród nich na ulicach Gdyni chodzą teraz policjanci, wyłuskujący osoby, które można oskarżyć o łamanie prawa.

pokolenie Ł.K.

Kategorie

Źródło

natemat.pl
Paweł Kalisz
Komentarz [H]yperreala: 
Tekst stanowi przedruk z podanego źródła.

Odsłony

1485

Open'er to jedno z największych wydarzeń muzycznych w Polsce, na które przyjeżdżają ludzie z całego świata. Okazuje się, że pośród nich na ulicach Gdyni chodzą teraz policjanci, wyłuskujący osoby, które można oskarżyć o łamanie prawa. W piątek poinformowano, że podczas "rutynowego legitymowania" zatrzymano już 11 osób z "niewielką ilością narkotyków".

Jak informują lokalny portal Trójmiasto.pl, w okolicy gdzie trwa festiwal Open'er Festival 2019 zatrzymano łącznie 11 osób. Wszystkie miały przy sobie niewielkie ilości narkotyków, zatem pośród zatrzymanych próżno raczej szukać dilerów. Policja chętnie podkreśla, że wszyscy mieli na sobie opaski wskazujące na to, że przyjechali właśnie na festiwal.

Tylko dwie z zatrzymanych osób to mieszkańcy Gdyni, resztę stanowią goście z innych rejonów kraju. Wszystkich charakteryzuje także młody wiek. W ręce policji trafili festiwalowicze w wieku od 16 do 35 lat. Zatrzymań gdyńska policja miała dokonać w dzielnicach Śródmieście i Oksywie, a nie bezpośrednio na terenie, gdzie trwa impreza

Oceń treść:

Average: 3.7 (3 votes)

Komentarze

kle (niezweryfikowany)
Łapanka to dobre określenie na takie akcje. Tajniacy na ulicach, tajniacy w samochodach- obserwujący ludzi i mogący, jeśli zechcą, bez powodu przeszukać ci samochód lub zrobić rewizje osobistą. Jeśli znajdą nawet minimalne ilości zioła to są usatysfakcjonowani-mają kolejnego przestępcę. Co to kurwa jest? Przecież to jakieś państwo policyjne!
Metro (niezweryfikowany)
Spójrzcie i zapamiętajcie te dwa psy co ciągną chłopaka. Jakie chamskie zadowolone ryje.
Spostrzegawczy ... (niezweryfikowany)
Nikogo nie ciągną, poza tym to kobieta, i tylko Pan po prawej jest zadowolony :)
Zajawki z NeuroGroove
  • Inne
  • Tripraport

Tego dnia czułem się spełniony jak nigdy. Nawet nie wiedziałem że taki trip nagle się nasunie. Była idealna pogoda, słonecznie, cieplutko. Nie miałem żadnych intencji ani oczekiwań.

To było jakieś 2 lata temu. Szedłem akurat do garażu po jakieś nieistotne narzędzie i rzuciła mi się w oczy ona - 3 kilogramowa pomarańczowa świeżo napełniana butl gazu. "Trippowałem" wcześniej po izopropanie, ale izo przy tym to chuj. Sprawdziłem dokładnie czy nie ma nikogo, kto może mnie nakryć albo zdemaskować i przystąpiłem do obrzędu. Siadłem po turecku na betonowej posadzce i zacząłem ceremonię. Wziąłem jednego strzała. Nie wiedziałem że po tym ma się tak zajebisty głos.

  • Dekstrometorfan
  • Pierwszy raz

Lekkie podniecenie pierwszego spotkania z DXM, pogoda deszczowa, nikomu się nie chce ruszyć na ulice, zażycie pod pretekstem poprawy nastroju; zrobienia czegoś nowego. Sam w domu, ledwo co zainstalowany NeedForSpeedUnderground.

Miejsce akcji całego raportu: Dom + park

  • Grzyby halucynogenne
  • Pozytywne przeżycie

Śnieżnik, Masyw Śnieżnika, Sudety, pierwszy pełny grzybny trip solo z tripsitterem, nastawienie pozytywne, przyrodnicze, połączenie z naturą, pierwsze spostrzeżenia

 

S & S – Śnieżnik, Masyw Śnieżnika, Sudety


Bohaterowie przygody:

[Narrator] lat 26, włóczykij, entuzjasta natury, kosmosu, rocka psychodelicznego i grafiki. Od ~5 lat regularny palacz marihuaniny, doświadczenia: mdma ~5 razy, amfetamina bardzo rzadko, świadome śnienie. Wpis dot. 3g suszonych magicznych grzybów Psilocibe Cubensis,

[M] – moja tripsitterka, w dniu tripa raczyła się jedynie czeską Kofolą, wodą i owocami.

  • Dekstrometorfan
  • Pierwszy raz

Był to pierwszy raz w moim życiu, kiedy wzięłam jakikolwiek środek psychodeliczny. Nie nastawiałam się na odloty w kosmos, bardziej spodziewałam się rozluźnienia i lekkiego upośledzenia odczuwania ciężkości. Jednak to, co potem przeżyłam przerosło moje oczekiwania.

Na wstępie chciałabym zaznaczyć, iż zauważyłam, że dekstro działa na mnie inaczej, niż na ludzi dookoła mnie. Nigdy z powodu zażycia nie miałam mdłości, swędzenia, czy bólów głowy. Faza za każdym razem po prostu powoli nadchodzi i odchodzi równo z czasem położenia się do łóżka.
Zacznijmy.

...
Połykanie tabletek od zawsze mnie przerażało. Nie wiem w sumie dlaczego. Po prostu trudno jest mi je przełykać.

randomness