Kradli prąd, by „gotować” metamfetaminę. Produkcja szła na eksport (zdjęcia)

Trzy laboratoria produkujące metamfetaminę zlikwidowali funkcjonariusze CBŚP wraz z bolesławieckimi policjantami. Zatrzymali sześć osób, w tym chemika, przejęli kilkadziesiąt kilogramów odczynników.

pokolenie Ł.K.

Kategorie

Źródło

TVP.INFO
Rafał Pasztelański

Odsłony

630

Trzy laboratoria metamfetaminy zlikwidowali funkcjonariusze jeleniogórskiego CBŚP wraz z bolesławieckimi policjantami. Podczas akcji wymierzonej w gang producentów „mety” zatrzymano sześć osób, w tym chemika odpowiedzialnego za koordynację produkcji. Policjanci przejęli także kilkadziesiąt kilogramów odczynników chemicznych, służących do wytwarzania narkotyku.

Policjanci CBŚP z Jeleniej Góry razem z kolegami z Bolesławca trafili przed kilkoma tygodniami na ślad grupy, która miała zajmować się produkcją i przemytem metamfetaminy do Czech i Niemiec.

Rozpracowując gangsterów ustalili, że, w co najmniej trzech miejscowościach: Ocicach (pow. bolesławiecki), Starym Zawidowie i miejscowości Posada koło Bogatyni działają domowe laboratoria, w których „gotowano” popularną „metę”. Z ustaleń operacyjnych policji wynika, że gang działał, co najmniej pół roku.

Zdradliwa energia

W ciągu kilkunastu dni funkcjonariusze wkroczyli do budynków, w których działały laboratoria. Przestępcy byli bardzo ostrożni w wyborze miejsc, w których uruchomili produkcję. Największa fabryczka mieściła się w piwnicach domu jednorodzinnego. – Podejrzani przystosowali je na potrzeby swojej działalności m.in. izolując ściany i montując odpowiednią wentylację oraz oświetlenie.

W laboratorium zainstalowano profesjonalne naczynia służące do produkcji narkotyków, tzw. „gary”. Na pozostałych kondygnacjach domu tętniło normalne życie, nie budzące podejrzeń sąsiadów – powiedział tvp.info kom. Rafał Szymański z biura prasowego CBŚP. O tym, jak skuteczny był kamuflaż świadczy fakt, że sąsiedzi przestępców byli zszokowani, gdy dowiedzieli się, że obok nich produkowane są bardzo groźne narkotyki.

Mało tego, okazało się, że przestępcy zasilali swojej laboratorium z nielegalnego podłączenia do sieci energetycznej. To była także jedna z przyczyn ich dekonspiracji i wpadki, ale policjanci nie chcą zdradzać szczegółów.

Eksporterzy

Podczas likwidacji miejsc produkcji funkcjonariusze CBŚP odkryli dwa zakonspirowane miejsca, w których członkowie grupy przechowywali broń gazową, prawdopodobnie kupioną w Czechach. Broń była im potrzebna w razie kłopotów z konkurencją.

W czasie akcji policjanci zatrzymali w sumie sześć osób w wieku od 24 do 50 lat, które zajmowali się produkcją, handlem i transportem metamfetaminy do Czech i Niemiec. Wśród zatrzymanych jest „chemik”, który nadzorował prace wszystkich laboratoriów.

– Funkcjonariusze ustalili, że grupa przestępcza mogła wytworzyć około kilkunastu kilogramów metamfetaminy. W prokuraturach Rejonowej w Zgorzelcu i Rejonowej w Bolesławcu mężczyźni usłyszeli zarzuty produkcji środków psychotropowych. Czterech trafiło do aresztów, wobec dwóch zastosowano poręczenie majątkowe i dozór – dodał kom. Szymański.





Oceń treść:

Average: 9 (1 vote)
Zajawki z NeuroGroove
  • 4-HO-MET
  • Dekstrometorfan
  • Olanzapina
  • Tripraport

Kuchnia, z tyłu lodówka, za oknem pizgawica i szare niebo. W głowie mały burdel, co od dawna jest standardem

...czyli o tym: jak miałem pójść po fajki, ale pokój mi zabronił (a właściwie krzesło).

Zazwyczaj mam w dupie takie tekściki w podpisach, jednak tym razem napiszę otwarcie: ten trip report nie ma na celu gloryfikacji podawania dożylnego tryptamin czy innego ołowiu; pilleater de pigułożerca w żadnym razie nie ma zamiaru namawiać tym wpisem kogokolwiek do podawania dożylnego czegokolwiek.

  • LSD-25
  • Pierwszy raz

Ogólne podekscytowanie i trochę strach .

Ogólne pierwsza styczność z lsd była na nocce u kolegi w piwnicy, wtedy mój przyjaciel na którego mówimy rudy wziął pierwszy raz lsd, kupił kwaha 250ug z czego okolice 50ug dał mi a sam wziął 200, z tych 50ug mi nic nie weszło. Drugi raz gdy brałem lsd była to już większa dawka 140ug a zaczęło się od pomysłu mojego i przyjaciela na którego mówimy banan, by na zbliżającej się osiemnastce kolegi zażyć tą substancje. 

okolice godziny 16/17

  • Dekstrometorfan

Wiek: 22

Doświadczenie: mj, hash, amfa, gałka, DXM

Set & Setting: pokój, wrzut o 20.00, wywalenie na łóżku i jakiś marny film z Gibsonem (Edge of Darkness bodajże). Ostatni posiłek jadłem 2h temu żeby nieco ulżyć i tak katowanemu żołądkowi i przyśpieszyć działanie.

Dawka: 900mg+50g bimbru na 72kg przepite lemoniadą cappy

T+0

Wygodnie ułożony na łóżku wrzucam pierwsze opakowanie Acodinu. Film zaczyna się nieciekawie i dalej będzie tak samo (ale mniejsza z tym)

  • 4-HO-MET
  • Grzyby halucynogenne
  • Marihuana
  • Pierwszy raz
  • Tytoń

Zarzuciłem nieplanowo, ciekawość i miłość do sajko niestety zwyciężyła z rozsądkiem. Nastawienie bardzo pozytywne, pełne nadziei na przyjemny lot. Tripa spędziłem w pokoju z moją dziewczyną; Oglądałem jakiś film, trochę muzyki posłuchałem - niezwykle normalny, wręcz prozaiczny wieczór. Wybranka (nie)stety nie jest najlepszym tripsitterem, co wynika z braku doświadczenia z narkotykami (kocham za to) a nie złośliwości.

DMT, LSD, 1p-lsd, ald-52, cubensis pesa (co 3-4 tyg); amfetamina, hexen, nep, alfa pihp (bardzo sporadycznie na ten moment, nie przepadam i objadłem się nimi w przeszłości); alprazolam, klonazepam, diazepam, zolpidem, etizolam, pramolan, hydroksyzyna, lewomepromazyna (80% przypadków na zwałę/sen, rekreacyjnie rzadziej niż stymulanty nawet); kodeina, tramadol (kiedyś sporo, od roku wcale); haszysz, marihuana (b.często); 3/4cmc, 3/4mmc, mdma (chlory mi nie podpasowały za bardzo od początku, od poznania mmc nawet nie patrzę na to, mdma kocham i kiedy tylko spadnie tolerancja to zarzucam); więc