Łańcuch czystych serc.

27 lutego 2001 Marek Kotański organizuje manifestacje antynarkotykową.

Anonim

Kategorie

Źródło

wp.pl/PAP

Odsłony

2292
27 lutego - ogólnopolski marsz przeciwko narkotykom

27 lutego o godz. 12.00 na terenie całej Polski odbędą się manifestacje antynarkotykowe pod hasłem "Łańcuch czystych serc". Taką informację podał w sobotę Marek Kotański - szef Monaru. W całym kraju powstają sztaby organizacyjne i planujemy zgromadzić ok. 12 mln ludzi, w tym również znane postacie życia artystycznego i politycznego - powiedział Kotański. Jego zdaniem, impreza ma być manifestacją przeciwko powiększającemu się wciąż w Polsce zjawisku narkomanii. Dla jednych żywe ogniwa łańcucha będą przestrogą przed zgubnymi eksperymentami z narkotykami, dla innych manifestacją w obronie życia - powiedział szef Monaru. W organizację imprezy włączyły się m.in. kancelarie premiera i prezydenta oraz Ministerstwo Edukacji Narodowej. Łańcuch Czystych Serc zorganizował Kotański po raz pierwszy w 1983 r. W imprezie uczestniczyło wówczas 1,5 mln Polaków.

Oceń treść:

0
Brak głosów
Zajawki z NeuroGroove

a

  • JWH-210
  • Metoksetamina
  • Tripraport

  • Bad trip
  • LSD-25

Totalny spontan przed zarzuceniem, rozluźniony alkoholem i skrętami.

W lecie podczas mistrzostw świata w piłce nożnej odwiedziłem swoje ulubione miasto. 
Akurat odbywał sie mecz Holendrów z Hiszpanami, wraz z moim kuplem poszliśmy do knajpy do jego znajomych wspólnie obejrzeć mecz. A że na boisku działo się sporo, wlałem w siebie pare litrów piwska.
Po meczu jednak było nam mało więc udaliśmy się zapalić jointa i coś jezscze wypić do mieszkania jednego ze znajomych.
Na miejscu poznałem kilku ludzi, zaczęliśmy dalej pić, palić i od słowa okazało się, że jeden z nich posiada kwasy.

  • Dekstrometorfan
  • Etanol (alkohol)
  • Marihuana
  • Miks

chłodny listopadowy dzień, ulice i środki komunikacji miejskiej Trójmiasta, zimny i niewygodny garaż na jakimś zadupiu, wspaniały humor w związku ze spotkaniem z moimi ulubionymi ćpunkami ;)

To spotkanie planowaliśmy już od dłuższego czasu, w planach przybierało różne formy (mieliśmy różne pomysły na to co ćpać), jednak ostatecznie z braku środków i możliwości stanęło na tym że znowu będziemy truć się dxm. Przed wejściem do pociągu zaopatrzyłem się w przydworcowej aptece w dwie paczki Acodinu, mając też w kieszeni troszkę mj zakupionej dnia poprzedniego.

  • Pregabalina
  • Tripraport

Set:spokój, rodzice w domu, lecz brak strachu że się zorientują, ulubiona muzyka na słuchawkach dużo spokoju. Setting: muzyka i połączenie z naturą

800mg pregabaliny+2 razy po 450mg

17:40 zero efektów nastawienie: stricte stres przed nową substancją ale tak to git

Na słuchawkach yung adisz, leże odpoczywam w towarzystwie ojczyma i brata (oni nie wiedzą że zażyłem)

17:47 uczucie podobne do lekkiego upojenia alko

17:57 idę na papierosa lekki przyjemny stan narazie w miarę trzeźwo, dorzuta 450mg

18:12 spokój i chilli gadam sobie z ojcem o różnych rzeczach. Jest spokojnie. Narazie brak szczególnych efektów