REKLAMA




„Królestwo Lęku” Huntera S. Thompsona już wkrótce na polskim rynku!

Już za niecałe dwa miesiące nakładem wydawnictwa niebieska studnia ukaże się Królestwo lęku> Huntera S. Thompsona. Książka zostanie opublikowana z obszernym wstępem tłumacza oraz ze specyficznym gonzo-kalendarium życia legendarnego pisarza.

pokolenie Ł.K.

Kategorie

Źródło

Magivanga
Dezydery Barłowski
Komentarz [H]yperreala: 
Tekst stanowi przedruk z podanego źródła.

Odsłony

565

Już za niecałe dwa miesiące nakładem wydawnictwa niebieska studnia ukaże się Królestwo lęku> Huntera S. Thompsona. Książka zostanie opublikowana z obszernym wstępem tłumacza oraz ze specyficznym gonzo-kalendarium życia legendarnego pisarza.

Królestwo lęku (oryg. Kingdom of Fear: Loathsome Secrets of a Star-Crossed Child In the Final Days of the American Century, 2003) to zbiór błyskotliwych esejów, analizujących wydarzenia polityczne mające miejsce w Ameryce na początku naszego wieku, z mocno zarysowanym kontekstem wspomnieniowym – zapisem wydarzeń, jakich pisarz był świadkiem od lat ’50 ubiegłego stulecia.

Tematy, które porusza Thompson, odnoszą się do kwestii oddziaływania rządu/państwa na życie szarego obywatela, sztuki, muzyki kontestacyjnej, rewolucji seksualnej, narkotyków, kultury psychodelicznej oraz całej schedy, jaką odziedziczyliśmy po kontrkulturowym zrywie lat ’60.

Nieprzerwanie, pojawia się tu również temat terroryzmu (książka ukazała się rok po zamachu na WTC) i lęku przed „Innym” (migrantami, osobami o innym kolorze skóry, odmiennym wyznaniu czy pochodzeniu), co czyni tę publikację wciąż niezwykle aktualną.

Dodatkowo, Królestwo lęku to pamiętnik z życia pisarza (a nawet swoista autobiografia), napisany w charakterystyczny dla jego „dojrzałej twórczości” sposób.

Dostajemy więc dużą dawką sarkazmu, ironii, rock’n’rollowych motywów i dobrego humoru, co sprawia, że jest to książka niezwykle atrakcyjna dla każdego, kto interesuje się gonzo, kontrkulturą, rock’n’rollem, współczesną polityką i literaturą amerykańską.

Całość tekstu wzbogacona została o liczne przypisy, czyniące publikację przystępną również dla czytelników niewtajemniczonych w historię amerykańskiej kontrkultury, czy w twórczość HST.

Jak stwierdził na łamach MGV Conradino Beb w swojej multi-recenzji:

Pomimo tego, że książka nie stanęła na wysokości trzech najważniejszych dzieł Thompsona, można ją bez wątpienia uznać za największe dokonanie pisarza od Fear and Loathing on the Campaign Trail ’72, jeśli Curse Of Lono uważać tylko za wypadek przy pracy.

Po kilku wpadkach, czy też mało interesujących literacko książkach, napisanych w latach ’80 i ’90, Królestwo lęku pokazuje nagle Huntera na czwartym biegu, który jak gdyby wiedział, że już mało ma przed sobą czasu.

Magazyn Magivanga obejmuje premierę książki patronatem medialnym!

Oceń treść:

Average: 10 (1 vote)
Zajawki z NeuroGroove
  • Benzydamina

Na samym początku chciałbym powiedziec, że waże 50 kg i nie mialem dotychczas zadnego doswiadczenia z dragami:>

  • Przeżycie mistyczne
  • Szałwia Wieszcza

Dom. Przytulny pokój. Chęć przeżycia czegoś pięknego.

Szałwia Wieszcza. Boska. Salvia Divinorum. Roślina rytualna używana od dawna przez meksykańskich Indian - Mazateków. Odmiana gatunku, który wywołuje specyficzne efekty zmieniające strukturę świadomości. Zalicza się do grupy substancji psychodelicznych.Jej moc jest ogromna. Z góry mówię, że nie jest żal mi żadnych wariatów prezentujących swe 'bad-tripy' po jej zapaleniu na youtube. To Nauczycielka, która oczekuje szacunku i pokory. A nie zwykłego 'zabawienia się'.

  • Dekstrometorfan




Substancja: DXM (pierwszy raz)

Dawka: 450 mg na ok. 60 kg wagi ciała

Doświadczenia: było to dawno i nieprawda ;)

Settings: słoneczny początek września, sam w domu

Set: raczej nieciekawy, ale nie chcę się o tym rozpisywać

Czy dane doświadczenie zmieniło mnie w jakiś sposób: mam nadzieję, że nie :)


  • Metadon
  • Pozytywne przeżycie

pierwszy strzał ławeczka na Nowym Świecie w Warszawie potem łyk z krwią ze strzykawki jakieś 10 min później, drugie strzelanie mieszkanie wieloletniego opiatowca gdzieś w ciemnej części Warszawskiej pragi

Najpierw chcę dodać kilka słów od siebie, jest to ważny tripraport dla minie, ponieważ jest pierwszy. Od bardzo dawna chciałem napisać tutaj cokolwiek, miałem wiele pomysłów, ale albo nie chciało mi się pisać, albo nie byłem gotowy, albo miałem za mało doświadczenia. Nie traktuję tego tripraportu jako taki oficjalny spod mojego pióra, raczej chcę zobaczyć czy wgl moje wypociny do czegokolwiek się nadają, bo no opisuję tutaj, raczej substancję, której nie chciałbym dać zaszczytu, tej pierwszej opisanej w prawdziwym triprapocie.