Konopie, które rosły przed kieleckim magistratem, były bogate w substancje narkotyczne

Konopie, które rosły przed kieleckim magistratem, były bogate w substancje narkotyczne - wykazały specjalistyczne badania. Kto je posiał, raczej trudno będzie wykryć

Anonim

Kategorie

Źródło

Gazeta Wyborcza

Odsłony

3616

Niecodzienną ozdobę miejskich klombów odkrył w czerwcu student Maciek Wodyk. Siedząc na ławce przed ratuszem, zauważył, że rosną tam konopie, z których wytwarza się marihuanę. Roślinom zrobił zdjęcia, a jedną z nich przyniósł do naszej redakcji. Policjanci, którym zgłosiliśmy odkrycie, początkowo nie wierzyli. Ale na miejscu odkryli kolejną, mniejszą już hodowlę w kwietniku z bratkami. W sumie znaleziono około trzydziestu sadzonek. Część roślin policjanci pobrali do badań, które miały określić, jak bardzo były niebezpieczne. - Badania w laboratorium kryminalistycznym wykazały, że rośliny zawierały środek narkotyczny - mówi Olga Grądzka-Nowakowska, oficer prasowy komendanta miejskiego policji w Kielcach.

Właściciela uprawy nie udało się jednak odnaleźć.

- Sprawa została umorzona, ale nie oznacza to, że jest całkiem zamknięta. W takich przypadkach winowajcy mogą zostać ustaleni przy realizacji innych spraw - wyjaśnia Grądzka-Nowakowska.

Oceń treść:

0
Brak głosów

Komentarze

.chudy. (niezweryfikowany)

"Sprawa została umorzona, ale nie oznacza to, że jest całkiem zamknięta. W takich przypadkach winowajcy mogą zostać ustaleni przy realizacji innych spraw - wyjaśnia Grądzka-Nowakowska. " ciekawe jaki procent szansy jest, że znajdą hodowcę?
rix (niezweryfikowany)

hwdp <br>pewno nie było prawie wogóle thc w tych morderczych narkotykach, ale policjańci muszą wyjść na takich &quot;supermenów &quot; co kurwa uratowali ludność przed zagładą :) <br> <br>hwdp hwdp hwdp <br>
pio-k (niezweryfikowany)

hwdp <br>pewno nie było prawie wogóle thc w tych morderczych narkotykach, ale policjańci muszą wyjść na takich &quot;supermenów &quot; co kurwa uratowali ludność przed zagładą :) <br> <br>hwdp hwdp hwdp <br>
rix (niezweryfikowany)

Przez tego Macieja Wodyka ktos w kielcach stracil duzo palenia. Pewnie ten maciej sie cieszy ze znalazl te krzaczki i mysli ze jest bohaterem (tylko pojeb pozwolil by podawano jego personalia w takiej sprawie) osobiscie gdyby ten typ doniosl o moich krzaczkach to bym go zajeba i powiesil za jaja na drutach wysokiego napiecia
qwe (niezweryfikowany)

porządny obywatel maciej zawiadomil policje o swoim odkryciu poniez bal sie ze z wytworzonego narkotyku (marihuany) moze zginac ok. 300 osob, ale przytomnie zrobil to co zrobil i chwala mu za to. tzn hwdm <br>;-)
Maksym Konopny (niezweryfikowany)

Po to ktos sadzil krzaczki w miejscu publicznym zeby sprawa stala sie glosna,a nie po to zeby miec z tego jakies zbiory.
pip (niezweryfikowany)

&quot;Niecodzienną ozdobę miejskich klombów odkrył w czerwcu student Maciek Wodyk &quot; <br>hmm... hyba ktos ma w kielcah przejebane
satan (niezweryfikowany)

Część roślin policjanci pobrali do badań, które miały określić, jak bardzo były niebezpieczne . <br>hehehehehehehhehehhehehehhehehehhehe
scr (niezweryfikowany)

rośliny te zawierały substancję narkotyczną, a więc były bardzo, ale to bardzo niebezpieczne! były bardziej niebezpieczne niż tacy terroryści jak bush i /bin/laden razem wzięci! do diabła!! wnoszę o pokojowego nobla dla Macieja Wodyka, skromnego studenta który URATOWAŁ ŚWIAT PRZED ZAGŁADĄ!!!!! <br>
. (niezweryfikowany)

Moim zdaniem nalezaloby zajebac pierdolonego kapusia. Apeluje do ziomkow z Kielc!, zjednoczcie sie i dajcie kolesiowi wycisk!!!
Monte (niezweryfikowany)

Przez tego Macieja Wodyka ktos w kielcach stracil duzo palenia. Pewnie ten maciej sie cieszy ze znalazl te krzaczki i mysli ze jest bohaterem (tylko pojeb pozwolil by podawano jego personalia w takiej sprawie) osobiscie gdyby ten typ doniosl o moich krzaczkach to bym go zajeba i powiesil za jaja na drutach wysokiego napiecia
q (niezweryfikowany)

Przez tego Macieja Wodyka ktos w kielcach stracil duzo palenia. Pewnie ten maciej sie cieszy ze znalazl te krzaczki i mysli ze jest bohaterem (tylko pojeb pozwolil by podawano jego personalia w takiej sprawie) osobiscie gdyby ten typ doniosl o moich krzaczkach to bym go zajeba i powiesil za jaja na drutach wysokiego napiecia
molty (niezweryfikowany)

Przez tego Macieja Wodyka ktos w kielcach stracil duzo palenia. Pewnie ten maciej sie cieszy ze znalazl te krzaczki i mysli ze jest bohaterem (tylko pojeb pozwolil by podawano jego personalia w takiej sprawie) osobiscie gdyby ten typ doniosl o moich krzaczkach to bym go zajeba i powiesil za jaja na drutach wysokiego napiecia
scr (niezweryfikowany)

Przez tego Macieja Wodyka ktos w kielcach stracil duzo palenia. Pewnie ten maciej sie cieszy ze znalazl te krzaczki i mysli ze jest bohaterem (tylko pojeb pozwolil by podawano jego personalia w takiej sprawie) osobiscie gdyby ten typ doniosl o moich krzaczkach to bym go zajeba i powiesil za jaja na drutach wysokiego napiecia
a (niezweryfikowany)

porządny obywatel maciej zawiadomil policje o swoim odkryciu poniez bal sie ze z wytworzonego narkotyku (marihuany) moze zginac ok. 300 osob, ale przytomnie zrobil to co zrobil i chwala mu za to. tzn hwdm <br>;-)
Później (niezweryfikowany)

Nie zabardzo rozumiem tych co klną na tego studenta... Przemyślcie to jeszcze raz... Naprawde...<br>Myślicie że ktoś zasadził konopie w miejscu publicznym celem zebrania plonów???<br><br>LEGALIZE IT
chilum (niezweryfikowany)

.. w czerwcu mogły to być młode,niedojrzałe rośliny. <br>Ilość THC&amp;CBD powinna być niska lub jeszcze znikoma. <br>Nie były to morderczo-niebezpieczne Shiva-Shanti;-). <br> <br>IMO nasiona wysiał ktoś w celu zwykłej prowokacji obyczajowej,a może w imię legalizacji. <br>Miejsce na to wskazuje,a zresztą na [u] wiosną zawsze jest inicjatywa obsiewania gdzie się da i nie da. <br> <br>Rzecz jasna nie jest siane z zamiarem zebrania,ale w celu &quot;edukacyjno-informacyjnym &quot;
incognito (niezweryfikowany)

Moim zdaniem nalezaloby zajebac pierdolonego kapusia. Apeluje do ziomkow z Kielc!, zjednoczcie sie i dajcie kolesiowi wycisk!!!
Taz (niezweryfikowany)

Cześć.Jestem studentem geografii na lubelskim UMCS-ie.Od kilku lat regularnie każdego roku sadze sobie kilka drzewek marihuany-na własny użytek- nie chce wspomagać finansowo dilerów i mafie narkotykowe. I dopóki nie legalizacji nie będzie pewnie będe dalej tak robił. Pozdrawiam wszystkich zielarzy. Niech Jah będzie z wami . Narka
grabarz (niezweryfikowany)

tak sie zastanawiam czy ten student posiada jakies oznaki inteligencji znalalz konopie i co ona ro bi jak je zobaczył...? robi im zdjęcie hahahahaha dobry ziomal,swoją droga jak w kielcach spotkam tego debila to w Silnicy utopie (rzeczka głębokości 15 cm) ok nara pozdrowienia dla wszystkich chodowców. <br>
ma# (niezweryfikowany)

tak sie zastanawiam czy ten student posiada jakies oznaki inteligencji znalalz konopie i co ona ro bi jak je zobaczył...? robi im zdjęcie hahahahaha dobry ziomal,swoją droga jak w kielcach spotkam tego debila to w Silnicy utopie (rzeczka głębokości 15 cm) ok nara pozdrowienia dla wszystkich chodowców. <br>
Radegorn (niezweryfikowany)

&quot;Siedząc na ławce przed ratuszem, zauważył, że rosną tam konopie, z których wytwarza się marihuanę.&quot; <br>mam pytanie: jak można wytworzyć marihuanę z konopii? a może konopie z marihuany? założę się, że autor artykułu nie ma pojęcia na ten temat(jak większość). studentowi Maćkowi życzę spotkania na swej drodze życiowej kilku hodowców. pozdravka dla homegrowers!
miniu (niezweryfikowany)

debil..no i co mozna studiowac w kielcach? acha, bym zapomniał: jebać policję, ja juz po studiach, poznań <br>
ja (niezweryfikowany)

Narkotyki to bardzo ... rozbudowane pojęcie !!! <br>Kto je zarzywa wygląda jak one po zmieleniu !! <br> AVE
MonikaNinaOlaWi... (niezweryfikowany)

niema zdjęć ja czyli Ola i ona czyli nina żšdamuy zdjęć
Zajawki z NeuroGroove
  • Grzyby halucynogenne
  • Marihuana
  • Pierwszy raz

Zawsze mam dystans i całkowity respekt do psychodelików. Wejdziesz raz i możesz nigdy nie wrócić. Do odważnych świat należy, więc wyrzuciłam strach w kąt i bardzo cieszyłam się na spontanicznego tripa! Ciekawość zżerała każdą mą cząstkę! Totalnie pozytywnie! Miejscówka fantastyczna - wolna, wielka chata! Towarzysze idealni - S i M - lecz niespodziewanie został z nami X ze swoim kumplem i przez to musiałam walczyć z demonami.

Napierw małe wyjaśnienie. Do punktu 4 pisałam, gdy byłam jeszcze w pełni "świadoma". Póżniej przelewałam na papier co mi ślina na język przyniosła. Starałam się wyrwać z galopujących myśli parę sensownych zdań aby kleiły się jakoś do kupy.

Raport napisany jest w oryginale, nie zmieniałam nic, więc z góry ostrzegam na składnię i takie tam ;)

* Jest moimi przemyśleniami parę dni po tripie.

 

 

                                                                                              Skrót wydarzeń - sobotnie popołudnie

 

  • Etanol (alkohol)
  • Katastrofa
  • Marihuana
  • Marihuana

nastawiałem sie do tego kilka dni, sam dzień podróży nie był jeden z najlepszych, od samego rana chodziem zdenerwowany, kumple tylko czekali żeby wypić makumbe i czekać.

Do dnia spożycia magicznego płynu "kakało" przygotowywalismy się kilka dni, musielismy zorganizować kilka namiotów żeby móc później iść spać spokojnie, nie ze strachem przypału. Wszystko działo się w poniedziałek, ale opiszę tagże dzień wcześniej.

  • Etanol (alkohol)
  • LSD-25
  • Tripraport

dobre nastawienie przychiczne, chęć przeżycia przygody na kwasie i sprzyjająca ku temu okazja z powodu wolnej chaty przyjaciela

Jakoś kilka tygodni temu zakupiłem cztery blotery LSD: po jednej dla mnie, dwóch przyjaciół i jednej przyjaciółki. Jeden z kumpli akurat wtedy miał na całą noc wolną chawirkę, więc szybko nadarzyła się okazja, żeby ten kwas przetestować. Początkowo kupujemy czteropak i idziemy do domu, gdzie połykamy blotery, które koło 20 wszystkim już się dobrze rozpuściły. Oglądamy Brickleberry i trochę się denerwujemy, bo upływa sporo czasu, a efektów nadal nie widać. Mija 40 minut i odczuwam potworny bodyload.

  • LSD-25
  • Pierwszy raz

Pozytywny ale trochę zagubiony, oczekiwałem smoków. To było na początku sesji, niedługo przed trudnym egzaminem. Łączny czas doświadczenia to około 10 godzin.

Nie jestem ekspertem od dragów. Do tej pory moje jedyne narkotyczne przeżycia wynikały z marysi, alkoholu lub zbyt dużej ilości zielonej herbaty. Ostatnio jednak żarłocznie poszukuję nowych przeżyć, dlatego nie mogłem odmówić gdy mój dobry kolega, doświadczony kwasiarz, zaproponował coś mocniejszego. Kupiłem od razu dwa kartony i poprosiłem o tripmasterkę. Teraz wystarczyło poczekać do wtorku.