REKLAMA




Kot przemytnik schwytany w więzieniu po brawurowej akcji strażników

Strażnicy kostarykańskiego więzienia w pobliżu stolicy San Jose udaremnili przerzut telefonów komórkowych na teren największego zakładu penitencjarnego w kraju; schwytanym przemytnikiem okazał się kot.

pokolenie Ł.K.

Kategorie

Źródło

Dziennik.pl
Komentarz [H]yperreala: 
Tekst stanowi przedruk z podanego źródła.

Odsłony

298

Strażnicy kostarykańskiego więzienia w pobliżu stolicy San Jose udaremnili przerzut telefonów komórkowych na teren największego zakładu penitencjarnego w kraju; schwytanym przemytnikiem okazał się kot.

Kot został zatrzymany po pięciogodzinnej akcji pościgowej na terenie więzienia La Reforma w San Rafael de Alajuela, niedaleko stolicy San Jose. Zwierzę zauważył jeden z więziennych strażników. Nie zostało jednak schwytane natychmiast, bo uciekło do kanałów.

Była to dla nas bardzo trudna akacja, bo kot wślizgnął się do kanałów ściekowych. Dlatego złapanie go zajęło nam dużo czasu - powiedział dyrektor ochrony więzienia Pablo Bertozzi, cytowany przez agencję AFP.

Kiedy funkcjonariuszom więzienia udało się w końcu wywabić zwierzęcego przemytnika z ukrycia i schwytać go, zabezpieczyli torbę zawierającą dwa telefony komórkowe wraz z kartami i ładowarkę, które miał zamocowane na grzbiecie.

Według agencji, kostarykańskie grupy przestępcze regularnie wykorzystują zwierzęta do wysyłania wiadomości zatrzymanym czy przekazywania im nielegalnych przesyłek. Np. w 2015 roku strażnicy więzienia La Reforma zatrzymali gołębia, który dostarczał skazanym kokainę i marihuanę. Narkotyki miał przytroczone do nóg.

Oceń treść:

Brak głosów
Zajawki z NeuroGroove
  • 4-HO-MET
  • Pozytywne przeżycie

Trip planowany od jakiegoś czasu. Nastawienie pozytywne, otwartość na nowe doświadczenia. Pierwsza część tripa - podwarszawski las przy ładnej pogodzie, druga część - moje mieszkanie, obecność siostry i mamy, które wiedziały o moim stanie.

Wydaje mi się, że powinnam to napisać w pierwszym raporcie, ale jakoś wtedy nie przyszło mi to do głowy. Dopiero przez ostatni tydzień zaczęłam myśleć o tym, co w jakimś większym czy mniejszym stopniu wpływa na moje oczekiwania wobec psychodelików i interpretację tych moich pierwszych doświadczeń.

  • Powoje

Substancja: LSA w formie ekstraktu z Morning Glory (Ipomoea violacea) – 6 kapsułek Druid’s Fantasy

Wiek, waga: 19lat, 60kg

Exp: LSA, Ilex guayusa, Benzydamina, DXM, THC (marihuana, haszysz), etanol, nikotyna, kofeina

S&S: Dom, las, miejscówka nad jeziorem, łąka, mistyczne drzewo życia, własny pokój

  • Dekstrometorfan

Set & Settings: jakieś zarośla, potem miasto

doświadczenie: alkohol, marihuana, DXM

wiek i waga: 16/65kg

waga i wiek kumpla: 16/85kg

  • Ayahuasca


Doświadczenie : medytacja , łysiczki



Do spożycia ayahuascy przygotowywałem się kilka tygodni , chociaż jak teraz na to patrzę to pierwsze kroki przygotowań zrobiłem juz 3 lata temu . Rytuał zaplanowałem na pierwszego listopada w święto zmarłych i postanowiłem , że zrobię to w nocy w lesie - tak jak robią to szamani w dżungli .


randomness